pomoc rymy z wyrazem friko

Cytat:Mam prosbe czy moglibyscie mi pomoc w stworzeniu rymkow z wyrazem
friko. Dzieki. Pozdrawiam.
P.S.
Przepraszam jesli zasmiecam grupe.



friko: kaliko, alniko, ferniko, lastriko, dziko, łyko, Portoryko, ryzyko,
cito, sgraffito, jelito, incognito,bonito, szapito, sito, Quito... Indeks a
tergo do Uniwersalnego słownika języka polskiego (Wydawnictwo Naukowe PWN)

szukając rymu do friko
rusz głową kaliko

;-)

Czyżbyś był z branży hip-hopowej?

Pozdrawiam,

RaV

 

pomoc rymy z wyrazem friko

RaV:

Cytat:| Mam prosbe czy moglibyscie mi pomoc w stworzeniu rymkow z wyrazem
| friko. Dzieki. Pozdrawiam.
| P.S.
| Przepraszam jesli zasmiecam grupe.

friko: kaliko, alniko, ferniko, lastriko, dziko, łyko, Portoryko, ryzyko,
cito, sgraffito, jelito, incognito,bonito, szapito, sito, Quito... Indeks a
tergo do Uniwersalnego słownika języka polskiego (Wydawnictwo Naukowe PWN)

szukając rymu do friko
rusz głową kaliko



he he he

RaVie,
chcesz za friko
podjąć ryzyko?
A gdzie śpi licho,
któremu jelito
skopał benito?
pyta mnie ryhoo.
Ponoć nad pryczą
łon ledwie dycho
...

(wybacz mi kliko
te chwile z lipą)

Kanon literatury wspolczesnej (tak to sie mowi?)


Cytat:Istnieją w tej chwili dwa korpusy języka polskiego, oba o ograniczonej
dostępności:

Korpus PWN (http://korpus.pwn.pl/) i korpus PELCRA
(http://www.uni.lodz.pl/pelcra/corpora-pl.htm).  W sprawie ich
dostępności do tego typu badań należy się skontaktować z osobami za
nie odpowiedzialnymi -- myślę, że odpowiednie adresy emailowe są na
ww. stronach.



W minionym tygodniu przeglądałem ulotkę reklamową PWN. Polecali m.in.
Uniwersalny słownik języka polskiego, t.1-6 (wydanie luksusowe).
Dołączono do niego płytę CD-ROM z korpusem. Niestety, jak się okazało
gdy zajrzałem na witrynę PWN, "jest to próbka" (7,7mln słów z 70mln).
Pewnie ta sama, co na WWW, ale może taka wystarczy? Cena promocyjna
słownika 339zł.

Słownik języka polskiego

Witam :)

Nie znam tych słowników, ale chętnie polecę ten, który mam w domu -
Uniwersalny Słownik Języka Polskiego pod redakcją prof. Stanisława Dubisza
PWN-u

Cztery tomiska i jest naprawdę wszystko.

Justyna

Cytat:Witam!

Chcę kupić słownik języka polskiego, w oko wpadły mi dwie pozycje:
1. Słownik autorstwa Anny Kubisa-Ślipko, wydawnictwo językowe Aneks
2. Słownik pod redakcją Bogusława Dunaja, wydawnictwo Wilga.

Czy ktoś miał do czynienia z tymi pozycjami i może się podzielić
wrażeniami?
Czy są one godne polecenia?

Z góry dziękuję za wszystkie głosy.

Pzdr, JG

Wyprawy rowerowe po Europie
www.jgdula.friko.pl

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -



http://www.gazeta.pl/usenet/

 

Słownik języka polskiego

Cytat:
Nie znam tych słowników, ale chętnie polecę ten, który mam w domu -
Uniwersalny Słownik Języka Polskiego pod redakcją prof. Stanisława
Dubisza PWN-u

Cztery tomiska i jest naprawdę wszystko.



A jest dyfeomorfizm? ;)

Artur

Słownik języka polskiego

Cytat:
| Nie znam tych słowników, ale chętnie polecę ten, który mam w domu -
| Uniwersalny Słownik Języka Polskiego pod redakcją prof. Stanisława
| Dubisza PWN-u

| Cztery tomiska i jest naprawdę wszystko.

A jest dyfeomorfizm? ;)

Artur



Czy dyfeomorfizm tak się ma  do słownika Profesora Stanisława Dubisza
jak E=mc2  niedoszłego skrzypka deterministy Alberta Eisteina?

Sprawdi...sprawdi, szutki ,taki ce moi  szutki...sprawdi

michał

"ponadczteroletni" łącznie?

Cytat:

| Zasmucę cię, ale kazda inna pisownia ww. wyrazów jest CAŁKOWICIE
| NIEPOPRAWNA, od "jakiegoś czasu" obowiązuje zasada, że przedrostek"nie-"
| pisze się łacznie ze WSZYSTKIMI przymiotnikami (i przysłowkami też).

Akurat.

Po drugie, "pierwszy" nie jest przymiotnikiem.

  MJ



No to polecam lekturę albo:
- "uniwersalnego słownika Jezyka Polskiego" -
-"Wielkiego Ortograficznego Słownika Jezyka Polskiego:

Oba ww. są jeszcze ciepłymi wydawnictwami PWN
i zarówno NIENIEBIESKI, jak również NIEPIERWSZY, NIESIÓDMY,
NIEPIĘĆDZISIĄTY - są wyrazami POPRAWNYMI.

pzdr

PS.
A zresztą NIEPIERWSZY, NIENIEBIESKI, a i również NIESIÓDMY pisze się łącznie
już od znacznie dłuzszego czasu.

:)))))))))))))))))))))))))))

PS.2
Jeśli nie wierzysz - wejdź na stronę www.slowniki.pwn.pl
(www.polszczyzna.pl) i sam zobacz, a najlepiej skieruj zapytanie do Poradni
Językowej PWN-u (na stronce znajdziesz odnośnik) -odpisuja zawsze SZYBKO
DOKŁADNIE i DOGŁĘBNIE.

Ewentualnie mozesz skierować zapytanie do Poradni Jezykowej Rady Jezyka
Polskiego www.rjp.pl

Założę się, że możesz być zdziwiony odpowiedzią (jeżeli dalej upierasz się
przy swoim)

:))))))))))))))))))))))

doktor/doktór

Cytat:Prosze rozróżniać, język pisany, zawarty w regułach, od języka potocznego.



A można by dostać rozróżnienie ,,języka pisanego, zawartego w regułach"
od potocznego? Wszystko w potocznym uchodzi? Chyba jednak nie. A co jest
miarą pisanego języka? Literatura?

Cytat:W Polsce do lekarza zwracamy się , używając języka potocznego, ludowego:
doktór, dochtór, likarz.



Doprawdy? Licharzu, chłop mi zaniemógł? A może: Dochtorze, babka
słabuje! Tak się w szpitalach i przychodniach rozmawia?
Cytat:
prawdopodobnie by Pan matury nie zdał.



E, nie przesadzajmy. Większe błędy w maturach się zdarzają, duuuużo większe.

Cytat:Powoływanie się na słowniki alternatywne, jest wskazane w czasie ćwiczeń
na wydziałach filologii polskiej.



,,Inny Słownik Języka Polskiego" i ,,Uniwersalny Słownik Języka
Polskiego" zostały wydane przez Wydawnictwo Naukowe PWN w ostatnich
kilku latach. Ten pierwszy stał się również podstawą "Szkolnego Słownika
Języka Polskiego". Trudno więc je chyba uznać za alternatywne, choć
metodologicznie bardzo się od siebie różnią. Pozostaje nam więc
,,Słownik Języka Polskiego" pod red. W. Doroszewskiego --- ale to dzieło
uznać za alternatywne --- oryginalna to zaprawdę myśl. Uważa się go
bowiem za kanon słownikarstwa polskiego.

vdb

spolegliwy (znowu)

Witam!

Podejrzewam, że temat był już wałkowany, ale ja mam nieco inne pytanie,
a raczej pytania. Zawsze denerwowało mnie, jak ktoś używał słowa
"spolegliwy" w znaczeniu "uległy", a nie tak jak wydawało mi się, że jest
poprawnie, czyli "taki, na którym można polegać". Jednak po rozmowach
z kilkoma osobami przejrzałem słowniki w internecie, a także Google i
oczom moim ukazało się... że "uległy" to dopuszczalne znaczenie tego
słowa. Co więcej, w poradni językowej pwn.pl znalazłem takie coś:

"Pyt: Czy przymiotnik spolegliwy zmienił swoje pierwotne znaczenie?

Odp: To zależy, co Pani uważa za jego  pierwotne znaczenie . To
spopularyzowane przez prof. Tadeusza Kotarbińskiego ('godny zaufania,
taki, na którym można polegać'), czy to, które dominuje w języku
potocznym ('uległy, pokorny')? Oba znaczenia znane są gwarom śląskim,
więc tam jest   przynajmniej teoretycznie   ich źródło. Prawdopodobnie
jednak znaczenie potoczne nie jest dielektyzmem, lecz powstało przez
analogię do innych przymiotników o zakończeniu -liwy, a nazywających
pewną skłonność, np. kłótliwy, łamliwy, płochliwy.
- Mirosław Bańko"

Co więcej, próbowałem upomnieć redakcję pewnej gazety, że używa
błędnego znaczenia tego słowa. Dostałem odpowiedź: "W Uniwersalnym
Słowniku Języka Polskiego pod. red. Dubisza, spolegliwy w drugim
znaczeniu, obok tego, które pan podał, znaczy uległy."
Czy to znaczy, że nie ma sensu walczyć, tylko pokornie (spolegliwie?)
przyjąć to drugie znaczenie?

Pozdrowionka!

Wybór słownika elektronicznego


Cytat:P.S. W dalszym ciągu chętnie wysłucham/poczytam ew. innych sugestii.



Używam elektronicznego PWN-Oxford i Leksykonii. Elektroniczny Kościuszkowski
mam, ale go nie używam, bo ma skopaną instalację (przynajmniej moje wydanie,
kupionie wkrótce po premierze) - niby nie trzeba trzymać dysku w napędzie,
ale jednak trzeba - używam więc wersji papierowej. A poza tym jeszcze bardzo
mi się przydaje Uniwersalny słownik języka polskiego, choć to nieco innego
typu pomoc. Wszystkie bardzo mi się przydają i polecam, natomiast nie
oceniam funkcjonalności, bo wybór jest i tak ograniczony. Mnie nic
konkretnego nie przeszkadza, może tylko namolne żądania
rejestracji/aktywacji Leksykonii po każdej reinstalacji.

Pozdrawiam
Adam

Ten sklad


Cytat:Źródło podasz? Bo gugiel wyrzuca
http://ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/067/40674025.htm, a i tak jest tam
odwołanie do jakiegoś słownikowego "od 3", a nie "od 2".



Uniwersalny słownik języka polskiego, PWN 2003. Deadwood. Jest w
internecie, ale płatny.

Jarek

Ten sklad


Cytat:| Uniwersalny słownik języka polskiego, PWN 2003. Deadwood. Jest w
| internecie, ale płatny.

No to teraz kwestia taka, który słownik ma rację.



Darmowy sieciowy to jakoby wykastrowana wersja USJP, więc ja stawiam na
swoje martwe drzewa.

Jarek

mieszkaniec

Cytat:

| BTW kupowania -- czy to prawda, że wkrótce dostęp do onlineowego SJP
| PWN ma być płatny?

Jest to prawda w wieku nieco podeszłym. Dostęp jest płatny już od prawie
dwóch tygodni. Niektóre hasła są wprawdzie dostępne bez logowania, ale
to chyba jakiś błąd w skrypcie. Słownik ortograficzny jest nadal
dostępny publicznie.



Słownik języka polskiego jest dostępny za darmo, tyle że hasła są nieco
ubogie treściowo. Płatny jest dostęp do *Uniwersalnego* słownika języka
polskiego on-line.

A.

rozumią czy rozumieją


Cytat:Maria Komor. napsal(a):
| "Kumać" i "jarzyć" należy czniać!

Co to znaczy "czniac"? SJP tego nie zna, a ja tez nie.

Ludek



Też nie wiedziałam do przedwczoraj. Występuje w Stefanowych postach, więc
sprawdziłam:

Uniwersalny słownik języka polskiego,PWN 2003, t.1 s.524:

czniać  pot.posp. | lekceważyć kogoś lub coś, nie przejmować się kimś lub
czymś| : Czniam takie porządki, nie tak powinno być. Ja to wszystko czniam.
ndk I, -am, -asz, -ają, -aj, -ał.

rozumią czy rozumieją

Maria Komor. napsal(a):

Cytat:"Kumać" i "jarzyć" należy czniać!



Ludek Vasta:

Cytat:Co to znaczy "czniac"? SJP tego nie zna, a ja tez nie.



Maria Komor.:

Cytat:Też nie wiedziałam do przedwczoraj. Występuje w Stefanowych postach,
więc sprawdziłam:

Uniwersalny słownik języka polskiego,PWN 2003, t.1 s.524:

czniać pot.posp. | lekceważyć kogoś lub coś, nie przejmować się kimś
lub czymś| : Czniam takie porządki, nie tak powinno być. Ja to
wszystko czniam.  ndk I, -am, -asz, -ają, -aj, -ał.



Czasownik ,,czniać'' jest fajny, bo większość ludzi go nie zna a i tak
natychmiast łapią sens wypowiedzi, której on stanowi zasadniczą część.
Jest przy tym subtelniejszy niż jego znacznie bardziej
rozpowszechniony synonim ,,chromolić''.

Zawsze go lubiłem, bo kiedyś dawno wydawało mi się, że byłem obecny
przy jego narodzinach.  Jednak człowiek nie żyje tak długo, żeby wyraz
urodzony za jego życia zdążył trafić do słowników za jego życia (z
wyjątkiem terminologii technicznej i politycznej).  W ten sposób,
Mario, pozbawiłaś mnie słodkiego złudzenia.  To nie mogły być
narodziny ,,czniania''.

Moja sympatia do tego czasownika bardzo ostygła.

 - Stefan

ortograficzne ....


Cytat:

| Swoją drogą ździebko śmieszne jest nazwanie słownika "Nowym". Ciekawe czy
| następne wydanie będzie się nazywać "Nowszy SJP" ;).

