[ciach]
Cytat:| Tu akurat kazdy badacz podaje inne daty. A kiedy mowa o zagadce
| posagow z Wyspy Wielkanocnej, to najczesciej rozumie sie przez to
| wlasnie figury 'dlugouchych'. Jest ich od 400 do 800 (rozne zrodla
| roznie podaja). A czas ich wykuwania szacuje sie wlasnie na 100 do 400
| lat.
Wiec dobrze, przyjmijmy 100 lat i 800 posagow, to daje 8 posagow
rocznie, czyli 1,5 miesiaca na jeden posag. A jezeli przyjmiemy 400
lat i 400 posagow, to juz latwo wyliczyc, 1 posag w ciagu roku, a to
juz wystarczajaco duzo czasu nawet, zeby te posagi wydrapac muszelkami
:-).
No i mamy ciekawostke. Uswiadom mnie w takim razie ile czasu wydrapuje
sie taki posag muszelkami :-) A ile czasu wykuwa sie go kamiennymi
siekierkami? Naprawde jestem tego ciekaw.
[ciach]
Cytat:| No i niepotrzebnie sie na tym skupiasz. Bo to jest rzecz nie do
| udowodnienia. mozna natomiast starac sie udowodnic, ze cos zostalo
| zrobione wtedy i wtedy, tak i tak, przez okreslonych ludzi w
| okreslonym celu. A dopoki nauka bedzie sie poslugiwac protezami,
| polprawdami czy wrecz falszerstwami, dopoty Daeniken bedzie mial prawo
| korzystac ze swej uniwersalnej protezy, jaka jest wizyta kosmitow. Bo
| nawet jesli uznamy jego teorie za naciagana, to zwroc uwage, ze stara
| sie on nia zastapic nie jakies dowiedzione prawdy naukowe, a wlasnie
| dziesiatki innych, nie mniej naciaganych teoryjek.
Jezeli tak na to spojzec to nie mozna krytykowac zadnych teorii...
Alez mozna. Wrecz trzeba. Tylko nie widze powodu, dla ktorego mialoby
byc wolno krytykowac Daenikena, a jemu nie wolno krytykowac innych,
chocby nawet najglupszyc teorii.
Cytat:| Czas mial, mlotek i dlutko wprawdzie z kamienia, muszli, galezi czy
| czegos innego a nie z zelaza ( ktore przeciez wcale takie dobre nie
| jest ;-) ) tez mial, wiec czy aby na pewno ufo jest bardziej
| prawdopodobne?
| A Ty znowu swoje. Wiec powtorze, nie wiemy czy mial czas (przypominam
| - naukowcy twierdza, ze 100 do 400 lat), _twierdzimy_ ze mial tylko
| kamienna siekierke i nie wiemy, czy tym narzedziem w ogole mozna wykuc
| posag. Czy ufo jest mniej prawdopodobne?
Popatrz na wczesniej zamieszczone wyliczenia, czy aby na pewno nie
mial dosc czasu? A co do nazedzi, oprocz kamieni i muszli to nikt nie
wie co jeszcze uzywali.
Co do czasu, popatrz na moja odpowiedz wyzej. A co do narzedzi, to
dokladnie o to chodzi - nie wiemy czego uzywali. Wiec _nauka_ zaklada,
ze tych kamiennych siekierek, ktore zalegaja kamieniolom. Tylko do tej
pory nikt jakos nie sprawdzil, czy to mozliwe. A jesli mozliwe
fizycznie, to ile czasu to zajmie. I tyle.Ty uwazasz, ze to mozliwe -
Twoje prawo. Ja mowie, ze nie wiem - bo nie wiem. A Daeniken twierdzi,
ze to niemozliwe - to jego prawo. Ale to od Daenikena wymaga sie
przedstawienia dowodu, wiec ciekaw jestem, jak sobie wyobrazasz sposob
dowiedzenia tego, ze jest to niemozliwe?
