PW robi się katolicka

Użytkownik "Lu Tzy":

[...]

Cytat:Trzy. Emigracja to glosowanie nogami. Juz teraz widac efekty.
Im wiecej myslacych ludzi zniknie z tego kraju, tym szybciej nastapi
kryzys kadrowy, ciezki i totalny, ktory zmusi partie typu Platformy do
odprawiczenia programu dla przyciagniecia Polakow do Polski.



A po co, że zapytam znienacka? :o)
Baranami łatwiej rządzić, a do tego żadne "kadry" poza watykańskimi
strukturami nie są potrzebne.
A jednostki o większych możliwościach /nie tylko tych intelektualnych
ale i ekonomicznych/ "godzi się" trzymać zdala od tego kraju.
Przynajmniej do czasu, aż w majestacje prawa wszystko zostanie
rozgrabione przez smutnych panów w czerni i purpurach.
Reszta potem może wracać. W końcu truteń nawet po czasie
trutniem pozostanie. A same trutnie nijak wyżywić się nie zdołają.

Pozdr
Jorg

 

Polska flaga - dlaczego takie kolory?


Cytat:Takie zestawienie jest najpopularniejsze w polskiej heraldyce: odpowiada
srebrnej (resp. białej) figurze na czerwonej tarczy. [...]

Inne popularne zestawienia to złoto-błękit (Jastrzębce, Jasieńczyki,
Leliwici), złoto-czerwień (Leszczyce, Jelitkowie, Korabici) i srebro-
błękit (Lubicze, Bończe).

Rzadko pojawia się pole złote (Bibersteinowie, Grabie, Pomiany, Rawicze,
Wieniawici) - wtedy figura jest najczęściej czarna.



          Jak widać, najczęstszym układem w polskiej heraldyce jest metal
(srebro lub złoto) na barwie (błękit, czerwień, zieleń, czerń lub purpura);
czasem spotykamy także barwę na metalu. Natomiast metal na metalu ani barwa
na barwie (z tego, co wiem) nie występują.
          Jeśli ktoś jest zainteresowany tą tematyką, może zajrzeć np. na
http://republika.pl/akromer/linki_herald.html.

Miłosz Skrodzki (herb Topór)

kolory upd.

Cytat:Najnowsza wersja, dodano gołębi i herbaciany, gorąco namawiam do
współpracy
:-)))
____________________________
Beno (Błażej Pajda), 0-501-725109
http://szanty.art.pl/



to może papieski
taka skrócona nazwa purpury papieskiej
grafitowy (nadal czerń)

kolory upd.

Cytat:| to może papieski
| taka skrócona nazwa purpury papieskiej
| grafitowy (nadal czerń)

Celna uwaga. ja go znam jako biskupi, o ile chodzi o to samo(?)

B.



------------
Nie, według mnie, papieski to odcień błękitu, a biskupi to odmiana
czerwieni.

Pozdrawiam
Stanisław

 

kolory upd.


Cytat:

| to może papieski
| taka skrócona nazwa purpury papieskiej
| grafitowy (nadal czerń)

| Celna uwaga. ja go znam jako biskupi, o ile chodzi o to samo(?)

| B.
------------
Nie, według mnie, papieski to odcień błękitu, a biskupi to odmiana
czerwieni.



A kto widział kiedy biskupa na czerwono???

Papieski to błękit. Mniej więcej to samo, co na fladze Izraela.
Biskupi to fiolet.
A czerwień (a właściwie purpura) jest _kardynalska_!

I załatwiliśmy całą hierarchię kościelną :)

Pozdrawiam,
Marek W.

Terminologia kolorystyczna...


[...]

Cytat:Kolory leżące na okręgu barw nazywane są tęczowymi.  Kolory znajdujące się
na okręgu (nie kole) barw naprzeciw siebie nazywają się dopełniające i w
sumie w odpowiednich proporcjach dają kolor szary. Np. fiolet z żółtym,
zieleń z czerwienią.



Zaraz, zaraz... Zielen i czerwien nie leza na kole barw naprzeciw
siebie... To sa kolory podstawowe. Czerwien dopelnia sie cyjanem
(niebieskozielonym) a nie sielenia. Środek koła barw jest więc szary,
jego wnętrze, poza

Cytat:okręgiem tęczowym to kolory zszarzone nazywane złamanymi (chyba tertiary).



