Jeszcze raz dzięki. Takie komentarze dodają chęci do pisania i gry.
Po pierwszej nocy spędzonej w Miliczu i po pysznym śniadaniu, które przygotował Tobi (każdy otrzymał po kromce chleba z masłem) podszedł do mnie wyraźnie zmęczony Luki.
- Możemy pogadać? - spytał trochę wystraszony.
- Jasne, o co chodzi? - odpowiedziałem.
- Nie będę owijał w bawełnę - od dzisiaj boję się ciemności...
- Co?! Ale dlaczego? - spytałem zdziwiony.
- Tak się składa, że gdy jest już ciemno Stilon przytula się do mnie i nie chce puścić...
- Aaaa, więc w tym problem...
- No, całą noc nie spałem.
Dobrze, że nie miał snów o tematyce erotycznej pomyślałem.
- Trudno w takim razie Stilon zostanie przeniesiony do innego pokoju i będzie spał sam, a do Ciebie Luki przyjdzie ktoś inny.
- OK, byle nie Buli.
W tym momencie wpadłem na pewien pomysł. Po południu postanowiłem zwołać wszystkich chłopaków do hotelu i wydać ważne ogłoszenie:
- Od teraz wprowadzam taką zasadę! Jeśli ktoś w ataku będzie miał skuteczność poniżej 40 % to do czasu następnego spotkania śpi ze Stilonem! (chodzi oczywiście tylko o graczy z Volleyball Managerowa).
- Oj to się będzie trzeba starać... - jęknął Osnaz.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Poważnej kontuzji doznał Patryk Skrzat i będzie pauzował mniej więcej do połowy tej rundy.
Kilka informacji o naszej lidze:
Faworytem do awansu (4 zespoły awansują do play-off, 1 awansuje do 2 ligi) jest zespół SPS Chrobry
Głogów. Posiada mocną 6-tkę na czele z Pawłem Pietryką (środkowy) i Mateuszem Sacharewiczem (przyjmujący). Na 2 miejscu postawiłbym kogoś z dwójki TKKF Razem Wołów i Gwardia II Wrocław. Wołów ma bardzo mocnego przyjmującego i na pewno będzie próbował to wykorzystać oraz kilku niezłych zawodników z pierwszej szóstki. Gwardia natomiast to bardzo wyrównany zespół na czele z libero - Mihułką Adrianem. Wydaje mi się, że jednak Wrocławianie są minimalnie lepszą ekipą. Pozostałe ekipy są w naszym zasięgu (MKS Pogoń Góra, Bielawianka Bielawa,
PWSZ Wałbrzych i SPA Nowa Ruda). Wnioskując można stwierdzić, że o awans będzie bardzo ciężko, ale na pewno damy z siebie wszystko. Nie jest to jednak naszym celem i raczej walka o wejście do 2 ligi w następnym sezonie jest bardziej realna i staje się dla nas priorytetem. Celem minimum na ten sezon będzie 4 miejsce. Trudno powiedzieć, w których elementach i pozycjach jesteśmy mocni. Naszą siłą powinnien być wyrównany zespół, a ponieważ jestem zwolennikiem wielu zmian podczas meczu gracze słabo grający i zmęczeni usiądą na ławkę, a rezerwowi powinni ich godnie zastąpić.
25.07.2008 r.
Liga Światowa:
Cytat:Francja zwycięzcą turnieju! Pozostałe miejsca na podium zajęły Rosja (srebrny medal) oraz Brazylia (brązowy medal). Polacy zostali sklasyfikowani na 5 miejscu.
Liga Europejska:
Cytat:Portugalia wygrywa!Tuż za zwycięzcami uplasowały się reprezentację Holandii oraz Czech!
2 tygodnie przed Igrzyskami:
Siedząc spokojnie przed telewizorem wraz z chłopakami usłyszałem dźwięk mojego telefonu. Odebrałem i usłyszałem głos Alojzego Świderka:
AS: Witam Roni, Alojzy Świderek się kłania!