Może być jeszcze "Słownik polszczyzny współczesnej" ;-)



A ja mam najnowszy: "Uniwersalny słownik języka polskiego" (PWN 2003).

czcionka


Cytat:BTW słowo "logo" jest nieodmienne.



http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=logo&od=10

"Musimy przede wszystkim zapytać, czy logo jest odmienne. Według najnowszego
Uniwersalnego słownika języka polskiego PWN, który się właśnie ukazał, jest
to słowo nieodmienne. Zgodnie z tym wypada mówić np. jedno logo i dwa różne
logo.
Można się jednak założyć, że słowniki za jakiś czas będą informować o
fakulatywnej odmianie (dwa logo lub dwa loga), a potem - kto wie - może
nawet będą kazały odmieniać to słowo. Nie byłoby to bez precedensu. Radio,
studio, molo też były kiedyś nieodmienne, a dziś pierwsze dwa są prawie
zawsze odmieniane, a trzecie przeważnie też. W języku potocznym już słyszy
się formy odmienione: logo - loga - logu - logiem. Ich akceptacja społeczna
(i leksykograficzna) jest tylko kwestią czasu.
- Mirosław Bańko"

Dr Mirosław Bańko pracuje w Wydawnictwie Naukowym PWN, gdzie kieruje
Redakcją Słowników Języka Polskiego. Jest zatrudniony też w Uniwersytecie
Warszawskim. Zajmuje się leksykografią oraz gramatyką i kodyfikacją
współczesnej polszczyzny. Jest współautorem Słownika wyrazów kłopotliwych,
autorem Słownika peryfraz, czyli wyrażeń omownych i redaktorem naczelnym
Innego słownika języka polskiego PWN.

czcionka

Cytat:
| BTW słowo "logo" jest nieodmienne.

http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=logo&od=10

"Musimy przede wszystkim zapytać, czy logo jest odmienne. Według
najnowszego
Uniwersalnego słownika języka polskiego PWN, który się właśnie ukazał,
jest
to słowo nieodmienne. Zgodnie z tym wypada mówić np. jedno logo i dwa
różne
logo.
Można się jednak założyć, że słowniki za jakiś czas będą informować o
fakulatywnej odmianie (dwa logo lub dwa loga), a potem - kto wie - może
nawet będą kazały odmieniać to słowo".



[...]

Oczywiście. Trudno mi kwestionować to, co dopiero będzie.

procent[u?]


Cytat:Nie mam już szat do rozdzierania, więc jedynie wyję z bezsilności: jak
można tak bezcześcić i zakłamywać czasy tow. Zenona Kliszki!



Wielki słownik ortograficzny po red. prof. Edwarda Polańskiego, PWN 2003
procent
(setna część) –n tu, -n cie; w lm z liczebnikiem głównym MDB. procent: dwa
procent, dziesięć procent; dwa i pół procent; dziesięciu procentom, pięcioma
procentami, w dziewięćdziesięciu procentach (skrót: proc.)

i jeszcze
Uniwersalny słownik języka polskiego po redakcją prof. Stanisława Dubisza
..m. IV. D. –u, Ms. ~ncie; lm M. -y; w zn. 1 w połączeniu z liczebnikiem
oznaczającym całość (z wyjątkiem liczebnika jeden) lp D. I lm MDB. procent;
w połączeniu z liczebnikami ułamkowymi we wszystkich przypadkach procent; w
połączeniu z liczebnikiem jeden lp D. –a a. –u

Ździebko procentowych trunków wieczorową porą polecam.
Nie polecam rozdzierania szat i wycia z bezsilności. Jak to zwykle bywa z
historią, różne historie ludzie opowiadają. Jak było naprawdę? Często nie ma
to większego znaczenia dla potomnych.
Pozdrawiam, jawem

ortografia

Cytat:
| A wiesz czym różni się "chełm" od "hełmu"? (To pierwsze nie oznacza
| nazwy miasta w tym przypadku).

| Oświeć mnie, wszystkie trzy słowniki internetowe PWN-u milczą.
| Specjalnie dobrałeś taki życiowy przykład?

Jak już jesteś na stronie PWN to wpadnij do księgarni i zamów jakiś
lepszy słownik niż ten internetowy śmieć (z błędami).



Może po prostu powiedz, w którym z Twoich słowników ten wyraz występuje?

Cytat:Warto znać też
rodzaje słowników i charakter leksemów, które notują (nie ma słownika,
który notowałby wszystkie leksemy i wszystkie ich aspekty). Albo milczeć
w sprawach języka.



:) Przerażasz mnie. :)

Cytat:Chełm to wzgórze (mniej więcej). A życiowość przykładu zależy od
biernego i aktywnego słownika danej osoby. Nie ma uniwersalnej dla
wszystkich ludzi kompetencji językowej.



Oczywiście. Mamy na szczęście korpusy języka polskiego. Np. w publicznym
PWN-u (bagatela, 7.5 milionów słów), "chełm" w znaczeniu wzgórza nie
pojawia się ani razu. Polszczyzna po prostu by uziędła, gdyby nagle
zaczęto pisać ten praktycznie nieużywany wyraz przez samo h. Masz inne
życiowe przykłady? Może coś z siedemnastowiecznej terminologii
rzemieślniczej?

Linki do stron związanych ze snookerem

Błąd!

Oczywiście iż jest! Kamerowanie wywodzi się z języka potocznego ale skoro zostało uwzględnione w takich pozycjach jak:

Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza, PWN 2006

Słownik współczesnego języka polskiego pod red. B. Dunaja, Wilga 1996

Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny pod red. H. Zgółkowej, Kurpisz 1994-2005.

Oznacza że już mową potoczną nie jest. Poza tym, nawet Firefox 2 nie podkreśla kamerowania jako błąd.

Zmiana logo Lednica 2000

logo
Dzień dobry,
zastanawiam się, jaka jest liczba mnoga od słowa logo (znak graficzny). Będę wdzięczna za wskazówkę.
Pozdrawiam,
Magda Charytończyk
Musimy przede wszystkim zapytać, czy logo jest odmienne. Według najnowszego Uniwersalnego słownika języka polskiego PWN, który się właśnie ukazał, jest to słowo nieodmienne. Zgodnie z tym wypada mówić np. jedno logo i dwa różne logo.
Można się jednak założyć, że słowniki za jakiś czas będą informować o fakulatywnej odmianie (dwa logo lub dwa loga), a potem – kto wie – może nawet będą kazały odmieniać to słowo. Nie byłoby to bez precedensu. Radio, studio, molo też były kiedyś nieodmienne, a dziś pierwsze dwa są prawie zawsze odmieniane, a trzecie przeważnie też. W języku potocznym już słyszy się formy odmienione: logo – loga – logu – logiem. Ich akceptacja społeczna (i leksykograficzna) jest tylko kwestią czasu.
— Mirosław Bańko

http://poradnia.pwn.pl/li...ukaj=odmieniane

Sony Ericsson X1 Versus HTC Touch Pro

dejko

1. nie takim tonem
2. czytaj uważnie bo napisałem na czym polega wymiana
3. sporo - ‘niemało, dość dużo’
4. ja w przeciwieństwie do Ciebie nic nie twierdze bo nie mam podstaw, mogę co najwyżej domniemywać
Twierdzić - ‘przedstawiać coś jako rzecz prawdziwą, pewną, niepodważalną’
Domniemywać - ‘domyślać się, podejrzewać coś, przypuszczać’
5. jak byś był taki mądry na jakiego próbujesz się zrobić to byś się tak w każdym temacie nie wymądrzał co post tylko powiedział byś swoje i dał byś spokój...

ja już powiedziałem co miałem do powiedzenia na ten temat, SE też... co będzie zobaczymy... póki co widzę że wiesz więcej niż wszyscy, proponuje startować do sejmu...

pozdrawiam...

żródło: Uniwersalny słownik języka polskiego PWN

Rafał W. Orkan

MadMill stwierdził, że science fantasy, i być może ma rację. Mnie jeszcze bardziej odpowiada w tym przypadku chyba techno fantasy. Ale naprawdę, naprawdę nie wiem
Moim zdaniem bardziej fantasy, bo te science/techno raczej odnosi się do scenografii jaką operujesz do budowania klimatu niż do jakiś romansów literackich z nauką/technologią.

Ale ja mam dość klarowne kryteria podziału, i np. tak jak Mad wyżej nie uznaje trzeciej drogi - fantastyka może być albo fantasy albo SF (co najwyżej w różnych konwencjach np. komedia, horror, powieśc przygodowa) bo albo przekształca się rzeczywiustośc naukowo albo nienaukowo; albo rybka albo pipka jak mawiali filozofowie. ; )

Identyczny zwrot właśnie spotkałem w Urth Nowego Słońca Gene Wolfe'a. No ale może to przy tłumaczeniu ktoś "poległ". Językoznawcą nie jestem, jakoś mnie takie rzeczy w ogóle nie ruszają.
Z ciekawości zasięgłem opinii i oto co mi odpowiedzieli w poradni językowej instytutu j polskiego UŚ:

"Być może w świetle definicji zawartych w Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod red. A.
Markowskiego połączenie łagodny zefirek można byłoby uznać za pleonazm,
ponieważ rzeczywiście składnik treści jednego z wyrazów powtarza się w
znaczeniu wyrazu drugiego, jako że zefirek to zdrobnienie od zefir 'ciepły,
łagodny wiatr'. Uniwersalny słownik języka polskiego PWN pod red. S. Dubisza
podaje jednakże pod hasłem zefirek przykład użycia łagodny, przyjemny
zefirek. "

Jak widać nawet eksperyci są podzieleni. ; ) No cóż, ja osobiście zostaje przy swoim stanowisku i nie użyłbym tego sformułowania.

Aborcja...nieświadome morderstwo!

Cytat:Proponuje zapoznać się z tymi hasłami ( Pochodzą z Uniwersalnego Słownika Języka Polskiego PWN )

Dziecko
1. ÂŤczłowiek od urodzenia do wieku młodzieńczegoÂť
2. ÂŤsyn lub córka, niezależnie od wiekuÂť
3. ÂŤpoufały, serdeczny zwrot do osoby dorosłejÂť
4. ÂŤniedorosłe zwierzęÂť
5. ÂŤwytwór czyjejś pracyÂť

Płód
1. ÂŤzarodek ludzki lub zwierzęcy rozwijający się w organizmie matki od momentu zakończenia procesu embrionalnegoÂť
2. ÂŤdzieło będące wytworem czyjejś pracy umysłowejÂť



Sorry, ale ja jestem ciemnogrodzkim, zacofanym "katolem" i żyję według nauczania Kościoła Katolickiego a nie Uniwersalnego Słownika Języka Polskiego PWN ...

szukam

Cytat:dzieki, dokladnie to dostalem od szefa.
teraz nagrodze plusami linki do:
Multimedialny atlas świata PWN. Edycja 2008
Uniwersalny słownik języka polskiego PWN
i Multimedialny słownik wyrazów obcych PWN
i daje slowo ze juz koniec


co ty janek doksztalcasz sie? czy moze dziewczyn?

Multimedialny atlas świata PWN. Edycja 2008
http://www.sendspace.pl/file/L4LB20Os/
http://www.sendspace.pl/file/ZbnkByU1/

Uniwersalny słownik języka polskiego PWN

or

Multimedialny słownik wyrazów obcych PWN

Zmagania z językiem polskim

Cytat:zapewne to niedawno trafiło do słownika, język jest zywy



Do "Uniwersalnego słownika języka polskiego". Co ciekawe encyklopedia tego samego wydawnictwa podaje już prawidłową definicję: http://encyklopedia.pwn.pl/lista.php?co=trakcja

1

a bo taki juz jestem:)

czy definicje slowa gloryfikowac nalezy odczytywac w sposob 1 lub 2?

pierwszy sposob:

1. Gloryfikować to przypisywać komuś lub czemuś niezwykłą wartość
lub
2. Gloryfikować to cechy godne najwyższych pochwał
lub
3. Gloryfikować to uwielbienia

drugi sposob:

1.gloryfikować to przypisywać komuś lub czemuś niezwykłą wartość
2.gloryfikować to przypisywać komuś lub czemuś cechy godne najwyzszych
pochwal
3.wyslawiac

oto odpowiedz:

Szanowny Panie,
zgodnie z "Uniwersalnym słownikiem języka polskiego PWN", red. S. Dubisz,
czasownik "gloryfikować" ma znaczenie: 'przypisywać komuś lub czemuś
niezwykłą wartość, cechy godne najwyższych pochwał, uwielbienia;
wysławiać,
wychwalać, wielbić, apoteozować'. Definicja ta odpowiada odczytaniu
znaczenia "gloryfikować" podanemu przez Pana jako drugie. W definicji z
USJP
mamy bowiem elipsę (naturalną dla języka); gdyby chcieć ją rozwinąć,
definicja wyglądałaby następująco: 'przypisywać komuś lub czemuś
niezwykłą
wartość, przypisywać komuś lub czemuś cechy godne najwyższych pochwał,
przypisywać komuś lub czemuś cechy godne uwielbienia; wysławiać kogoś lub
coś, wychwalać kogoś lub coś, wielbić kogoś lub coś, apoteozować kogoś
lub
coś'.

Pozdrawiam
Agata Hącia
Telefoniczna i Internetowa Poradnia Językowa
Uniwersytetu Warszawskiego
tel. (0-22) 55-20-684
e-mail: poradnia@uw.edu.pl

prosze sobie odniesc do tematu, przepraszam prosze odniesc do tego o czym nie powinno mowic sie w tym temacie;)

nara

Chrześcijanin a... patriotyzm?

Ojczyzna - kraj, w którym się ktoś urodził, którego jest obywatelem lub z którym jest związany więzią narodową (Słownik języka polskiego PWN)

Ojczyzna ziemska to kraj ojczysty - ziemia naszych przodków (np. Polska - ziemia jako spadek po rodowitych Lechitach oraz Litwinach i Rusinach, którzy ulegli polonizacji przedrozbiorowej). To jest lokalny (etniczny) ziemski patriotyzm.

Ojczyzna niebieska to Królestwo Boga (Ojca), które mamy odziedziczyć dopiero po powtórnym przyjściu Chrystusa. To będzie uniwersalny patriotyzm bez barier etnicznych i językowych.

Serdecznie pozdrawiam
Herkules

Laski Kabackie

Wyjaśniam tajemnicę słowa ag:

KODHIHI  aga
znaczenie:   płaz bezogonowy z rodziny ropuchowatych, jadowity (może uśmiercić lub sparaliżować zwierzę wielkości królika), występujący w południowej i środkowej Ameryce; kururu, ropucha olbrzymia

występowanie:   Uniwersalny słownik języka polskiego - PWN 2003 - S. Dubisz
odmienność:   tak
M   adze, agą, agę, agi, ago
N   agach, agami, agom
n   ag KODHIHIKUNIEC

Jako miłośnik świata w formie kameralnej oczywiście na Run Warsaw (ta nazwa zniewala) się nie wybieram. Zatem nikt z Laski Baśki się tamże nie wybiera. Może w opustoszałym lesie zrobimy Run Kabacki Forest Run.