Barwy trzeciego rzedu - purpury, brunaty...

Cytat:Oś koła barw na końcach ma biel i czerń. Na powierzchni stożka za szczytem
białym są kolory zbielone czyste, ze szczytem czarnym sczernione czyste.
Wewnątrz stożków są pozostałe kolory złamane - zbielone i sczernione. Na
osi czerń-biel są wszystkie szarości.
W systemie CMYK rolę rozbielania pełni gęstość rastra (a więc chyba tint),
a sczernia K (chyba shadow).
Problematyka bardzo ciekawa i mocno umowna. Bardzo dużo aspektów
subiektywnych, np. widzialność kolorów oliwkowych i brązów, które jako
światło nie istnieją!



A na poczatek trzeba sobie wykresik kolorystyczny narysowac, na nim
trojkat RGB, nastepnie trojkat CMY i uswiadomic sobie ze w pelni
realizowalna jest czesc wspolna tych dwoch trojkatow - takiego np.
fioletu (prawdziwego, nie udawanego przeniebieszczona purpura) nie
oddaje zadna z technik reprograficznych chyba...

Czy Polska jest już krajem wyznaniowym ?

Nie jestem fanem panalegutkowej publicystyki, bo zalatuje mi ona tradycjonalistyczną bigoterią - ale swoją pierwszą ministerialną inicjatywą mi zapunktował.
Oczywiście wściekła furia facetów w czerni (lub raczej w purpurach) sprawiła, iż wprowadzenie przez Giertycha oceny z katechezy do średniej pozostanie...
A ja od 1990 roku powtarzam, iż byłem, jestem i pozostaję przeciwnikiem religii w szkołach publicznych (w wyznaniowych czy prywatnych - jak chcą)!
Katecheza w salce była przeżyciem religijnym. Katecheza w szkole (i to nie z księdzem, ale katechetką) jest "relą", na której ściąga się zadania z "matmy".
W ogóle - co robi teologia na świeckich uniwersytetach w XXI wieku? Tam chyba powinno się prowadzić badania wyłącznie z dziedzin poznawalnych.
Czy będą to nauki matematyczne, czy nauki przyrodnicze, czy humanistyczne - wszystkie one posiadają (swoje, specyficzne) przedmiot i narzędzia badań.
Teologia takich narzędzi nie posiada. Gdyż - "przedmiot" tych "badań" (Bóg) jest, z tego świata, niepoznawalny (niezależnie, czy Weń wierzymy, czy nie!).
Niech więc będzie przedmiotem w akademiach katolickich, prawosławnych, protestanckich, judaistycznych, muzułmańskich - ale nie placówkach naukowych.
Tak, ja uważam teologię za "pseudonaukę". I nie ma to nic wspólnego z wiarą czy niewiarą - tylko z niemożnością zbadania Niepoznawalnego (czyste dumanie).
Mam nadzieję, że dożyję chwili, gdy szkolna "rela" podzieli los ekonomii politycznej socjalizmu (acz nie porównuję Tajemnicy religii do marksistowskich bredni!).

Pierwszy źrebak

No co źrebaki???
Wzruszenie mnie właśnie ogarnęło- byłem w odwiedzinach u Kalinki.
To już nie jest taka mała Kalinka tylko kawał konia . Ma tak jak zawsze słodkie oczka które zapraszają do zabawy, ładną główkę, nie za długą szyje, przedzielona przedziałkiem grzywką, wcale nie krótkie proste i mocne nogi zakończone bardzo poprawnymi kopytkami . Nadal ma brzusio i oryginalnie przecudowną szatę. Nie jest to maść myszata ani bułana ani też gniada czy kasztanowa . Jej kolor można porównać jedynie z barwną paletą spadających jesiennych liści lśniących w słońcu . Jest tam sporo czerwieni purpury szczypta szarości czerni i siwizny . Pamięta moje wszystkie dawne pieszczoty i tak samo opiera głowę o moje ramię zamykając przy tym oczy . Mama Adama mówi że czasem w nocy otwiera boks i rano zastaje ją stojącą pomiędzy cielakami . Z tamtejszą kobyłka też się świetnie bawi próbując dorównać jej szybkością na pastwisku . Ech cieszę się ogromnie

Cześć.