J: Witam - odpowiedziałem zdziwiony co ten facet ode mnie może chcieć.
AS: Dzwonię w imieniu Raula Lozano, który oferuje Panu pracę jako jego kolejny asystent. Czy przyjmuje Pan propozycję?
J: Przepraszam, ale zajmuje się siatkówką wyłącznie na wysokim poziomie jaką mamy w Miliczu, a nie tam asystent trenera na Igrzyskach.
AS: No dobrze, trudno. W takim razie informuje, że zawodnicy pańskiego klubu otrzymali powołania na tą imprezę. Są to: Awiżeń, Odzimkowski, Róg, Niedźwiedzki, Tomek i Marcin Rosłan.
J: Proszę Pana. Dajmy szanse innym zespołom wygrać te Igrzyska. Po co oni mają tam jechać? Przecież, wtedy będzie jasne, że Polska zostanie złotym medalistom.
AS: Nie to nie.
W przeciągu 3 dni otrzymałem kilka telefonów od trenerów takich reprezentacji jak Brazylia, Francja, Bułgaria, USA, którzy proponowali naszym zawodnikom drugie obywatelstwo i reprezentowanie danego kraju na IO. Oczywiście odrzuciliśmy te oferty, ponieważ jesteśmy tolerancyjni i postanowiliśmy dać szansę innym zaprezentowania się na tej wielkiej imprezie.
5.08.2008 r.
Tego dnia poznaliśmy naszego rywala w 1/128 finału Pucharu Polski. Będzie to zespół KATS Alpat Gdynia. Jednak traktujemy to po części jako mecz towarzyski. Liga zaczyna się za 2 miesiące, a my przygotowujemy się właśnie do tych rozgrywek.
Rozlosowano również grupy na IO:
Grupa A: Chiny, Bułgaria, Polska, Argentyna, Tunezja, Korea.
Grupa B: Brazylia, Rosja, USA, Francja, Japonia, Czechy.
Mamy zdecydowanie łatwiejszą grupę i wydaje się, że mimo braków kadrowych (na IO nie jadą gracze naszego zespołu) to powinniśmy wyjść z grupy bez największych problemów.
Zakończyła się również ankieta na
hymn naszego klubu.
Wyruszyliśmy oczywiście 2 dni wcześniej z wiadomych przyczyn. Po kilku godzinach jazdy dotarliśmy do granicy czeskiej, choć jak wiadomo Gdynia leży w północnej części kraju. Tobi przekazał mi informacje, że najlepsi z Gdynian to przyjmujący Maj i atakujący Nowak. Będziemy się starać wyłączyć ich z gry.
7.08.2008 r., czwartek - 1/128 Pucharu Polski, I-szy mecz:
Zapowiedź meczu:
KATS Alpat Gdynia - Dziekan Milicz
1,12 Dziekan
5,20 Alpat
Faworytem spotkania jest Dziekan, jednak należy przygotować się na wszystko. Jak powiedział trener Dziekana - Mateusz Kostecki jego celem jest liga, a mecze pucharowe potraktują poniekąd jako sparingi. Ten fakt na pewno będą chcieli wykorzystać gospodarze, którzy zapowiadają walkę do ostatniej piłki.
Składy:
Alpat: Wardaszko, Maj, Nahorecki, Nowak, Zbróg, Lewek, Łyczko (L)
Rez: Bazydło, Rzeźnicki, Oszust.