Cytat:| | [ciach]
| | | Nie mam w tej chwili pod reka stosownych zrodel, aby podac Ci daty
| | | uznawane _obecnie_ przez nauke. Ale wez pod uwage ze Menes zjednoczyl
| | | plemiona wlasnie ludzi z epoki kamiennej podobno w XXVII w pne, a
| | Za encyklopedia: " Menes, 2 pol. XXIX w. p.n.e., wladca Egiptu, zal. I
| | dyn.; zjednoczyl Gorny i Dolny Egipt w jedno panstwo; zal. stol.
| | Memfis." Jak widac od budowy tzw. piramidy Cheopsa dzielilo go ok. 300
| | lat, poza tym nie wyciagal swoich poddanych z jaskin a po prostu
| | zjednoczyl Egipt w jedno panstwo.
| | Zgadadza sie, zle przepisalem, ale za to Ty zle policzyles - remis :-)
| | Zle policzyles bo pomiedzy 2. polowa XXIX w pne, a 2. polowa XXVII w
| | pne. jest ledwie 200 lat.
| "Cheops wladal w XXVI w pne" wiec jednak 300 lat :-)
| "Cheops ok . XXVII w pne" ( Encyklopedia Multimedialna PWN edycja'98]
| "Cheops c. 2650 BC" [Webster's New World Dictionary]
| wiec jednak 200 lat :-|
"Cheopsa Piramida [...] zbudowana w XXVI w. p.n.e. [...]" Mala
Encyklopedia PWN 1996 r., czyli jednak 300 lat :-). Licytujemy sie
dalej? :-)
Licytowac moglibysmy sie dlugo, bo jak sprawdzilem, to inne zrodla,
podaja jeszcze inne daty :-)
Cytat:| | A ocenia sie, ze epoka brazu zaczela sie w Egipcie okolo 2500 lat
| | p.n.e.
| | Czyli XXV wiek pne.? Czyli jak by nie liczyc, zarowno Menes, jak i
| | Cheops to epoka kamienna? Czyli kto tu komu co wmawia?
| Przyjmuje sie, ze dana epoka rozpoczyna sie w momencie, gdy jest
| pewne, ze ludzie na danym terenie opanowali wytwazanie np. brazu. Nie
| znaczy to, ze wczesniej nie uzywali takich nazedzi pochodzacej np z
| wymiany, lub ze nie wytwazali ich w niewielkich ilosciach niejako
| chalupniczo.
| Ale przeciez nie rozmawiamy o pojedynczych egzemplarzach narzedzi
| tylko o epokach. To Ty podales informacje o XXV wieku, nie ja. I Ty
| twierdziles, ze Menes to nie byla epoka kamienna. :-)
Ale juz nie czlowiek jaskiniowy.
To nie ja twierdzilem, ze czlowiek jaskiniowy. Sprawdz sobie
kilkadziesiat wierszy wyzej :-) To jednak Ty wysnules ten wniosek. Ja
pisalem o epoce kamiennej.
Cytat:| A czy uda Ci sie znalezc tam nazedzia, pozostalosci po jedzeniu,
| legowiska, slady ognisk ( czy raczej piece ) itp ?
| Jak bym dobrze poszukal, to pewnie tak. Tylko czego to dowodzi? To ze
| w jakiejs jaskini znaleziono jakiekolwiek slady jej zamieszkiwania nie
| dowodzi, ze wszyscy ludzie tak wtedy mieszkali. Takze i dzis, w tym
| samym panstwie, w tym samym miescie sa tacy, co mieszkaja w
| luksusowych willach i tacy, ktorzy koczuja w kanalach, tunelach metra
| itp. I Ty, przeciwnik niedoceniania naszych przodkow uwazasz, ze
| ludzie pierwotni (niechby nawet malpoludy) mieszkali w jaskiniach i
| nie potrafili sklecic jakiejs lepianki, ziemianki czy szalasu.
| Przeciez nawet malpy potrafia konstruowac swoiste szalasy.
Ale sladow wiosek z tamtego okresu nie znaleziono, dlatego nazwano ten
okres jaskiniowym. Nie znaczy to, ze np. mysliwi nie budowali
chwilowych szalasow.
Zadnego okresu nie nazwano jaskiniowym. Mowi sie natomiast o ludziach
jaskiniowych, jako etapie przejsciowym miedzy malpoludami, a
czlowiekiem rozumnym. Tylko dlaczego wysnuwasz zalozenie, ze
kiedykolwiek tak bylo, ze ludzie mieszkali w jaskiniach, a co najwyzej
mysliwi budowali szalasy. A moze jednak bylo wrecz odwrotnie? Moze
jednak ludzie na stale mieszkali w szalasach, czy nawet prymitywnych
chatach, a jacys mysliwi czy pasterze chronili sie do jaskin.