W primowych* słowach pozdrawiam wszystkich forumowiczów. Jam jest... Maridok. Po prostu tak. Nie lubię opisywać siebie... Pochodzę z Lipna w woj. Kuj-pom, gdzie pożądek jest na dalekim, choć nie ostatnim miejscu. Czerń i purpura to moja barwa. Dusza ma jest czysta niczym licheńskie źródła... Cóż tu więcej mam o sobie... Pytać proszę. Tak wam powiem.

*Ja stworzyłem sobie kilka swoich unikatowych i niepowtarzalnych słów, które są proste w zrozumieniu, po czym wprowadziłem je do swojego słowniczka.
$$$$$$$$$$$$$
pozdrawiam raz jeszcze.

Derbi GPR "05 by David

ja lecialem tak 95 km/h i jeszcze trochę by polecial bo mialem jeszcze gazu a droga sie kończyla , lakierek to polmat , jego odcień jest zajebisty ale niestety nie dostania w polsce , ostatnio myslalem trochę nad zmiana lakieru( glęboka perlowa purpura i czerń pelna brokatu lub czegoś w tym rodzaju) i efekt pewnie bylby zajebisty ale troche szkoda mi tego lakierku

jak to dokładnie jest z kolorem?

Moim zdaniem lepiej nie drukować na drukarce komputerowej loga w CMYK - jeszcze mi nigdy nie wyszło przyzwoicie. Drukarka komputerowa jest przygotowana na przyjmowanie RGB które sama zamienia na CMYK (4 tusze). Jakoś sobie nie radzi jak dostanie CMYK.

CMYK generalnie jest do farb a RGB do świateł. Czyli CMYK do druku (za wyjątkiem jak wyżej) a RGB na ekran - np. strona WWW.
Po zmieszaniu farb: niebiesko-zielony + purpura + żółty otrzymamy teoretycznie czerń (a praktycznie bury, dlatego dodaje się czarny barwnik jako czwarty). Biel uzyskujemy z koloru tła (papieru) - czyli w wyniku braku farby.
Po zmieszaniu świateł: czerwień + zieleń + niebieski wychodzi nam światło białe. Czerń uzyskujemy wygaszając światła. Tak działa telewizor, monitor, kino itd.

Sny - mistyczne przepowiednie czy swawola podświadomości

Już dawno nie miałam koszmaru (pewnie dlatego, że mam szlaban na oglądanie horrorów). Miewałam za to kiedyś sny prorocze. Śniło mi się niemal dokładnie to, co miało wydarzyć się następnego dnia. Potem minęło i pojawiły się sny o znaczeniu ukrytym głębiej, zmuszającym do analizy, acz niekoniecznie do korzystania z tych wszystkich senników.

Zwykle rano albo nie pamiętam swoich snów, albo pamiętam tylko pourywane fragmenty. Sny które zapadły mi w pamięć?

1. Śniła mi się kosmiczna próżnia. Wokół czerń. w przestrzeni dryfował wielki kwadrat pełen drzwi. Ja byłam w jego wnętrzu.

2. Wiosna. Pagórek. W dole miasteczko. Wiśniowe drzewko kwitnie, ciężkie od kwiecia gałęzie płożą się po ziemi. Spokój. Cisza. Ciepło. Błękit nieba. Pod drzewem siedzi Lis. Ja na przeciwko niego. Rozmawiamy o wszechświecie i sensie istnienia:D

Zdarza mi się też czasami pewien dziwny stan. Mam wrażenie, że mój umysł się budzi, natomiast ciało nadal śpi. Bezowocnie szamocę się sama ze sobą, aż wreszcie otwieram oczy. Bardzo nieprzyjemne uczucie strachu i dezorientacji. Czy mieliście kiedyś coś podobnego?

--
Liście na drzewach skrwawiła purpura.
Nadciągnął Wieczny Październik.