Mel weź geriavit. To nie żart. Kupuję 100 pastylek. Nazwa zniechęca ale skład podobno jest znakomity dla ludzi dających z siebie dużo. Jak chcesz to dam Ci pastylkę na spróbkę.

Humor

@Kooba - Tak - bachmat wie lepiej... przynajmniej czasami

Uniwersalny słownik języka polskiego
połowa

połówka
pół
część
pokaż sieć powiązań
1. «jedna z dwu równych lub potocznie jedna z dwu zbliżonych wielkością części jakiejś całości»: [/color]
Połowę spraw wziął na swoją głowę.
Połowa zebranych – to ludzie młodzi.
○ Połowa domu, majątku, gospodarstwa.
○ Pierwsza, druga połowa miesiąca.
○ Mniejszy, większy o połowę.
○ Więcej, mniej niż połowa.
○ Spędzić gdzieś, nad czymś połowę dnia, nocy, roku, życia.
○ Podzielić coś na połowę.
○ Wydać połowę pieniędzy.
fraz. książk. żart. Brzydka (brzydsza) połowa ludzkości, rodzaju ludzkiego zob. brzydki w zn. 1.
Piękna (piękniejsza) połowa ludzkości, rodzaju ludzkiego zob. piękny w zn. 1.
pot. Większa, mniejsza połowa «więcej, mniej niż połowa»

Jak pisałem - język polski to nie matematyka. Powołuję się - znaczy wiem.

Jak ktoś ma wątpliwości co do autentyczności tego tekstu - prosze bardzo http://usjp.pwn.pl/haslo.php?id=1862224 - SMS 3,66.

@Szafa - owszem, lepiej by było użyć "większa część". Co jeszcze wcale nie oznacza, że w pewnym kontekscie "większa połowa" jest od razu błędem. Po prostu - stwierdzeniem potocznym. Trochę jak "pisze w książce" - lepiej "jest napisane" ale pierwsza forma nie jest błędem.

żyd, cygan w słowniku PWN

Ten słownik jest bardzo ułomny. Już sam fakt, że nie zawiera odniesień do nazw własnych o tym świadczy. Jest to przedsięwzięcie niedopracowane bo obliczone na szybki zysk. Żeby się dostać do pełnej treści, to trzeba zapłacić, a żeby zwabić chętnych do płacenia, to umieszcza się w nim 100 000 haseł, a jak się tyle i na szybko umieszcza, to umieszcza się byle jak.
Wot kapitalizm.
Taki zapyziały, komunistyczny „Słownik poprawnej polszczyzny” (PWN wydanie XVIII 1994), który zawiera tylko 27 tys. haseł, na przykład o Cyganach podaje:
Cygan: m IV,lm M. Cyganie (nie: Cygani)
1.<< członek koczowniczej grupy etnicznej>> : Czarny jak Cygan. – Cyganka (p.) – Cyganiątko n II, lm D. Cyganiątek – cygański
2. cygan a) << człowiek pędzący wędrowny, nie ustabilizowany tryb życia>> b) lm M. te cygany pot. <<kłamca, oszust>> : to krętacz i cygan jakich mało // D Kult. I, 400
cyganeria ż I, DCMs. Cyganerii, zwykle blm <<środowisko ekscentrycznych artystów; przestarz. Bohema>> // D Kult. I, 400
Cyganka ż III, lm D Cyganek 1. << kobieta należąca do koczowniczej grupy etnicznej>>: Cyganka wróży z kart. 2. cyganka pot. <<kobieta kłamiąca, oszukująca>>
cygaństwo n III 1.blm rzad., pogard. <<Cyganie>> 2.pot. <<oszustwo, oszukaństwo,kłamstwo>> : Wyszło na jaw niejedno jego cygaństwo.
O Żydach jest jeszcze więcej, choć to tylko ”Słownik poprawnej polszczyzny”, a nie Uniwersalny słownik języka polskiego.
Z tego można wyciągnąć wniosek, że uniwersalny, to znaczy do wszystkiego i do niczego

Sens Nauki

Cytat: Nie tylko nauka jest kontrolowana ('prostytutka' jak ktos wulgarnie tu okreslil) pieniedzy, ale takze i religia.



To ja. Chodziło oczywiście o słowo "prostytuować", a nie o "prostytucję". Już poprawiłem. Przepraszam za literówkę. W znaczeniu słownikowym, nie ma w tym słowie nic wulgarnego. Dlatego też, w kontekście w którym użyłem tego słowa, brzmi ono dobitne, a nie wulgarnie.

Za Uniwersalnym Słownikiem Języka Polskiego PWN 2004:
prostytuować książk.
a) «czynić prostytutką, doprowadzać do prostytucji»
b) przen. «bezcześcić, hańbić coś, zwłaszcza dla korzyści materialnych»:
Prostytuował swój talent.

DYKTANDO

Witając papieża Benedykta XVI w Warszawie, prezydent Lech Kaczyński zwrócił się do niego słowami Wasza Świętobliwość. Później formy z ę użył jeszcze kilkakrotnie. Nie uszło to uwagi sporej części rodaków, którzy kąśliwie skomentowali owo potknięcie: Wychodzi na to, że papież mówi po polsku lepiej niż prezydent RP. Za chwilę wszyscy usłyszeli jeszcze z ust głowy państwa Witamy biskupa Rzyma...(to było chyba przejęzyczenie)
Czy istotnie Lech Kaczyński popełnił błąd, mówiąc Wasza Świętobliwość zamiast Wasza Świątobliwość? Chyba tak, gdyż współczesne wydawnictwa poprawnościowe odnotowują właśnie ją. W Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN (z 2004 r.) pod red. Andrzeja Markowskiego czytamy: świątobliwość: Człowiek wielkiej świątobliwości; Jego (Wasza) Świątobliwość ‘tytuł używany w stosunku do przywódcy religijnego’ (Jego − przy mówieniu o nim, Wasza – przy zwracaniu się do niego). Tak samo wyłącznie hasło świątobliwość spotykamy w Uniwersalnym słowniku języka polskiego PWN pod red. Stanisława Dubisza i w Słowniku współczesnego języka polskiego Wydawnictwa „Wilga” pod red. Bogusława Dunaja.

Gorzkie zale Fazera

Brak elemntarnego zrozumienia postu Fazera i tak się kończy, "razy" na oślep.
Jak można ignorować gościa, który nie rozumie ruchu drogowego, uważa że predkośc to "samo zło" , do tego cieszy się ze ktoś zginął, cieszy się z cudzego nieszczęścia a na koniec życzy śmierci "piratom drogowym".

Podtrzymuję słowa które napisałem. Do tego koleś wykazał się zerową kulturą.

KODHIHI Zgodnie z treścią "Uniwersalnego Słownika Języka Polskiego" pod redakcją prof. Stanisława Dubisza, słowo "idiota" pochodzi od francuskiego "idiot", czyli "głupiec". W terminologii medycznej słowo "idiota" oznacza człowieka głęboko upośledzonego umysłowo. W języku potocznym słowo to ma charakter obraźliwy i oznacza człowieka ograniczonego, bezmyślnego, naiwnego, pozbawionego wyobraźni, a także po prostu głupca, bałwana, durnia (" Uniwersalny Słownik Języka Polskiego" pod red. prof. Stanisława Dubisza, tom 2 H - N, str. 79, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003). KODHIHIKUNIEC

Tatry: Zamykać czy nie zamykać?

Cytat: Za słownikiem języka polskiego.
wkurzyć się — wkurzać się pot. &laquo;zdenerwować się na kogoś lub na coś &raquo;.



"wkurzyć - wkurzać pot. posp. <<wywołać (wywoływać) w kimś gniew, irytację, rozzłościć (złościć), zdenerwować (denerwować) kogoś; wpienić (wpieniać)>>...[-]..."
Uniwersalny słownik języka polskiego, PWN, 2006, str. 463

pozdrawiam
gb

Mad to, czy nie?

Cytat:
Oczywiście, że zmyślam. W opowiadaniach. Piszę prozę, nie pamiętniki.



Napisałeś więc wyraźnie, iż nie piszesz pamiętników tylko prozę, a w niej zmyślasz.
Zajrzyjmy do "Uniwersalnego słownika języka polskiego" PWN. Hasło blog:
"dziennik prowadzony przez internautę na stronach WWW".
Czyli też nie ma charakteru pamiętnikarskiego. W Twoim wypadku musi więc podpadać pod prozę. A to z kolei, jak sam zaznaczyłeś w Twoim wypadku oznacza zmyślanie.

I teraz inne pytanie:
Czy jako prozę traktujesz także wpisy na tym forum i też zmyślasz to o czym piszesz?

Mad to, czy nie?

Cytat:
A nie przyszło Ci do głowy rozwiązanie najprostsze - że zajmuję się i prozą, i blogiem, i pisaniem na forum? I staram się nie łączyć tych gatunków?



Otóż nie przyszło, bowiem rozróżniłeś dwa pojęcia proza i pamiętniki. Sięgamy do "Uniwersalnego słownika języka polskiego" PWN,hasło proza:
"mowa niewiązana, pozbawiona stałych jednostek rytmicznych i podziału na wersy; też: utwory pisane mową niewiązaną".
Pamiętniki jeśli nie są pisane wierszem to jako utwory podpadają pod prozę. Pomyślałem więc tak: Erudyta taki, jak Ty dobrze zna znaczenia słowa proza więc wyłączenie pamiętników spod definicji prozy ma podkreślić to, że zmyślasz w prozie, a w pamiętnikach nie zmyślasz.
Dlatego też zadałem pytania precyzujące, by upewnić się czy aby na pewno zmyślasz na blogu i na tym forum.

Precyzyjniejsze posługiwanie się przez Ciebie językiem polskim ułatwiłoby mi zrozumienie Ciebie.

Biwakowanie

Według źródła "Uniwersalny słownik języka polskiego" Wyd. Naukowe PWN: Wyszukiwanie: „biwakowanie” - wyniki od 1 do 3 z 3 znalezionych w treści:
* biwakowicz
* obozować
* rozłożyć się
Według Słownika... Wł. Kopalińskiego:
"biwak" - postój, popas, obozowanie pod gołym niebem; obóz, obozowisko, miejsce odpoczynku a. noclegu na powietrzu, na dworze.
Problem w interpretacji znaczenia tego słowa - może więc lepiej nie wywoływać wilka... i na razie nigdzie nie występować, ale ewentualnie reagować na konkretne przypadki ograniczenia wolności karawaningowców - o ile takie zaistnieją .

audit wewnętrzny

Na poparcie

data: 2005-12-18 :: dział: obce

Audit czy audyt? Jak powinnismy zapisywać to słowo.Bardzo proszę o odpowiedź.

Wyraz ten pochodzi od ang. audit, jednak zadomowił się już w naszej kulturze na tyle, że należy go zapisywać przez -y-, czyli audyt (taką wersję znajdziemy np. w Uniwersalnym słowniku języka polskiego PWN). Warto jeszcze pamiętać o "auditingu" - przez -i-.
T.P.

źrodło Poradnia językowa

pozdrawiam
B.

[Dziennik] Generał Polko (nie)wyśle najemników na wojnę

Za "Uniwersalnym słownikiem języka polskiego":
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=szturman
Cytat: szturman «oficer nawigacyjny»
• szturmański



Natomiast pełna nazwa Twojego skojarzenia to:
Cytat:
SS-Sturmmann - był to stopień obowiązujący w SS (później w Allgemeine SS), na który awansowani byli członkowie organizacji, którzy w czasie pierwszych sześciu miesięcy służby nie otrzymali nagany. Jego odpowiednikiem w Waffen-SS był stopień SS-Oberschütze
http://pl.wikipedia.org/wiki/SS-Sturmmann


Słowniki Wirtualnej Polski

System wyszukiwawczy Wirtualnej Polski systematycznie rozbudowuje się o kolejne opcje. Portal umożliwił właśnie nieodpłatne przeszukiwanie obszernej bazy niemal czterdziestu słowników tematycznych i językowych.

Ten internetowy tłumacz pozwala przejrzeć słowniki języka angielskiego, niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego, włoskiego, rosyjskiego, polskiego. System przeszukuje słowniki uniwersalne, prawnicze, wojskowe, w tym np. angielsko-polski słownik idiomów i zwrotów, angielsko-polski słownik trudnych tłumaczeń Awangarda, angielsko-polski słownik chemiczny, astronomiczny, polsko-angielski słownik prawniczy Branta, niemiecki słownik synonimów, Słownik "Roget's Thesaurus", "FOLDOC Dictionary”, "Webster's Dictionary", Słownik częstych błędów w języku angielskim itp.

Użytkownik zyskuje dostęp do wszystkich słowników oraz kompleksowe informacje na temat wyrazu bądź zwrotu, którego tłumaczenia szuka. Poznaje różne znaczenia przypisane poszczególnym słowom, ich zapis fonetyczny, idiomy, związki frazeologiczne. Serwis prezentuje przykłady zastosowań, utarte frazy, wyrażenia z języka potocznego etc.
Wyszukiwanie odbywa się jednocześnie w internetowej Encyklopedii PWN. Zakładka będzie systematycznie uzupełniana przez Wirtualna Polskę o nowe zasoby.

źródło

Pierwsze labradory w Polsce

Cytat:
Przy okazji uśmiałam się do łez - w 1991 przyjechali zagraniczni hodowcy z Tollerem, który figuruje w polskim tłumaczeniu, jako :
Nowoszkocki Retriever Głoszący Kaczki. Głoszący !



Mnie jakoś nie śmieszy określenie "głoszący", ponieważ w języku myśliwskim mówi się o psie, iż głosi ptaki podczas polowania. Cytuję za „Uniwersalnym słownikiem języka polskiego" PWN:
głosić
1. «upowszechniać jakieś idee, hasła, myśli, propagować coś»
2. «wypowiadać głośno jakiś tekst»
3. «o psie myśliwskim: sygnalizować szczekaniem o znalezieniu tropu zwierzyny»

Tak się mówi, a retrievery są psami myśliwskimi, więc jak najbardziej pasuje do nich myśliwska gwara.