Dziekan: Róg, Rosłan, Wzorek, Awiżeń, Mielczarek, Forecki, Kierczak (L)
Rez: Bożęcki, Odzimkowski, Husakowski, Kowzowcz, Szymończyk
I set:
Po skutecznym ataku Adama i dwóch punktowych zagrywkach Osnaza prowadzimy 0:3. Rywale odrabiają straty 5:5. Po błędzie Maja w ataku na przerwę techniczną schodzimy z wynikiem 6:8. 8:10 - Bóżęcki Luki. Osnaz nie kończy - 13:13. Dwie zmiany w naszym zespole. Przerwa techniczna - 15:16. As Osnaza! 16:18 - Husakowski Osnaz. 3 punkty z rzędu dla gospodarzy - 19:19. Ozim zmienia Miniaka. Fatalne przyjęcie, czas 20:19. W końcu przejście 20:20. Na boisko wraca Adam. Aut Zbroga!!! 22:23. KOWZOWICZ AS!!!!!!!!!! Kowzowicz ponownie... aut 23:24. W ataku Wzorek... blok 24:24... czas dla Dziekana. Z drugiej linii skutecznie Ozim! 25:25 - Bożęcki taśma. Miniak podbity - 26:25. Adam w aut 27:25... Przegrywamy 1:0.
II set:
Wychodzimy w składzie: Luki, Husakowski, Forecki, Adam, Osnaz, Kowzowicz, Kierczak
Ponownie dobrze na początku - 1:4. Obrona i kontra - 1:6! Na przerwie technicznej 2:8 - oby tak dalej. Gra punkt za punkt - 6:12. Przestój w naszej grze 10:13. Wracamy na dobry poziom - 11:16! (w międzyczasie kilka zmian) Autowy atak Leweka - 14:20! Spokojnie kończymy seta - 18:25! W setach remis 1:1.
III set:
Rozpoczynamy w składzie: Bożęcki, Husakowski, Forecki, Szymończyk, Osnaz, Kowzowicz, Kierczak
Po raz kolejny świetny początek 0:4! Od II seta gramy jak z nut - 2:8. Świetne zagrywki Adama, który pojawił się na boisku przed momentem - 2:11! Po kilku nieudanych akcjach robimy przejście 5:12. Przerwa techniczna 9:16. Niedobry okres gry - 14:19. Wszystko wraca do normy 14:22! Blok Wzorka - nic nie może nam tego seta odebrać. 18:23 zły okres... Atak Wzorka i punktowa zagrywka Miniaka - 18:25. Prowadzimy 1:2.
Rzut oka na kondycję - rywale wszyscy poniżej 90, 2 graczy poniżej 80. Jeśli chodzi o nas libero 74 . Reszta b. dobrze, środkowi średnio.
IV set:
Skład: Luki, Osnaz, Forecki, Adam, Husakowski, Kowzowicz, Kierczak
2 asy Adama - 3:5. 3 bloki rywali 7:7. Obrona i kontra naszego zespołu - 7:8. Wyrównana gra 11:11. Odskakujemy gospodarzom - 12:15! Niestety fatalna seria - 16:15. 19:18 - 2 czas dla naszego zespołu. 2 asy Kowzowicza, 20:21! Kowzowicz po raz 3! 21:22 tym razem w siatkę. 3 punkty z rzędu dla rywali 23:22. Blok na Szymończyku 24:22... Ozim kończy 24:23. Na rozegraniu u rywali pojawia się przyjmujący. AS BOŻĘCKIEGO!!!!!!! BOŻĘCKI X2!!!!! 24:25. Bożęcki... siatka - 25:25. W siatkę atakuje Forecki 26:25. Rywale bronią, na kontrze Nowak... siatka, ufff 26:26. Ozim zagrywa, Ozim broni, Ozim kończy 26:27! Nowak skutecznie 27:27. Szymończyk odpowiada 27:28. BLOK KOWZOWICZA 27:29!!!!!! Wygrywamy 1:3! Byliśmy zadowoleni, bo jak na debiut taka wygrana może cieszyć!
KATS Alpat Gdynia 1:3 Dziekan Milicz (27:25, 18:25, 18:25, 27:29)
Punkty:
39 Atak 55
15 Blok 6
4 Zagrywka 8
32 Po Błędzie 35
Alpat:
atak/blokprzyj/obrDziekan:
atak/blokprzyj/obrMVP: Marcin Rosłan
Zawodnikom udało się uniknąć nocy ze Stilonem...
CDN