Jak tworzony jest zakon Space Marines

Do naramienników ja bym ci radził zapoznać się ze znaczeniem kolorów tła (czyli tynktur) w heraldyce rycerskiej:
-Srebro-biel: czystość, prawda, niewinność;
-Błękit-lazur: czystość, lojalność, wierność;
-Czerń: rozwaga, mądrość, stałość;
-Czerwień: wspaniałomyślność, hart ducha;
-Zieleń: miłość, radość, obfitość;
-Złoto-żółty: wiara, stałość, mądrość, chwała;
-Purpura-szkarłat: umiarkowanie.
Oczywiście nie musisz się ograniczać do tych kolorów i możesz kompletnie olać ich znaczenie. W końcu to twoje figsy i mają się Tobie podobać.

Konwersja fajna ale ja bym poszukał jeszcze jakiegoś płaszczyka, żeby ten kaptur wyglądał jak fragment jakiegoś innego kawałka płótna , a nie wyłaził gdzieś spod zbroi – to by się wpisywało ładnie w temat „zabójczości”.

A sztandar podoba mi się bardziej właśnie ten u góry (bo jest na nim kawałek płótna jak na innych sztandarach SM i można by na nim namalować np. symbol zakonny czy coś) tylko że trzeba by było z niego niektóre rzeczy spiłować.

Kilka słow o mnie..

Imię: Kaśka

Pseudo: Zebzyś, Laela, ( i pochodne tego )

Kolor włosów: Blond

Kolor oczu: Błękitne- niektórzy twierdza ze zalezy od tego w co się ubiorę.

Wzrost: 160 cm

Urodziny: - wole nie pamiętać

Imieniny: nie uznaje tego „swięta”

Ulubione kolory: wszystkie odcienie niebieskiego- zaczynając od błękitnego kończąc na granatowym, czerń, brąz, beż, fiolet- purpura

Ulubione zwierze: Kot

Ulubiona potrawa: Em…tego jest duzo dam przykłady- spaghetti, łosoś

Ulubiony napój: wodaaaa….H2O- ogółem wszystko co jest i nadaje się do picia.

Ulubiony alkohol: czerwone wino, szampan

Znak zodiaku: Koziorożec

IQ: ojej…lepiej nie pytać bo az wstyd mowic - ostatnio jak robilam to wyszlo 80 cos, ale to bylo późno w nocy i chcialo mi się spać...

Ubieram się: tak , jak mi wygodnie

Zwierzęta: nie mam…

Lubię: leniuchować kiedy trzeba się uczyc, a uczyc się kiedy trzeba odpoczywac

Nie lubię: kłamców, fałszywych udzi, plotkarzy, którym brakuje odwagi powiedziec cos komus prosto w oczy

Jestem: Wredna złośliwa i szczera

Dodatkowo: -? A co to ogłoszenie matrymonialne?

Park [Wysoka Dzielnica]

Wiewiórka przestraszona czmychnęła czym prędzej na drzewo, zostawiając człowiekowi na wpół rozgryzionego orzecha.
Święcenie bełtów szło mu w miarę sprawnie, tak więc już po niespełna piętnastu minutach wszystkie były gotowe. I gdy właśnie zanurzał w wodzie ostatni z bełtów, ktoś przesłonił mu słońce. Był to nie kto inny, jak ten sam mężczyzna, który zranił demona w nocy.
Był ubrany w ten sam płaszcz, rondziasty kapelusz z zatkniętym w nim pawim piórem, skórzaną zbroję wraz z nagolennikami oraz buty o wysokich cholewach; wszystko w kolorze purpury i czerni. Na szyi wisiał trójkąt Tashy. Twarz miał raczej już niemłodą, poznaczoną licznymi bliznami i gdyby nie one raczej niebrzydką. Włosy miał czarne, lecz już siwiejące. Swoją posturą jednak nie przypominał bynajmniej jakiegoś starca, lecz raczej postawnego młodzika.
-Witam... brata. -głos miał głęboki, nieco skrzypiący.

Tamron SP + konwetrer - zdjęcia

Ogólnie - balans kolorów (prawie ) OK.