^^WrW^^ vs =AoA=

Gracz:

znaczenie: uczestnik gry
dopuszczalność w grach: tak
występowanie: Uniwersalny słownik języka polskiego - PWN 2003 - S. Dubisz
odmienność: tak
D graczy
N graczach, graczami, graczom
O gracza, graczem, graczowi, graczu
T graczów
s gracze

Odmiany:
gracz: graczy, gracza, graczowi, graczem, graczu, graczach, graczami, graczom, gracze, graczów,

-----------------------------------=AoA=---------------------------------
Jak widać mimo iż jest to może mniej popularna forma odmiany tego wyrazu... nie znaczy to od razu że jest ona niepoprawna .....

..........pozdrawiamy Gregor I Groszuń

APLIKACJA JAVA : Słownik języka polskiego!

Ten słownik to rodzaj leksykonu z krótkimi definicjami, dużą liczbą znaczeń i wyrazów pochodnych, które nie wymagają samodzielnych definicji. Można powiedzieć, że jest to „słownik pierwszego kontaktu”, dostarczający podstawowych informacji, do których dzięki niemu można szybko dotrzeć. Bardziej szczegółowych informacji można poszukać w innych źródłach, bardziej specjalistycznych, np. w encyklopediach czy innych słownikach.

Słownik liczy ponad sto tysięcy haseł, został opracowany na podstawie wspólnej bazy dwóch najważniejszych słowników Wydawnictwa Naukowego PWN: Uniwersalnego słownika języka polskiego i Wielkiego słownika wyrazów obcych.

Słowniki ogólne zwykle nie rejestrują wielu wyrazów odczuwanych jako obce. W naszym słowniku natomiast można znaleźć bardzo obszerny wybór wyrazów obcego pochodzenia, w tym wiele terminów specjalistycznych i erudycyjnych, używanych przez ludzi wykształconych. Nie podajemy obcojęzycznych sentencji wielowyrazowych, ale podajemy terminy o charakterze przysłówkowym lub rzeczownikowych, np. ad vocem, ad finem, advocatus diaboli. Przy wyrazach, które tego wymagają, przytaczamy prawidłową wymowę.

Żeby czytelnik mógł łatwiej dotrzeć do znaczeń wyrazów, zrezygnowaliśmy z informacji gramatycznych i przykładów. Osobnymi hasłami są terminy dwuwyrazowe, dzięki czemu nie trzeba ich szukać wewnątrz innych artykułów hasłowych.

Dodaliśmy też wiele nowych wyrazów niewystępujących do tej pory w słownikach, np. eurodeputowany, hobbit, chillout, manga, w tym potocznych, np. ściema lub sekscesy.

Zajebisty

Poczucie wulgarności języka osłabło w ostatnich latach, więc to, co dla starszych jest wulgarne, średnie pokolenie odbiera jako pospolite, a młodsze – jako potoczne. Jako osoba należąca do średniego pokolenia uważam słowo zajebisty za wystarczająco wulgarne, aby go nie używać w miejscach publicznych, np. w szkole. Cieszę się, że jako wulgarne ocenili je też redaktorzy Uniwersalnego słownika języka polskiego PWN (2003).
Ponieważ pyta Pan o znaczenie, przytoczę definicje z wymienionego słownika: „bardzo intensywny” i „robiący duże wrażenie”. Pierwszą z nich warto by rozszerzyć, tak aby obejmowała też przedmioty materialne o dużych rozmiarach.

Kolejka do samolotu

terminala czy terminalu? pytam, bo sam juz zglupialem...
Względna frekwencja terminalu i terminala w Korpusie Języka Polskiego PWN ma się jak 85 do 15. Wielki słownik ortograficzny PWN podaje tylko formę terminalu, a Uniwersalny słownik języka polskiego PWN – obocznie: terminalu, rzadziej terminala.

50 tyś w co ...


Cytat:Witam ! czesc!

| Wybacz, ale nie podejme z Toba dyskusji, bo:
| 1. nie masz odpowiedniej wiedzy specjalistycznej

jak wszyscy widza Ty podpierasz sie wylacznie wiedza fachowa



wlasnie taką wiedzą

Cytat:tys. jest skrotem od tysiac



jest, nie przeczę :)

Cytat:Buhaha. prosba o argumenty widze przerosla mozliwosci. duzo zdrowia
dla Twojej reki ;) (zlej baletnicy... ;)))
a jak... nie potrafisz - nie pchaj sie na afisz! ;)



jeszcze raz powtarzam: nie możemy dyskutować o czymś, na czym się zupełnie
nie znasz

Cytat:| Jedno bardzo bledne zalozenie w Twojej argumentacji: wydajesz sie
| utozsamiac informacje z jakiegos slownika j. polskiego (stary
| Szymczak w dodatku, ale to nie ma znaczenia) z j. polskim.

blad - nie powoluje sie na Szymczaka. sprawdz posty. zaczynasz
fantazjowac.



proszę bardzo:

Cytat:za slownikiem jezyka polskiego:
1. skarpeta ż IV, CMs. ~ecie; lm D. ~et
? skarpetka
2. firana ż IV, CMs. ~nie; lm D. ~an
reg. ? firanka



To jest ze słownika pod red. Szymczaka własnie. Nie wmowisz mi, że nie, bo
znam ten slownik dosc dokladnie.

Cytat:Czyli odsylacze do form poprawnych.



Nie rozumiesz nawet prostych konwencji tego (przestarzałego) słownika.
Poza tym sprawdz hasła skarpeta i firana w jednym z nowszych słowników, np.
Innym:
http://ksiegarnia.pwn.pl/1272_pozycja.html pod red. Twojego ulubionego M.
Bańko
albo Uniwersalnym:
http://ksiegarnia.pwn.pl/3702_pozycja.html

Ale jeszcze raz zaznaczam: nieistnienie hasła w słowniku nie przesądza o
nieistnieniu słowa w języku, nawet jeśli słownik jest nowiutki i
metodologicznie nienaganny, a to dlatego, że słownik jako produkt jest
skończony, natomiast leksykon języka nie. Np. nie znajdziesz w słownikach
takich polskich słów jak: firanusia, firanisko, ...

Cytat:| By Ci uswiadomic absurdalnosc tego:
| znakomita wiekszosc jezykow nie posiada zadnych drukowanych
| slownikow - musialbys utrzymywac, ze jezyki te nie istnieja.

tak, a te co leza w bibliotekach i czyteniach to dziela szalencow i
heretykow

Filologii Polskiej



I teraz kurcze nie wiem, czy mam się bardziej obrazić za szalenca i
heretyka, czy za Leppera ;)

PROSZĘ o pomoc!

no cóż... może dla przeciętnego człowieczka spór jest dość zabawny...

ale nie wziął się z powietrza i to nie do końca taki po prostu foch Anavery...

zerknijcie tutaj:

>>> http://www.laboratoria.ne...article&sid=477
Zamęt w polskich nazwach chemicznych

Źródłem tych zmian jest międzynarodowa organizacja chemików, Unia Chemii Czystej i Stosowanej, która już przed laty zabrała się do ujednolicania i upraszczania chemicznych nazw, tak aby we wszystkich językach były możliwie sobie bliskie. U nas pomysł zaczęło wcielać Polskie Towarzystwo Chemiczne (PTCh) - stąd wziął się uniwersalny łaciński przedrostek "di-", który ma teraz zastąpić polskie "dwu-".

Cała awantura uderzyła w najmłodszych. Zamiast uczyć się jednej nazwy systematycznej, muszą zaśmiecać pamięć aż trzema. - Najśmieszniejsze, że skutek jest odwrotny do zamierzonego. Zamiast usystematyzowania i uproszczenia, szum informacyjny - mówi Mirosław Dworniczak, chemik z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu. - Na wyjątkową schizofrenię cierpi literatura akademicka, bowiem studenci uczą się często ze starych i sprawdzonych podręczników z lat 70.

- Na razie należy przypomnieć, że według najnowszego Słownika Ortograficznego PWN obowiązująca pisownia to jednak "dwutlenek" i za stosowanie innych nazw nauczyciele mogą stawiać złe oceny - mówi prof. Andrzej K. Wróblewski z UW.

>>> http://www.dami.pl/~chemi...ierwiastki1.htm

hmm...

więc właściwie... nie wiem czy dwutlenek węgla to już błąd, czy jeszcze nie.
tak czy inaczej wszyscy wiemy o jaki związek chemiczny chodzi
ja jeszcze nie uznałabym tego za błąd...

może chemicy się na to jakoś łatwiej i szybciej przestawią... albo i nie... nie wiem. ale zdecydowana większość laików do śmierci mówić będzie nie o di- ale o dwutlenku węgla.

POZDRAWIAM

[RapidShare] Uniwersalny słownik języka polskiego PWN



Jeśli myślisz, że ci się nie pszyda to możesz śmiało ściągać. Wrzut dedykowany wszystkim pełnoprawnym i niepełnoprawnym dysgrafikom.

Cytat:Najnowszy, najwiekszy i najbardziej aktualny slownik polszczyzny,
opracowany przez Wydawnictwo Naukowe PWN. Zawiera ok. 100 tys. hasel
i 145 tys. definicji.

Moze pelnic jednoczesnie role kilku slownikow:

* slownika jezyka polskiego
* slownika wyrazow obcych
* slownika ortograficznego
* slownika poprawnej polszczyzny
* slownika frazeologicznego

Do opracowania slownika wykorzystano stale aktualizowany i powiekszany
Korpus Jezyka Polskiego PWN. Zbior tekstow liczacy ponad 100 milionow
slow zawiera fragmenty ksiazek, czasopism, drukow ulotnych i
akcydensowych (np. reklam, instrukcji obslugi, regulaminow), stron
internetowych oraz tekstow mowionych. Slownik odnotowuje slowa,
ktore ostatnio weszly do polszczyzny, np. czat, impeachment,
e-book, dzihad, blokers.

Interakcyjna siec relacji wyrazowych pozwala na blyskawiczne poruszanie
sie miedzy wyrazami o znaczeniach podobnych badz przeciwstawnych,
podrzednych lub nadrzednych.

Mechanizm wyszukiwania wspomaga baza odmian liczaca 7 milionow form
fleksyjnych. Pozwala to na szybkie wyszukiwanie hasel, nawet gdy w ich
tresci nie wystepuja bezposrednio formy szukane. Liste hasel mozna
ulozyc w odwroconym porzadku alfabetycznym (a tergo). Mozna tez
przeszukiwac odrebne listy przyslow i zwiazkow frazeologicznych.

Siec relacji wyrazowych oraz dodatkowe opcje wyszukiwania przeksztalcaja
slownik w doskonale narzedzie m.in. dla krzyzowkowiczow i szaradzistow.
Slownik nieodzowny dla wszystkich, ktorzy chca tworzyc teksty spojne
logicznie, ladne i poprawne



Cytat:

Forumowicze o sobie :)

Imię: Bartek (a właściwie Bartłomiej)
Nick: nakloff
Wiek: 28 lat ... stary dziad ze mnie
Zainteresowania: muzyka (głównie metal), historia, geografia, farmacja i medycyna, biznes, gospodarka i giełda, żeglarstwo ... i kilka innych...
Znak zodiaku: panna na wydaniu
Wzrost: 1,9 m (pod warunkiem, że się nie garbię)
Waga: ok. 80 kg
Kolor oczu: szaroniebieski
Kolor włosów: nie wiem... za trudne pytanie
Ulubione filmy: „Światła Wielkiego Miasta”, „Dyktator”
Ulubiona książka: „Uniwersalny Słownik Języka Polskiego” tomy I-IV, PWN 2003
Ulubiony reżyser: Charles Chaplin
Ulubione zespoły: Forbidden, Testament, Blind Illusion, Watchtower, Dream Theater, Overkill, Heathen, Death Angel, Despair, Dio, Coroner, Deranged, Napalm Death, Exumer, Living Death, Monstrosity, Voïvod, Toxik, Vital Remains, Desaster, Exodus, Anthrax, S.O.D., Dillinger Escape Plan, Nasum, Marduk, Immortal, Skinless, Immolation, Slayer, Carcass, Dying Fetus, Savatage, Iron Maiden, Judas Priest, Annihilator, Opeth, Agent Steel, Anacrusis, Rush, Arcturus, Kobong, Neuma, Ark, Benediction, Contrastic, Artillery, Arch Enemy, Bruce Dickinson, Cryptopsy, Death, Kreator, Metal Church, Wayne, The Devin Townsend Band, Gordian Knot, Cynic, Atheist, Gorefest, Sodom, Destruction, Strapping Young Lad, Entombed, Nihilist, Desultory, Samael, Nasty Savage, Misery Index, Malevolent Creation, Hateplow, Kataklysm, Geisha Goner, Destroyer666, Brutal Truth, Haemorrhage, Cephalic Carnage …+ masa innych kapel, bez których życie byłoby do dupy
Zawsze marzyłem o: niezależności
Oczekuję na... hmmm... miłość mojego życia...
Ostatnio rozczarowałem sie: nie rozczarowałem się ostatnio, w ogóle rzadko mi się to zdarza
Zwierzak, którego hoduję: pies marki owczarek niemiecki
Motto życiowe: Na Pohybel Skurwysynom

Patriotyzm

Galv nie można. Albo z takiej Nauki nic nie wyjdzie. to muszą być wartości wszczepiane przez całe życie. Bardzo przydatne tu są wzorce i przykłady. Patryjotym musi zacząć być modny Nie można nauczyć szacunku i wzbudzić miłości do Ojczyzny? Oj, chyba coś pomieszałeś...

Chodzi mi o to, że w dobie tak potężnego rozwoju gospodarczego, kulturalnego, społecznego i technologicznego nie ma już miejsca na patriotyzm, pozwolę sobie go nazwać - narodowy. Dziś potrzeba patriotyzmu uniwersalnego, egalitarnego. Nie powinno już mówić się "Jestem Polakiem", ale "Jestem Europejczykiem". Chciałbym zauważyć iż patriotyzm jest nieodłączną cechą nacjonalizmu, który jak wiadomo prowadził i wciąż prowadzi do wielu konfliktów. Na przestrzeni kilkuset lat narodowość stała na przeszkodzie zjednoczeniu się, utworzeniu unitarnego systemu praw i zasad. Bzdura, bzdurą, bzdurę pogania Prev... Raz, że na patriotyzm jest miejsce zawsze, dwa, że często obraca się on na korzyść mniejszym społecznościom niz państwo (patriotyzm lokalny), które dzięki poczuciu więzi i szacunku dla swojego regionu łączą się i współdzialają, a trzy, że Europa jest tak zróżnicowanym kontynentem, a co najważniejsze, nie jest i nie będzie (mam nadzieję) jednolitym państwem, że nie ma mowy o "europatriotyźmie". Co istotne, w lewicowo-socjaldemokratycznej Europie patriotyzm jest już pojęciem poza polityczną poprawnością, do której pęd powoduje często ostrą reakcję i sprzeciw.