Chwilowo. :-)
Cytat:[...]
| | Tylko ze wedlug
| | Twojej definicji, to ludzie do dzis nie wytwarzaja wiekszosci metali,
| | bo naprawde rzadko warto wytwarzac metale o czystosci 100%. A jesli
| | jestes zonaty, to pewnie nosisz obraczke ze stopu zlota i miedzi, bo
| | przeciez nie nazwiesz jej zlota!
| Zonaty nie jestem, a co do zlota to zauwazyles, ze podaje sie probe?
| Ona wlasnie okresla ilosc zlota w zlocie :-). Zreszta to samo robi sie
| ze srebrem.
| I z platyna. A na sztabach innych metali z reguly zaznacza sie ich
| sklad (tak, nawet na stali). Tylko nie o to chodzi. Chodzi o kwestie
| nazewnicza. Ty twierdzisz, ze mylnie nazywam zelazo, zelazem, bo to
| nie jest czyste zelazo. Wiec dalem Ci przyklad, ze mylnie nazywasz
| zloto, zlotem, bo to tez nie jest czyste zloto. I tyle :-)
Wiec mylnie nazywasz braz brazem, bo to miedz z domieszka cyny :-)
Problem w tym, ze istnieje definicja stali jako stopu zelaza z weglem
i innymi domieszkami o zawartosci wegla do 2,1 %, natomiast jaka jest
nazwa stopu zlota z miedzia?
Zeby pozbawic Cie zludzen, zacytuje za
Slownikiem Jezyka Polskiego:
///cytat
żelazo n III, Ms. ~zie; lm D. ~az
1. [ciach, to o pierwiastku]
2. blm
Ťstop pierwiastka żelaza z węglem i innymi składnikami, stosowany jako
podstawowy materiał konstrukcyjny; kawał, bryłka tego stopuą
Walcownia żelaza.
Wyroby, przedmioty z żelaza.
Kuć rozpalone do czerwono ci żelazo.
Hartować żelazo.
Żelazo lane p. żeliwo
archeol. Epoka żelaza Ťostatnia z trzech głównych epok w
rozwoju kultury ludzkiej, epoka, w której używano narzędzi z żelaza;
nastąpiła po epoce brązuą
/// koniec cytatu
Czy jeszcze masz watpliwosci, ze prawidlowo stosuje nazwe zelazo, a
Ty, uparcie mowiac o stali, starasz sie w ten sposob zaciemnic sprawe?
Czy naprawde nie zdajesz sobie sprawy, ze ta Twoja niskoweglowa "stal"
jest bardzo miekka. Tak miekka, ze jeszcze legionisci Cezara stosowali
oszczepy z takiej "stali", aby pozbawic przeciwnikow tarcz drewnianych
- oszczep wbijal sie w tarcze i wyginal w przypadkowym kierunku,
obciazajac tarcze i pozbawiajac ja rownowagi.
Moze wiec skonczmy ten temat zelaza (czy jak wolisz "stali"), bo
przeciez nie o gierki slowne tutaj idzie, tylko o to, ze zelazo przez
dlugi czas znacznie ustepowalo brazowi jesli chodzi o jakosc, bylo
natomiast znacznie tansze i powszechnie dostepne. I to bylo jego
glowna zaleta.
[ciach]
Cytat:| A jesli chodzi o Daenikena, toczy choc raz stwierdzilem, ze jego
| teorie sa sluszne?
Jezeli nie, to o czym my tyle czasu dyskutujemy? :-)
Ano zaczelo sie od tego, ze poprosilem bys udokumentowal swoj zarzut,
ze Daeniken dopuscil sie falszerstwa. I dalej twierdze, ze choc sam
nie gustuje specjalnie w teorii Daenikena, to jednak ma on prawo ja
glosic i nikt nie obali jej goloslownymi zarzutami o falszowaniu,
klamaniu czy o tym, ze nauka dysponuje dowodami tam, gdzie ich wcale
nie ma. Sam stwierdziles, ze Daeniken glupi nie jest, ze pod presja
dowodow wycofuje sie z niektorych twierdzen, wiec o co chodzi -
wystarczy tylko dowiesc, ze bylo inaczej niz on twierdzi. Ale dowiesc,
a nie twierdzic, ze wszystko juz wiemy, wszystko jest jasne i tylko
ten glupi Daeniken sie czepia.
pozdrawiam
Leff
Cytat:Pozdrowienia dla fanatykow, sceptykow i calej reszty.
Nifhelm.