I tu widać niedoskonałość pojęcia "patriotyzm". Zawiera się w nim zarówno postawa całkowitej obojętności wobec osób nie należących do mojego narodu, jak i postawa opisana przez Regissę - z okręgami, obejmującymi coraz większy zakres ludzkości.
A ja sprzeciwiam się pierwszej z tych postaw. Toć, przecież nawet inaczej brzmi encyklopedyczna definicja, jak to No to może zajrzyjmy do słownika PWN
patriotyzm [łac. < gr.], postawa łącząca przywiązanie i miłość do ojczyzny oraz solidarność z własnym narodem — z szacunkiem dla innych narodów i poszanowaniem ich suwerennych praw; przeciwieństwo szowinizmu. Powtarzam, że patriotyzm nie jest równoznaczny z obojętnością wobec innych!

Jeśli w ogóle można "nauczyć" patriotyzmu to tylko przez konkretną osobowość. Taki był np. mój nauczyciel historii. Nie da się tego zrobić programem nauczania. Równie dobrze może to zrobić nauczyciel matematyki, choć ma utrudnione zadanie, bo jego przedmiot nie daje możliwości dygresji o charakterze patriotycznym (chociaż daje - bo mamy Polaków matematyków, ale nie takie jak j. polski, czy historia). Właśnie o coś takiego mi chodzi. Tutaj widzę narzędzie w postaci dobrze przeprowadzanych lekcji języka polskiego, historii i WOS-u.

Nowinki z Polski

Szanujcie język swój ojczysty

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/1542886,11,item.html

Podczas wczorajszego finału konkursu Miss Polonia Opolszczyzny 2007 dwie dziewczyny - pierwsza i druga wicemiss otrzymały szarfy z błędami ortograficznymi. Widnieje na nich napis "vice miss", podczas gdy jedyną poprawną formą jest "wicemiss" - informuje 24opole.pl.
W "Słowniku poprawnej polszczyzny" pod redakcją Witolda Doroszewskiego, można przeczytać: wice - (nie vice-) cząstka rzeczowników złożonych pisana łącznie , tworząca nazwę a) zastępcy kogoś (wicedyrektor, wiceminister) b) kogoś zajmującego drugie miejsce w eliminacjach, zawodach (wicemistrz) - czyli w tym przypadku także wicemiss. Słowo vice także znajduje się w słowniku, jednak okraszone komentarzem "wyraz rażący, niepoprawny".

Dla potwierdzenia 24opole.pl sprawdziło wyraz w jeszcze jednym słowniku - internetowym "Słowniku języka polskiego PWN": wice- pierwszy człon wyrazów złożonych, nazywających osobę będącą czyimś zastępcą lub zajmującą drugie miejsce, np. w zawodach, albo stojącą o stopień niżej od kogoś. Słowa vice w słowniku w ogóle nie ma.
REKLAMA Czytaj dalej

Co więcej - słowo "wicemiss", albo nawet "vicemiss" - gdyby ktoś chciał się upierać - bezapelacyjnie powinno się pisać razem.

W uniwersalnym słowniku języka polskiego czytamy: W języku polskim wszystkie przedrostki — rodzime i obce — pisze się łącznie z wyrazami pospolitymi, np. arcy-, przede-, poza-, oraz wice-.

- Te szarfy przyszły do nas z biura Miss Polonia z Warszawy - tłumaczy organizator opolskich wyborów - Ryszard Makowiecki z firmy Rynek Śląski.

Czy oznacza to więc, że w całej Polsce dziewczyny zajmujące II i III miejsce dostały szarfy z błędami? Tego nie udało się ustalić dziennikarzom z 24opole.pl, gdyż dziś telefon w biurze Miss Polonia nie odpowiadał.

Aborcja...nieświadome morderstwo!

Sorry, ale ja jestem ciemnogrodzkim, zacofanym "katolem" i żyję według nauczania Kościoła Katolickiego a nie Uniwersalnego Słownika Języka Polskiego PWN ...

szukam

dzieki, dokladnie to dostalem od szefa.
teraz nagrodze plusami linki do:
Multimedialny atlas świata PWN. Edycja 2008
Uniwersalny słownik języka polskiego PWN
i Multimedialny słownik wyrazów obcych PWN
i daje slowo ze juz koniec

Wirtualny cmentarz

Z kilku źródeł online:

"Uniwersalny słownik języka polskiego" PWN:
cmentarz «teren, gdzie grzebani są zmarli lub przechowywane są prochy po ich kremacji»

Wikipedia:
Cmentarz - miejsce wydzielone do pochówku zmarłych. Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa coemeterium, o tym właśnie znaczeniu, które z kolei jest zlatynizowaną formą greckiego koimeterion = miejsce (wiecznego) spoczynku. Na kształt i umiejscowienie cmentarza miała zawsze wpływ tradycja religijna, względy sanitarne, położenie geograficzne, skład lokalnej społeczności. Cmentarz bywa traktowany jako miejsce uświęcone i miejsce kultu, bywa też miejscem opuszczonym i budzącym przestrach.

Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Europa:
cmentarz (łc. coemeterium z gr. koimetérion) wydzielony teren, na którym znajdują się groby pojedyncze, zbiorowe lub komory do przechowywania prochów po kremacji

Encyklopedia WIEM:
-Cmentarz, miejsce, w którym grzebie się zmarłych lub przechowuje prochy po ich kremacji. Cmentarze są jednym z przejawów kultu zmarłych

Dodam, że nie szukałem określonego rodzaju definicji. Przytoczyłem tu wszystkie, jakie znalazłem w źródłach, do których mam linki na mojej stronie startowej.

Wg wszystkich powyższych źródeł, cmentarz jest miejscem, w którym chowa się ciała, bądź prochy zmarłych.
Tzw. cmentarz wirtualny, moim zdaniem, różni się od cmentarza mniej więcej tak, jak folder reklamowy od centrum handlowego, choć w tym drugim porównaniu w obu przypadkach z założenia chodzi o zarabianie pieniędzy, więc są sobie bliższe.
"Wirtualny cmentarz" jest raczej rodzajem gazety online z ogłoszeniami pogrzebowymi.
Czy ktoś ma ochotę pomodlić się i powspominać najbliższych patrząc na ogłoszenie? W sumie może to i wygodniejsze niż posprzątać od czasu do czasu na grobie kogoś bliskiego.

Moje zdanie jest takie:
Zostawmy wirtualne cmentarze dla wirtualnych bohaterów.

KASYNO/ liczymy!

5*

*"liczebnik główny oznaczający liczbę 5" [Uniwersalny Słownik Języka Polskiego, PWN

1

Cytat: a bo taki juz jestem:)

czy definicje slowa gloryfikowac nalezy odczytywac w sposob 1 lub 2?

pierwszy sposob:

1. Gloryfikować to przypisywać komuś lub czemuś niezwykłą wartość
lub
2. Gloryfikować to cechy godne najwyższych pochwał
lub
3. Gloryfikować to uwielbienia

drugi sposob:

1.gloryfikować to przypisywać komuś lub czemuś niezwykłą wartość
2.gloryfikować to przypisywać komuś lub czemuś cechy godne najwyzszych
pochwal
3.wyslawiac

oto odpowiedz:

Szanowny Panie,
zgodnie z "Uniwersalnym słownikiem języka polskiego PWN", red. S. Dubisz,
czasownik "gloryfikować" ma znaczenie: 'przypisywać komuś lub czemuś
niezwykłą wartość, cechy godne najwyższych pochwał, uwielbienia;
wysławiać,
wychwalać, wielbić, apoteozować'. Definicja ta odpowiada odczytaniu
znaczenia "gloryfikować" podanemu przez Pana jako drugie. W definicji z
USJP
mamy bowiem elipsę (naturalną dla języka); gdyby chcieć ją rozwinąć,
definicja wyglądałaby następująco: 'przypisywać komuś lub czemuś
niezwykłą
wartość, przypisywać komuś lub czemuś cechy godne najwyższych pochwał,
przypisywać komuś lub czemuś cechy godne uwielbienia; wysławiać kogoś lub
coś, wychwalać kogoś lub coś, wielbić kogoś lub coś, apoteozować kogoś
lub
coś'.

Pozdrawiam
Agata Hącia
Telefoniczna i Internetowa Poradnia Językowa
Uniwersytetu Warszawskiego
tel. (0-22) 55-20-684
e-mail: poradnia@uw.edu.pl

prosze sobie odniesc do tematu, przepraszam prosze odniesc do tego o czym nie powinno mowic sie w tym temacie;)

nara



znajoma cisza! BK!!! :)

GR. L 13 (dr A. Jawór, czw 15.00 - 16.30)

Witam wszystkich .
Chciałam przekazać wszystkim nieobecnym na ostatnich zajęciach TEMATY PRAC ZALICZENIOWYCH z leksykologii . W zasadzie temat jest jeden - dotyczy zestawienia i porównania artykułów hasłowych z Uniwersalnego słownika języka polskiego (PWN) pod red. Dubisza z artykułami z przydzielonego każdemu słownika. Praca ma być napisana na około 4 strony A4 tekstem ciągłym (należy uwzględnić budowę artykułu hasłowego, jakieś różnice, podobieństwa, itp.). Termin oddania pracy: 29.05.08. Na ostatnich zajęciach przed sesją pani doktor zada każdemu jedno pytanie teoretyczne (tak zamiast kolosa) i wpisze nam zaliczenia .

Oto hasła:

1. Kasia K.: od powałęsać się do powdychać - porównanie ze Słownikiem j. polskiego pod red. Szymczaka
2. Madzia K.: od kulka do kulturystyka - porównanie z Innym słownikiem j. polskiego
3. Milena O.: od kulturystyka do kundelek - porównanie ze Słownikiem współczesnego j. polskiego pod red. Dunaja
4. Sonia G.: od maca do macierz - porównanie z Innym słownikiem j. polskiego
5. Kasia T.: od najpierw do nakolannik - porównanie ze Słownikiem j. polskiego pod red. Doroszewskiego
6. Oskar: od nieżyciowo do niklowanie - porównanie z Innym słownikiem j. polskiego
7. Dorota A.: od oaza do obciach - porównanie ze Słownikiem j. polskiego pod red. Szymczaka
8. Marika M.: od bogacz do bojownik - porównanie ze Słownikiem współczesnego j. polskiego pod red. Dunaja
9. Ewa S.: od flisak do fluorek - porównanie ze Słownikiem j. polskiego pod red. Szymczaka
10. Betina B.: od bankrut do Barbakan - porównanie ze Słownikiem współczesnego j. polskiego pod red. Dunaja

Przepraszam, że wymieniłam tylko inicjały nazwisk, ale nie byłam pewna, czy dobrze usłyszałam wszystkie i wolałam nie robić błędów .
Mam nadzieję, że informacja ta dotrze do wszystkich.

Pozdrawiam .

Uniwersalny Słownik J.Polskiego PWN



Uniwersalny Słownik J.Polskiego PWN



Uniwersalny słownik języka polskiego PWN to godna kontynuacja najlepszych polskich tradycji leksykograficznych, zapoczątkowanych przez profesora Witolda Doroszewskiego.

Do opracowania słownika wykorzystano stale aktualizowany i rozszerzany Korpus Języka Polskiego PWN. Liczący ponad 100 milionów słów zbiór tekstów zawiera fragmenty książek, czasopism, druków ulotnych i akcydensowych (np. reklam, instrukcji obsługi, regulaminów, ulotek), stron internetowych oraz tekstów mówionych. Słownik odnotowuje słowa, które ostatnio weszły do polszczyzny, np. czat, blokers, stringi, mobbing, impeachment, e-book.

Łączy w sobie cechy kilku słowników:
-słownika języka polskiego,
-słownika ortograficznego,
-słownika wyrazów obcych,
-słownika frazeologicznego,
-słownika poprawnej polszczyzny,
-słownika przysłów.

Zawiera:
-100 000 haseł,
-145 000 definicji
oraz:
-znaczenia wyrazów,
-ich pochodzenie,
-odmianę,
-wymowę,
-przykłady poprawnego użycia,
-terminy specjalistyczne,
-związki frazeologiczne,
-przysłowia.

Wymagania sprzętowe:
-komputer PC,
-Windows 98 PL, ME PL, 2000 PL, XP PL,
-Pentium 166 MHz MMX,
-RAM 64 MB,
-karta graficzna SVGA 1 MB,
-rozdzielczość 600x800,
-65 000 kolorów,
-napęd CD-ROM 4x,
-315 MB HDD.
Wielkość:32.3MB



Aby móc zobaczyć treść musisz się zalogować. Nie masz konta? Zarejestruj się już teraz!

Szatan a pisownia.

to jeszcze z nowszych słowników zeby nei było wątpliwosci, o ile są jeszcze

Uniwersalny słownik języka polskiego, PWN 2003 - małą
Inny słownik języka polskiego, PWN 2000 - małą
Nowy słownik poprawnej polszczyzny, PWN 1999 - małą

Zniżka na przejazdy PKP-2009r

Zgodnie z Uniwersalnym słownikiem języka polskiego - PWN 2006 - pod redakcją S. Dubisza występuje słowo "pytanko". A więc jest to najnormalniejsze na świecie słowo i regulamin forum nie zabrania go używać. Moderator i dyktator to dwie rózne różne

[przekład] Ostateczna terminologia Wilkołaka

Kastorze,

dlaczego 'oath-breaking' przetłumaczyłeś jako 'krzywoprzysięstwo'? Angielskim odpowiednikiem Twojego przekładu jest słowo 'perjury'.

Czy nie uważasz, że przekład terminu 'New Moon Gifts' można by skrócić do 'Dary nowiu', zamiast przydługawego 'Dary księżyca w nowiu'? Słowo 'nów' jednoznacznie kojarzy się z księżycem, co pozwoliłoby w przekładzie pominąć nazwę tego ciała niebieskiego?

Tak jak poprzednikom, nie podoba mi się przekład 'artificial spirits' - 'dary sztucznych przedmiotów'. Nie lepiej i nie krócej byłoby 'dary rzeczy'? W podstawowym znaczeniu 'rzecz' to 'wytwór pracy ludzkiej' (Uniwersalny Słownik Języka Polskiego, PWN, 2008), bardzo podobnie podają starsze pozycje: 'wytwór materialny' (Słownik współczesnego języka polskiego, Przegląd Reader's Digest, 1998) czy 'przedmiot materialny, często w przeciwstawieniu do istoty żywej' (Słownik języka polskiego, PWN, 1989). W pierwszych dwóch definicjach jest mowa o wytworze, a trzecia wprost przeciwstawia rzecz do dzieła natury, jakim jest istota żywa. Poza tym, termin 'dary rzeczy' dość dobrze kontrastuje z przywołanym przez Ciebie pojęciem 'dary natury'.

Według Wielkiego słownika ortograficznego PWN dopełniacz rzeczownika 'sierp' to 'sierpa', nie 'sierpu'.

Najbardziej frapującą mnie kwestię pozostawiłem, rzecz jasna, na sam koniec: Dlaczego takie nazwy, jak 'Dary Wiedzy' (ang. 'Knowledge Gifts'), 'Umiejętności' (ang. 'Skills'), 'Atrybuty' (ang. 'Attributes') 'Szał Śmierci' (ang. 'Death Rage') piszesz od wielkiej litery? Czy taki zapis nie jest niepoprawną kalką językową? Przeglądnąwszy Wielki słownik ortograficzny PWN (2003) oraz książkę T. Karpowicza Kultura języka polskiego. Wymowa, ortografia, interpunkcja, nie znalazłem uzasadnienia dla użytej przez Ciebie pisowni wielkimi literami.

PS W przekładzie jest wiele polskich nazw, które mi bardzo przypadły gustu, np. dary księżycowego sierpa, wejrzenie dwojga światów, kąsający sztylet, złamanie opornych. Ogólnie rzecz biorąc, dobra robota!

zaproszenie

Wydawnictwo Naukowe PWN oraz Księgarnia PWN
serdecznie zaprasza w najbliższy piątek 19 grudnia o godz 18:00
na spotkanie z prof. Jerzym Bralczykiem.
O swojej najnowszej książce "Porzekadła na każdy dzień"
będzie rozmawiał z prof Janem Miodkiem.
Spotkanie odbędzie się w księgarni PWN przy ul. Szczytnickiej 51 we Wrocławiu.
Porzekadła na każdy dzień, Jerzy Bralczyk

Przewrotne, zabawne, błyskotliwe - 366 najciekawszych porzekadeł z komentarzami prof.. Bralczyka - wybitnego językoznawcy.

Kalendarz, jakiego jeszcze nie było!
Wyjątkowy zbiór polskich powiedzeń, wybranych i skomentowanych przez profesora Bralczyka. Niektóre dotyczą dnia, któremu zostały przypisane, inne nawiązują do uniwersalnych tematów (np. miłość, praca, lenistwo, chojność), jeszcze inne nawiązują do sytuacji, które mogą wydarzyć się zawsze. Wiele jest okazji, by posłużyć się jakimś porzekadłem lub do niego odwołać.
Komentarze Profesora - wnikliwe, ciekawe, czasem zaskakujące i pełne życzliwego humoru - napisane są żywym, barwnym językiem.

„I tu, w tej książeczce, są właśnie porzekadła. Każde powtarzane i do powtarzania. I przysłowia tu są, i zwykłe powiedzonka. Coś w nich wszystkich jest, pewna mądrość zapewne też, a jakże. I wieloznaczność czasami, nieraz ciekawa, a i przewrotność. I pewna sympatyczność, bez której trudno o powtarzanie, ale i ludzka troska o to, by, przygadując innym, siebie trochę usprawiedliwić”.
Od Autora

Profesor Jerzy Bralczyk należy do najbardziej znanych w Polsce językoznawców. Jest zatrudniony w Instytucie Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego i w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Jest członkiem Prezydium Rady Języka Polskiego. Autor prac naukowych z zakresu semantyki, pragmatyki, języka reklamy i propagandy politycznej. Znany, ceniony i lubiany popularyzator języka.

Nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN ukazał się m.in.. słownik 100 tysięcy potrzebnych słów pod redekacją profesora Jerzego Barlczyka, Słownik frazeologiczny z Bralczykiem oraz jego poradnik językowy pt. Mówi się (opracowany na podstawie audycji prowadzonej przezeń dla Telewizji Polonia)

&copy; Copyright wirtualnywydawca.pl

Aby...

Cytat:wydrukowaniu nam zależy, bo po chuj marnować papier?!"



lepiej:
wydrukowaniu nam zależy, bo po ch.. marnować papier?!"

Tako rzecze Nowy słownik poprawnej polszczyzny (PWN, 1999).

WULGARYZMY są wyrazami i zwrotami dosadnymi, nieprzyzwoitymi i ordynarnymi.
Do niedawna były wyróżnikami językowymi osób prymitywnych,
najczęściej z marginesu społecznego.
Ostatnie lata przyniosły niepokojący wzrost częstości użycia
tego typu słownictwa, połączony z jego przenikaniem do innych środowisk,
zwłaszcza młodzieżowych, z uczniowskimi i studenckimi włącznie.
Wyzwiska, przekleństwa oraz niemedyczne określenia narządów
i czynności płciowych lub wydalniczych,
nacechowane wulgarnością odpowiedniki wyrażeń neutralnych,
używane na ogół seryjnie, w dużym zagęszczeniu, dostąpiły tam
szczególnej "nobilitacji" - stały się atrakcyjnymi,
uniwersalnymi sposobami wyrażania myśli,
symbolami osobliwie pojmowanej wolności, zastąpiły formy adresatywne,
a nawet znaki przestankowe.

Geneza zjawiska nie jest jednorodna. Dla osób młodych, wychowanych
w poszanowaniu kulturalnej polszczyzny,
wulgaryzmy mają smak zakazanego owocu i stosowane są (infantylnie)
głównie w celach prowokacyjnych, może także z chęci
przeciwstawienia własnych, "urozmaiconych" wypowiedzi monotonnym,
nieatrakcyjnym tekstom oficjalnym i podkreślenia w ten sposób
własnej wolności, niezależności, dorosłości.
U osób dojrzałych, o ubogim słownictwie, mało sprawnych językowo,
"wiązanki" wypełniają tylko niezręczne przerwy w wypowiedziach,
są czymś w rodzaju uszczelek słownych.
Wulgaryzmy są także prymitywnym sposobem demonstrowania emocji
przez osoby nie umiejące się opanować.

Używanie wulgaryzmów w mowie i w piśmie nie jest wykroczeniem
przeciwko normom poprawności (błędem językowym),
jest natomiast naruszeniem norm współżycia społecznego,
zasad dobrego wychowania, lekceważeniem rozmówców i czytelników,
dowodem braku kultury. Po wulgaryzmy nierzadko sięgają pisarze
(szczególnie współcześni), twórcy filmowi oraz dziennikarze
w celu wyrazistego, przekonującego przedstawienia środowiska niektórych
swoich bohaterów. Niekiedy przejawiają w tym nadmierną gorliwość.
Czytelnicy (szczególnie młodzi) widzą w takim postępowaniu zachętę
do używania nieprzyzwoitych wyrazów i zwrotów. Nie przemyślane
działania rodzimych twórców są od niedawna "wspomagane"
przez zalewające rynek polski trzeciorzędne filmy amerykańskie,
z których rynsztokowe słownictwo wylewa się bardzo szerokim strumieniem.

Mimo że wulgaryzmy nie podlegają ocenie normatywnej,
obrona polszczyzny przed ich zalewem jest obowiązkiem wszystkich osób
zainteresowanych podnoszeniem poziomu kultury słowa.
Można próbować to osiągnąć przez jednoznaczną, bezkompromisową,
rzeczową krytykę utożsamiania wulgarności ze swobodą i nowoczesnością,
nawet wbrew stanowisku pewnych pseudopostępowych środowisk,
gotowych zaakceptować wszystko, co da się uznać za świadectwo
"nieskrępowanego rozwoju osobowości", co uwalnia od stresu
i zapewnia (?) luz psychiczny. Należy umiejętnie propagować dobre,
piękne wzory językowe (także własnym przykładem) oraz stanowczo
domagać się, aby określone rodzaje tekstów były z natury swojej
całkowicie wolne od wulgaryzmów. Ich lista powinna obejmować:
wypowiedzi nauczycieli w szkole, wykładowców wyższych uczelni,
programy oświatowe, publicystyczne,
informacyjne w radiu i telewizji, teksty piosenek, oficjalne wypowiedzi
polityków, przemówienia parlamentarzystów w sejmie i w senacie,
kazania w kościołach wszystkich wyznań - ze względu na charakter
i skalę oddziaływania społecznego.
Osoby naruszające ten zakaz musiałyby zrezygnować z publicznego zabierania
głosu.

We wszelkiej działalności pedagogicznej, propagandowej,
popularyzatorskiej powinno się przedstawiać język ojczysty jako wartość,
jako jeden z najważniejszych składników dziedzictwa kulturowego narodu,
wymagający nieustannej troski i ochrony także przed degeneracją,
zaśmieceniem i splugawieniem. (H.J.)

mBank - wpłatomat-złodziej, bank olewa klienta

Uniwersalny Słownik Języka Polskiego PWN:

- złodziej: <<ten, kto kradnie|
- kraść:
1. <<zabierać coś komuś po kryjomu|
2. <<ograniczać coś, sprawiać, że czegoś jest mniej|
=======================================

Ostrzegam Was przed wpłatomatami mBanku. Niby od zawsze z nich
korzystałem i wszystko było w porządku, a ludzi z forum mBanku, którzy
pisali o żżeraniu kasy i negatywnym rozpatrywaniu reklamacji uważałem
za naciągaczy, a w najlepszym razie za mitomanów.

No i pokarało mnie.

Moja żona 11.01.2009 wpłacała przy mnie w warszawskim CH Wileńska
4.000 zł. Przyjęło, przemieliło, zamiast potwierdzenia transakcji -
komunikat "Bankomat nieczynny - awaria modułu kasowego" i kwitek z
napisem "Deklarowana kwota - 4k zł, transakcja nieudana". Od razu
zgłosiliśmy sprawę do pracownicy mKiosku, od razu wykonaliśmy szybki
telefon na mLinię. Reklamacja została przyjęta. Myślałem, że jedynym
problemem
będzie przetrzymanie kasy parę(naście) dni. Wczoraj (20.01.2009)
przyszła odpowiedź:

"Uprzejmie informujemy, iż dokonaliśmy analizy logów maszyny
depozytowej i

Cytat:sprawdzenia kasety tejże maszyny. W wyniku podjętych działań ustaliliśmy,
iż w dniu 11-01-2009 dokonała Pani wpłaty kwoty 2000,00 PLN, a reklamowana
przez Panią kwota to 4000,00 PLN.  Niestety, analiza logów z maszyny
depozytowej nie wykazała włożenia do maszyny takiej ilości banknotów, jaką
Pani wskazuje.
Także rozładowanie wpłatomatu nie wykazało nadwyżki.
W związku z powyższym środki w wysokości 2000,00 PLN zostały zwrócone na
Pani konto z datą operacji 11-01-2009, czyli faktycznego dokonania wpłaty.
W przypadku wątpliwości, prosimy o ponowny kontakt z Bankiem, celem
uzupełnienia informacji. Wówczas proces reklamacyjny zostanie wznowiony.
Mamy nadzieję, że powyższe wyjaśnienia okażą się dla Pani wyczerpujące, a
ten przykry incydent nie wpłynie decydująco na dalszą współpracę."



Żonę zamurowało, od razu zadzwoniła do mnie, a mnie też zatkało. Żona
od razu złożyła reklamację reklamacji z wnioskiem o sprawdzenie
ponowne, a w razie wątpliwości - niech bank sobie sprawdzi monitoring
z CH Wileńska (ze 3 razy na widoku przeliczaliśmy banknoty) i niech
sprawdzą jaka ekipa opróżniała wpłatomat (został naprawiony i
uruchomiony następnego dnia po zdarzeniu).

Na razie czekamy na odzew ze strony banku, ale wiele osób "pociesza"
mnie, że skoro bank w ogóle cokolwiek uznał to o reszcie można już
zapomnieć.

Rozważam złożenie wniosku do Arbitra Bankowego przy Związku Banków
Polskich (choć u niego długi czas na rozpatrywanie wniosków).

Złożyłem również zawiadomienie na policji o podejrzeniu popełnienia
przestępstwa z art. 268 kk. Formalnie postępowanie zacznie się po
odpowiedzi z banku.

Jak, k...a, może zniknąć 20 banknotów po 100 zł? Jak bank może
odrzucić reklamację, skoro rok temu właśnie po to modernizowali
algorytm przyjmowania wpłat, aby ograniczyć oszustwa i
nieprawidłowości? =http://www.mbank.pl/blog/artykul.html?id=73

"Zmiany są gruntowne, a wynikają z dwóch kluczowych założeń::
- wprowadzenie deklaracji kwoty wpłaty
- ograniczenie możliwości dokładania banknotów

Pierwsze powoduje, iż przed dokonaniem wpłaty jesteście zobowiązani do
wpisania ile zamierzacie wpłacić. Na początku może się wydawać to
lekkim utrudnieniem, niemniej deklaracja pozwala łatwiej rozpatrywać
Wasze roszczenia w przypadku zacięcia maszyny oraz "zachęca" Was do
przeliczenia banknotów które zamierzacie wpłacić. "

Na ch...olerę miałbym deklarować kwotę 4kpln, a potem próbować wpłacić
(skutecznie - jak sam bank przyznaje) 2kpln? Przecież w ten sposób -
na logikę - w ogóle nie powinno dojść do pomyślnego zakończenia
transakcji wpłaty nawet tych 2kpln.

Nienawidzę jak 1) okrada się mnie, 2) wmawia mi się, że to ja jestem
złodziejem i naciągaczem.

Proszę Was o jakieś sensowne podpowiedzi co jeszcze mogę z tym fantem
zrobić. 2 tys. zł to nie jest dla mnie nieznacząca kwota.

Tylko błagam - nie oczekuję odpowiedzi typu "po co wpłacałeś przez
wpłatomat?" ... To się stało i się nie odstanie. Szukam teraz
rozwiązania tej chorej sytuacji.

I zdecydowanie Wam odradzam korzystanie z wpłatomatów mBanku. Po co
sobie utrudniać życie. Chyba, że ktoś ma mało stresów i niski poziom
adrenaliny na co dzień ...

Pozdrawiam,
Dobromir

Glasscocka ostatni już chyba wiersz

TK broni reduty a poswieca caly teren:

Cytat:Tak, jestem wciąż Wam (Tobie i Gosi) winien wyjaśnienie
tego "w tym". Przeczytajcie najpierw takie zdania:

"Szef niby mnie znowu chwali, lecz ja słyszę w tym
nutkę powątpiewania".

"Czajnik zaczyna gwizdać, a ja słyszę w tym świst
wiatru na stokach Turbacza"



      Nie chodzi o uniwersalne potepienie "w tym".
      Poza tym przyklady, jak pisac nieefektownie,
      w sposob do unikania w wierszach, nic nie wnosza/.

      Zatem posluchajmy co mowisz o danym przypadku:

Cytat:A teraz takie:
"Księżyc zaczyna skwierczeć, a ja słyszę
w tym bezradną fujarkę Twoich włosów"

Proste. "W tym" odnosi się do SKWIERCZENIA KSIĘŻYCA.



      Na szczescie tego nieszczescia
      nie ma w Twoim wierszu. To bylaby
      fatalna interpretacja, mimo ze
      rzeczywiscie gramatycznie uzasadniona.
      Wszystko sie przeciwko niej jednak burzy w czlowieku.

Cytat:A fujarka to oczywiście metonimia oznaczająca dźwięk
fujarki.



      Imponujesz mi slownictwem, ktorego nie ma
      w niemalym "Malym Slowniku Jezyka Polskiego" PWN.
      Mysle, ze domyslam sie sensu z kontekstu:
      Bodajze nie ma fujarki, tylko jej dzwiek,
      fujarka jest tylko logicznym wypelnieniem brakujacego
      elementu, jak w Tablicy Mendelejewa, moze czyms podstawionym
      nawet. Nie moge byc za pewny.

      W kazdym razie lepiej, gdy fujarka, chocby
      bajkowo, ale byla po prostu fujarka/, a nie czyms
      bardziej abstrakcyjnym, mniej namacalnym.
      Nie chodzi o prymitywnie rozumiany realizm
      tylko o namacalnosc.

Oto wiersz:

--------------------------------------------------------------

        CZARNE POWIETRZE

        Dziś noc nabrzmiała twoją fotografią
        I gdy księżyc zaczyna skwierczeć
        Wśród obłoków pachnących bazylią
        Słyszę w tym twoich włosów bezradną fujarkę

        Te lata mnie opadły jak pijane ćmy
        Warto było ciułać żółte kropelki kapiące z zegara
        Oto boska nagroda beczułka niczego pełna po brzegi
        Teraz ją zamknę szpuntem czarnego powietrza

--------------------------------------------------------------

Ulga -- interpretacja, ze skwierczenie to fujarka,
choc w zgodzie z gramatyka/, jest naciagana. Dzieki
sporej odleglosci mozna uwazac, ze nie musisz miec racji.
Taka gramatyczna konstrukcja bylaby nieporadna poetycznie.
Uff, wiersz jest uratowany. Dzwiek fujarki w wierszu
dopelnia inne, rowniez skwierczenie. Bo kto by chcial
SKWIERCZENIE WE WLOSACH?!  Chyba nie o takie obrazy
chodzi w wierszu.

Cytat:W jednym "dźwięku" p.l. słyszy inny "dźwięk".
"Ten księżyc za oknem przypomina mi ciebie" zaśpiewałby



      A teraz swoj wiersz szkalujesz :-)

      A co to  p.l. ?

Cytat:--
Pozdrawiam
TK



Na ogol lepiej nie nasladowac jezyka z popularnych piosenek.
Roi sie w nich od naduzywania zaimkow. Jak to wlasnie
zilustrowales na prawdopodobnie brzmiacym przykladzie.
"Ten" (w "Ten ksiezyc") jest lipa/ nie poezja/. Niestety
uznani poeci tez czesto paskudza tak swoje wiersze.

To tyle o 6 ascii kodach.

Wiec i ja raz jeszcze pozdrawiam,

   Wlodek

PS. Mialem przedtem rowniez na mysli, ze
"w tym twoich " wymusza przyspieszenie:

        slysze *wtymtwoich* wlosow ([ozadana cezura] ...

lub niewygodna/ pauze:

        slysze w tym (niepozadana cezura) twoich wlosow ...

co nie pozwala na spokojne czytanie w nastroju wiersza.

wh

-----------== Posted via Deja News, The Discussion Network ==----------
http://www.dejanews.com/       Search, Read, Discuss, or Start Your Own    

Ciągniki rolnicze i maszyny budowlane.

Cytat:z tym to sie zgadzam, ze my szary lud nie mamy wplywu na pewne rzeczy, i dlatego mozna sie tylko z tego posmiac jesli wyksztalcenie i tytul naukowy nie idzie w parze z madroscia i logicznym rozumowaniem



Cóż, myślę,że się nie rozumiemy. Mnie nie ubawiło to, że językoznawcy uznali słowo "tir" oznaczające dużą ciężarówkę za prawidłowe, ale Twoje sformułowanie, że " niestety ten ktos kto sformułował to słowo w słowniku trochę sie pomylił ..." Ja się całkowicie zgadzam z językoznawcami. Słowo "tir" od lat funkcjonuje w codziennym języku, jest zrozumiale przez wszystkich i powinno być uznane za prawidłowe.

Cytat: A swoja droga gdyby "wywrotki-wozidla" zageszczaly polskie szosy w takiej ilosci jak ciezarowki, slowo "wozidlo" pewnie tez dostaloby swoja definicje w PWN.



Słownik PWN zawiera nie tylko popularne słowa. W tym słowniku są one wszystkie. No, może nie wszystkie, ale jest ich tam ponad sto tysięcy. Znacznie więcej, niż znam ich ja, albo Ty. Albo jakikolwiek inny pojedynczy człowiek. Otwierając ten słownik już na pierwszej stronie znajdujemy abaka, abakan, abakus, abandon, abazja, abdomen, czy abdominoplastyka. Nie sądzę, żeby większość Polaków znała znaczenie wszystkich tych słów. Popularność nic tu nie ma do rzeczy. Liczy się tylko poprawność.

A wracając do wozidła, to być może w slangu budowlańców funkcjonuje to słowo i każdy na budowie wie co ono oznacza. Ciągle pozostaje to wyrażeniem slangowym, a nie poprawnym polskim słowem. Przynajmniej na razie. Wpisując "wozidło" w google widać, że słowo to w branży jest rzeczywiście używane. Jednak zaistniało ono zapewne niedawno, pewnie już po moim wyjeździe z Polski i nie było mi ono znane.

Przypomnę, że sam problem zaczął się od tego, że ktoś zwrócił mi uwagę, że to ja nieprawidłowo użyłem słowa "wywrotka" na pojazd, który jest nazywany "wozidłem" i dlatego się bronię. Uważam, że nie jest niepoprawne zastosowanie słowa "wywrotka" na taki samochód o jaki była mowa. Zawsze się tak na to mówiło. Pamiętam nawet zdjęcia w starych Motorach, pojawiające się z zadziwiającą regularnością co jakiś czas, gdzie na tle takiej gigantycznej radzieckiej wywrotki stał Moskwicz, czy Wołga i podpis głosił: "Osobowy samochód na tle Biełaza, największej wywrotki na świecie".

Mam też koło siebie encyklopedię samochodową "Samochody od A do Z". Wydanie czwarte zmienione i rozszerzone. Praca zbiorowa pod redakcją mgra inż. Witolda Leśniaka. Wydawnictwa Komunikacji i Łączności 1978. 1200 stron drobnym drukiem, tysiące rysunków technicznych i ilustracji. Patrzę na indeks i mamy tu: wodzarka, wodzik, wolne koło, wózek jezdniowy... wozidła ani śladu. Jest za to wywrotka gąsienicowa, kolebowa, samochodowa, samowyładowcza, uniwersalna i wywrotnica. Na dowód zdjęcia.



"Wozidła" nazywane są w tej encyklopedii "dumperami", którego to słowa także nie podaje słownik PWN, ale cały rozdział nosi tytuł "Budowlane wywrotki samochodowe". A więc "dumpery", czy "wozidła" są wywrotkami i nie sądzę, żebym musiał zmieniać prawidłowy polski wyraz na slangowy, czy branżowy słowotwór, który niewiadomo, czy się przyjmie na dobre. A jak się przyjmie, to, zapewniam Cię, mądrość i logiczne rozumowanie naukowców z PWN spowoduje, że dołączą to słowo w przyszłości do swego słownika. I gdy się to stanie, ja także zacznę na wywrotki budowlane mówić "wozidła". Pozdrawiam.

Słownik jezyka polskiego

"Słownik liczy ponad sto tysięcy haseł, został opracowany na podstawie wspólnej bazy dwóch najważniejszych słowników Wydawnictwa Naukowego PWN: Uniwersalnego słownika języka polskiego i Wielkiego słownika wyrazów obcych."
http://sjp.pwn.pl/

co zas sie tyczy polskiego, to tego linku chyba nikomu nie trzeba przypominac:P

http://www.sciaga.pl/prace/

edit dodam jeszcze male co nieco ale czy przydatne??

www: http://www.sciagi-wypracowania.nbf.pl/
http://www.sciaga.boo.pl/

http://www.sciaga.mocny.com/

astrowikipedia to encyklopedia astrologii online tworzona w technologii wiki. Celem Astrowikipedii jest gromadzenie i szerokie upowszechnianie wiedzy astrologicznej

http://www.astrowikipedia.com/index.php/AstroWikipedia

SŁownik wyrazów obcych i zwrotow obcojęzycznych Wladysława Kopalińskiego http://www.slownik-online.pl/index.php

Ego-ABC-Polszczyzna
http://portalwiedzy.onet.pl/abc-polszczyzna.html?S=Ego&tr=pol-alli jeszcze jedna przydatna stronka
http://sciaga.info/prace/praca.php?id=196

Język polskiJęzyki obcePrzedmioty ścisłeBiologia i geografiaHistoria i WoSBiografie pisarzyTesty z epok i lekturWypracowania

http://matura.onet.pl/1329767,2947,potrenuj.html

http://www.culture.pl/pl/culture/czasopisma
słownik alternatywny http://www.kurnik.pl/slownik/sp.phtml?sl=egocentryk
"Wikisłownik jest połączeniem słownika wszystkie języki świata ↔ język polski ze słownikami synonimów, słownikami etymologicznymi, ortograficznymi, fleksyjnymi, frazeologicznymi, słownikami imion, nazw własnych, skrótów, przysłów, oraz... słownikiem języka polskiego, słownikiem poprawnej polszczyzny, słownikiem wyrazów obcych, ... czyli w miarę wszystko w jednym.

A wszystkie objaśnienia... w języku polskim!""

http://pl.wiktionary.org/wiki/Strona_główna

http://swo.pwn.pl/
ANEKSY ENCYKLOPEDIA POLSZCZYZNA TRANSLATICA

nowości słownik języka polskiego słownik ortograficzny

poradnia korpus konkurs quiz kalendarz redakcja

http://www.interklasa.pl/portal/index/strony

portal wiedzy.... http://portalwiedzy.onet.pl/

http://portalwiedzy.onet.pl/93398,haslo.html

Język polskiJęzyki obcePrzedmioty ścisłeBiologia i geografiaHistoria i WoSBiografie pisarzyTesty z epok i lekturWypracowania

http://matura.onet.pl/1329767,2947,potrenuj.html
http://encyklopedia.korba.pl/page/Strona_główna

Siostrzane projekty
Grafika:Wiktionary-logo-en.png Wikisłownik
Wielojęzyczny słownik Grafika:Wikiquote-logo.png Wikicytaty
"""Kolekcja cytatów Grafika:Wikinews-logo.png Wikinews
Serwis informacyjny Grafika:Commons-logo.svg Wikimedia Commons
Repozytorium mediów
Grafika:Wikisource-logo.jpg Wikiźródła
Dokumenty źródłowe Grafika:Wikibooks without text.png Wikibooks
Darmowe podręczniki Grafika:Wikispecies-logo.png Wikispecies
Katalog gatunków Grafika:Wikimedia without text-35px.png Meta-Wiki
Koordynacja projektów"""

Kategorie Wikipedii Nauki społeczne i humanistyczne Nauki ścisłe i przyrodnicze Kultura i Sztuka
Filozofia Technika Historia
Religioznawstwo Ekonomia Geografia
Społeczeństwo Biografie ""Wikipedia to wielojęzyczny projekt internetowej encyklopedii open content. Działa w oparciu o oprogramowanie wiki, dzięki czemu pozwala na edycję każdemu użytkownikowi odwiedzającemu stronę. Słowo Wikipedia to połączenie wyrazów wiki i encyklopedia.""

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia

"SCHRONISKO DLA SŁÓW
DZIEŃ DOBRY, CZYLI O CO CHODZI Wink

Zdarzyło się wam kiedyś spojrzeć na coś z innej strony? Przez drobną pomyłkę, otworzyła się przed Wami zaskakująco szeroka droga skojarzeń?""""" http://belle.art.pl/schronisko/czytaj.php?litera=b&watek=1609

Konkursy książkowe

III Ogólnopolski Konkurs Literacki na powieść dla młodzieży Wydawnictwa TELBIT

Szczegóły:

Gatunek: proza (powieść)
Termin: 30 czerwca 2009
Należy wysłać: powieść, (dotyczą problemów współczesnej młodzieży w wieku od 13 do 20 lat, z różnych środowisk i grup społecznych. Fabuła powinna być osadzona w dzisiejszych realiach)
Organizator: Wydawnictwo TELBIT
Nagroda: oprócz publikacji, nagroda I: 10 000 zł, nagroda II: 7 000 zł, nagroda III: 5 000 zł, wyróżnienie I, II i III: 2 000 zł
Autorzy: powyżej 18 lat

Opis:

Konkurs literacki na powieść dla młodzieży - III EDYCJA

Literacka rakieta znowu wystartowała!
Ogłaszamy rozpoczęcie III edycji Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego na powieść dla młodzieży!
Wszystkich autorów - znanych, mniej znanych, debiutantów zapraszamy do nadsyłania utworów na Konkurs Literacki, w którym główną nagrodą jest 10 000 złotych oraz publikacja książki!
Prace konkursowe należy przesyłać na adres Wydawnictwa TELBIT, ul. Żegańska 36, 04-736 Warszawa do 30 czerwca 2009 r. (decyduje data stempla pocztowego), w formie wydruku oraz dołączonego nośnika z wersją elektroniczną utworu, z którego wydruk został wykonany.
Prace powinny być opatrzone godłem (w oddzielnej, zamkniętej i również opatrzonej godłem kopercie powinny znajdować się dane Autora).
Tematyka powieści powinna obejmować problemy współczesnej młodzieży od 13 do 20 roku życia, z różnych środowisk i grup społecznych. Fabuła powinna być osadzona w dzisiejszych realiach.
Rozstrzygnięcie Konkursu nastąpi 24 grudnia 2009 r.
Organizatorzy przewidzieli również nagrody pieniężne za zajęcie drugiego i trzeciego miejsca - odpowiednio 7000 i 5000 złotych, oraz trzy wyróżnienia po 2000 złotych każde. Wszystkie nagrodzone w Konkursie książki zostaną wydane.
Utwory, które wzbudzą zainteresowanie redakcji, jednak nie zostaną nagrodzone, mają również szansę na publikację! Uwaga: Organizatorzy nie recenzują pisemnie ani ustnie prac, które nie zostały nagrodzone ani wyróżnione w Konkursie.
Pełna wersja regulaminu znajduje się na stronie: Regulamin Konkursu.
Informacji o Konkursie udziela również Katarzyna Gargol, tel.: 22 331 84 90 (w.71)

Dlaczego warto?

Faktu, że książka jest najbardziej uniwersalnym nośnikiem zaświadczającym o naszym istnieniu od najdawniejszych czasów nikt chyba nie musi udowadniać (nikt też nie spróbuje tego podważyć).
Piszecie do szuflady, na blogach, spisujecie opasłe tomy pamiętników… Konkurs jest szansą zaistnienia na większym forum.
Jeśli napisałeś lub planujesz napisać powieść o młodych dla młodych i czujesz, że poza rodziną jest ktoś, kogo mogłoby to zainteresować, wyślij swoją pracę na Konkurs! Być może już niedługo zobaczysz swoje dzieło na drugim końcu autobusu w rękach młodej, zaczytanej po uszy osóbki.

Zastanawiacie się, jak zdobyć nagrodę?
Zgodnie z definicją Słownika Języka Polskiego PWN, powieść to “utwór epicki, opisujący dzieje i przeżycia bohaterów przedstawionych na tle środowiska, epoki”. Nie przesyłajcie więc krótkich nowel, lub pozbawionych fabuły opisów przyrody. Regulamin Konkursu wyraźnie wskazuje, aby tematyka dotyczyła współczesnych problemów współczesnej młodzieży - dlatego powieści fantastyczne nie spełniają wymogów zasad Konkursu.
Nie unikamy polszczyzny “eksperymentalnej”, jednak bardziej cenimy sobie utwory napisane poprawną polszczyzną: gramatycznie, z zachowaniem prawidłowej składni i interpunkcji. Prosimy o staranność i zachowanie logicznej spójności, która w przypadku powieści jest - naszym zdaniem - wyrazem szacunku dla Czytelnika.
Pamiętaj, że nawet jeżeli Twoja powieść nie zostanie nagrodzona, ale będzie spełniała warunki Konkursu i zyska sobie uznanie Organizatora, również ma szansę na wydanie!
Niech twórcza moc będzie z Wami!
Powodzenia!

Więcej szczegółów ---> >>HOP<<

Jednomyślnie czy jednogłośnie?

Cytat:| Dostępne publicznie są co najmniej 2 korpusy, o którym więc mówisz?

KIPI.

| Zaczerpnął p. Bańko, czy Ty?

Ja z KIPI, on z PWN, kiedy pisał słownik.

| Korpus jest zbiorem *wybranych* wystąpień danego wyrazu, a nie
| *wszystkich* wystąpień. Dlatego nie pojawią się w nim formy uznane
| (przez wyszukiwaczy) a priori jako błędne..., mimo że w życiu pojawiają
| się częściej, niż formy poprawne.

Nie. Korpus jest zbiorem tekstów, zdatnym do wyszukiwania i nie
selekcjonuje się tego, co do nich wchodzi. Łyka  się wszystko (z
ograniczeniami co najwyżej technicznymi, ale nie wynikającym z jakichś
preskryptywnych uprzedzeń), choćby po to, żeby uchwycić również rzeczy
bardzo rzadkie.



Tak myślisz?
To dlaczego otrzymuje się taki wynik wyszukiwania słowa krufka:
http://korpus.pl/poliqarp/poliqarp.php?query=krufka&corpus=1

A czy naprawdę tak mało wystąpień ma ten wyraz:
http://korpus.pl/poliqarp/poliqarp.php?context=0

Cytat:Tak więc współczesne korpusy są wielkie albo jeszcze
większe (niemiecki Wortschatz ma na przykład 1 mld segmentów). Ale jeśli
takie znaczenie trafiło do ISJP to było dość częste w sporo mniejszym
korpusie --- raptem kilkudziesięciomilionowym.



"Takie znaczenie" - co masz na myśli?

Cytat:

| Pan Bańko jest dla mnie jednak raczej informatykiem polonistyki niż
| językoznawcą, dobrym kierownikiem gremiów, w których pracuje lub się
| udziela, oraz rzemieślnikiem od składania słowników. A więc jest zapewne

Profesor Mirosław Bańko jest niewątpliwym autorytetem leksykograficznym
wśród językoznawców. Jest też



Z racji swoich stanowisk w słownikarstwie (PWN) obsadzany jest jako redaktor
(naczelny) przeróżnych słowników. Kiedyś to się chyba nazywało dopisywaniem
szefów do osiągnięć (pracy) podwładnych... Niewątpliwe autorytety?!
Autorytet wątpliwy nie istnieje.

Cytat:redaktorem naczelnym najnowocześniejszego
słownika polskiego, a po nim --- jeszcze kilku innych, bardzo
interesujących i przydatnych (w tym nowego słownika wyrazów
bliskoznacznych). Sam ISJP jest zresztą realizacją pomysłu powstałego w
szerszym gronie, ma też wiele wspólnego ze słownikiem Collinsa (Collins
COBUILD), który sporo namieszał w leksykografii.



Kiedyś wywołano wielką burzę niechęci z powodu podobnie zbudowanego słownika
wyd. Kurpisz pod redakcją bodajże prof. Zgółkowej (Praktyczny słownik języka
polskiego). Nie podobało się głównie to, że przykłady zastosowań wyrazów nie
miały wskazania źródła. A czy p. Bańko to robi, a brał chyba udział w
nagonce?

Cytat:

| dobrym kompilatorem cudzej pracy (Słownik a tergo!).

Indeks a tergo do SJPDor wyszedł w  1973 r. i redaktor ISJP nie bardzo
miał szansę przy nim pracować --- był wtedy w wieku szkolnym.  Jeśli
chodzi o "Schematyczny indeks a tergo polskich form wyrazowych" Jana
Tokarskiego, to jego wydawcą (z woli samego autora) był prof. Zygmunt
Saloni.



Nie każdemu psu Burek:
Indeks a tergo do Uniwersalnego słownika języka polskiego (razem z D.
Komosińską i A. Stankiewicz). PWN 2003.
http://www.poradniajezykowa.uw.edu.pl/articles-147.html

Cytat:

Do ulubionego przez
| Ciebie słownika p. Bańki mam rezerwę, gdyż jest z założenia wydawnictwem
| popularnym, dostosowanym chyba do poziomu gimnazjum albo szkoły
| podstawowej. Stąd chyba te nieostre definicje...

To, że ISJP na płycie został wydany jako szkolny nie miało wpływu na
jego zawartość merytoryczną -- jest to dokładnie ten sam słownik, który
miał wydanie tradycyjne.



Moje uwagi dotyczyły właśnie papieru, a nie poliwęglanu.

Cytat:Definicje, pisane w stylu COBUILDA, są (z
założenia) objaśnieniami użyć, a nie (co cechowało SJP) ciągami
synonimów, które jak najszybciej starają się wpaść w błędne koło, i
informacjami o temperaturze wypieku pumpernikla i systematyce
bezkręgowców.



Wydawnictwa zachodnie od dawna hołdowały łopatologiczności i dosłowności
(wręcz pismu obrazkowemu), zrozumiałym dla zwykle słabo wykształconych
włanych nacji.

Cytat:

Słowniki ogólne, również SJP pod red. Szymczaka (który kończy Wstęp tak
oto: "Słownik nasz oddajemy (...) w przekonaniu, że służąc całemu
społeczeństwu..."),  są słownikami popularnymi --- przeznaczonymi dla
mniej więcej wykształconego odbiorcy (powiedzmy: absolwenta gimnazjum).



No właśnie tego o gimnazjum to bym bał się powiedzieć!
Służy całemu społeczeństwu np. policja, a nie znaczy to wcale, że wszyscy
jesteśmy policjantami...
Słownik służy całemu społeczeństwu, ale to nie oznacza, że ślepym,
analfabetom, pozostającym w stanie wegetatywnym lub odmóżdżonym.

Cytat:Co do celów SJP (jawnie w zasadzie propagandowych), polecam szczególnie
s. XVII wstępu.



Nie mogę z tego skorzystać, bowiem gdy się podaje stronę, to trzeba też
wskazać, którego wydania i ew. wydawnictwa to ma dotyczyć...

Jednomyślnie czy jednogłośnie?

Cytat:| Nie. Korpus jest zbiorem tekstów, zdatnym do wyszukiwania i nie
| selekcjonuje się tego, co do nich wchodzi. Łyka  się wszystko (z
| ograniczeniami co najwyżej technicznymi, ale nie wynikającym z jakichś
| preskryptywnych uprzedzeń), choćby po to, żeby uchwycić również rzeczy
| bardzo rzadkie.

Tak myślisz?



"Korpus to dowolny zbiór tekstów, w którym czegoś szukamy. O korpusach w
tym znaczeniu mówią najczęściej językoznawcy, ale także archiwiści,
historycy i informatycy." --- to ze strony korpusu PWN. Nie jest to
definicja pod żadnym względem kontrowersyjna.

Cytat:To dlaczego otrzymuje się taki wynik wyszukiwania słowa krufka:
http://korpus.pl/poliqarp/poliqarp.php?query=krufka&corpus=1



Bo słowa (napisu) "krufka" nie ma w zasobie 250 milionów segmentów,
które się na ten korpus składają. Nie ma z różnych powodów --- na
przykład dlatego, że teksty, które zostały włączone do korpusu, wpadły
wcześniej (jako gazety, stenogramy, książki itd.) w ręce jakiemuś
redaktorowi.

Cytat:A czy naprawdę tak mało wystąpień ma ten wyraz:
http://korpus.pl/poliqarp/poliqarp.php?context=0



Czyli? To zapytanie włożone do przeglądarki zwraca błąd.

Cytat:| Tak więc współczesne korpusy są wielkie albo jeszcze
| większe (niemiecki Wortschatz ma na przykład 1 mld segmentów). Ale jeśli
| takie znaczenie trafiło do ISJP to było dość częste w sporo mniejszym
| korpusie --- raptem kilkudziesięciomilionowym.
"Takie znaczenie" - co masz na myśli?



"Podejmowanie decyzji w głosowaniu".

Cytat:| Profesor Mirosław Bańko jest niewątpliwym autorytetem leksykograficznym
| wśród językoznawców. Jest też
Z racji swoich stanowisk w słownikarstwie (PWN) obsadzany jest jako
redaktor (naczelny) przeróżnych słowników. Kiedyś to się chyba nazywało
dopisywaniem szefów do osiągnięć (pracy) podwładnych...



To dość ciekawa wiedza, a można wiedzieć, jakie jest jej źródło? To dość
ciężki zarzut i wypadałoby go dobrze uzasadnić. Jacy to współpracownicy
zostali pominięci, bo chyba nie wymienieni z imienia i nazwiska autorzy
haseł, konsultanci, osoby, które opracowywały poszczególne problemy?

Cytat:Kiedyś wywołano wielką burzę niechęci z powodu podobnie zbudowanego
słownika wyd. Kurpisz pod redakcją bodajże prof. Zgółkowej (Praktyczny
słownik języka polskiego). Nie podobało się głównie to, że przykłady
zastosowań wyrazów nie miały wskazania źródła. A czy p. Bańko to robi, a
brał chyba udział w nagonce?



1. Trudno nazwać nagonką wygranie procesu cywilnego o naruszenie praw.
2. Trudno nazwać nagonką obronę tych praw.
3. Słownik wydawnictwa "Kurpisz" był istnym curiosum, poczynając od
haseł typu "Alaskanka" po deja vu przy materiale przykładowy.

Cytat:Indeks a tergo do Uniwersalnego słownika języka polskiego (razem z D.
Komosińską i A. Stankiewicz). PWN 2003.



Zgadza się, ale dlaczego ma to być kompilacja? Indeks a tergo polega na
ułożeniu haseł a tergo, co w dzisiejszych czasach nie jest szczególnie
trudne (robi się to automatycznie). Potem jednak należy całość
przejrzeć, skorygować i zredagować --- i ktoś to musiał zrobić, w tym
wypadku troje autorów, z których dwoje ma dyplomy informatyków.

Cytat:Moje uwagi dotyczyły właśnie papieru, a nie poliwęglanu.



A które to nieostre i dziecinne definicje  są szczególnie dla dorosłych
nieodpowiednie?

Cytat:Wydawnictwa zachodnie od dawna hołdowały łopatologiczności i dosłowności
(wręcz pismu obrazkowemu), zrozumiałym dla zwykle słabo wykształconych
włanych nacji.



Bardzo zabawne, akurat do porannej kawy.
A komu ma służyć słownik? --- przeciętnym ludziom, tego chcieli wszyscy
redaktorzy słowników. BTW Obrazki dodaje się do słowników od dawna, z
prostej przyczyny --- łatwiej narysować wiewiórkę, niż ją opisać. Można,
oczywiście, silić się na naukawe definicje sięgające do systematyki czy
metalurgii, ale słownik ma objaśniać użycie wyrazów. Jednym z zarzutów
(słusznym) wobec SJP była właśnie jego encyklopedyczność.

Cytat:Słownik służy całemu społeczeństwu, ale to nie oznacza, że ślepym,
analfabetom, pozostającym w stanie wegetatywnym lub odmóżdżonym.



Nie, to prawda, muszą umieć czytać. Pytanie jest jednak praktyczne: po
diabła im do zrozumienia, co to jest pumpernikiel, temperatura wypieku
tegoż?

Cytat:Nie mogę z tego skorzystać, bowiem gdy się podaje stronę, to trzeba też
wskazać, którego wydania i ew. wydawnictwa to ma dotyczyć...



Punkt trzeci wstępu "Cele, charakter i przeznaczenie Słownika". Dowolne
wydanie przed 1989. Miłej lektury!

vdb