Efekt zielonkowatej wody mozna osiągnąć przez lekkie ruszenie purpury (na mniej purpury), oraz cyjanu (na wiecej cyjanu), ale naprawde rzędu 2..4 jednostek.... (oczywiście mówię to działaniu na oko...)

Pewnie lepszym byłoby rozwiązanie aby korygować na neutralne szarości, biele i czernie, wtedy pewnie reszta by się sama zrobiła, ale tu jestem cienki, zawsze koryguje na oko, bo się z tym musiałem pogodzić....

[ Dodano: 2006-09-03, 09:16 ]

RAW Challenge 029

Na monitorze nie w domu, to widzę tak:

- balans bieli ciut w lewo - żeby z lekka ochłodzić, kontrolując kolor płyty nagrobka, aby nie wylazło niebieski
- hue z lekka w kierunku purpury, kontrolując kolor płyty li/lub ziemi, aby purpura nie zczęla dominować. W ten sposób pozbdziemy się zielonego na całym obrazku.
- zmniejszyć ekspozycję
- zwiększyć punkt czerni - najglębsze cienie się zaczernia - ale nie przesadnie.

Po południu sprawdzę na Twoim zdjęciu, zy, czy to , co napisałem, ma głębszy sens

Darkangel_drugie podejście

Cytat:Darkangel Z tego co wiem to Symdrom ma jakis nieudolnie nakręcony filmik.

No Alusha, ciesz się, że chłopaki tu nie zaglądają

Darkangel, wiem, że moja wizja może się spotkać z ostrym potępieniem, ale użyj tępego narzędzia, ok? Osobiście bardzo chciałabym Cię zobaczyć w jasnej sukni - białej albo ecru. Przy Twoim typie urody (Darkangel jest jak sama nazwa wskazuje brunetką ) efekt mógłby wyjść ciekawy. Styl sukni pozostaje bez zmian, chodzi o kolor.
Sądzę, że byś nas wszystkich oszołomiła, odkrywając tą bardziej subtelną i delikatną Lady Dark.

Moja opinia wynika w dużej mierze z tego, że nie raz Cię widziałam w seksownej, ale ostrej odsłonie scenicznej - czerniach, purpurze, fioletach. Sądzę, że wersja odmienna mogłaby zabić (pozytywnie ) męską i nie tylko część gości, oczywiście z M. na czele

Kącik porad...

Owszem, z gamy tych fioletowych Safiry, czyli jakieś czary purpury, szmaragdowe cośtam, najlepiej oceniam Arabskie noce - niebieska czerń, ten granat było dosłownie widać, a i jakoś długo ten kolor się utrzymał, potem przeszedł, jak zawsze na mojej głowie, w bordo. Safira kosztuje 22 złote, przynajmniej u mnie. Czar purpury wyglądał jak trochę ciemniejsza i jadowitsza guma do żucia.

Odświeżacz koloru jest tam chyba tylko po to by ładnie wyglądał - fajnie pachnie i ma fajną konsystencję, otwieram go tylko po to by się nim pobawić, zresztą, składa się z farby, tej samej, jaką się wcześniej nakładało.

Ale kolor, przez jakiś tydzień, jest po prostu zabójczy. Polecam, ale nie spodziewajcie się długo go ponosić.

Palette kojarzy mi się z czystą farbą, bez żadnych dodatków niby poprawiających, jedyne co zepsuło kolor to słońce, nadeszło lato i wyjechałem do Francji, wróciłem w kolorze koktajlu marchewkowo-buraczkowego. Teraz jej użyję, znudziły mi się Safiry.

A ponad 70 zł na farbowanie nie zamierzam wydawać, i tak będą odrosty i tak, a więc jaki to ma sens.

Myślę co "zrobić sobie" teraz.

filmy dodawane do czasopism

Cytat:Sa juz nowe "Premiery" z filmami "Koniec z Hollywood" Woody'ego Allena i "Otello". Za miesiac z kolei dosyc znane "Pret-a-Porter" Roberta Altmana i "Odwieczny wrog" z Bennem Affleckiem. Czyli znowu nic specjalnego. Choc ten Altman moze byc...



Otacon masz zbyt wysublimowany gust "Pret-a-Porter" - mam był już kiedyś w jakiejś gazetce, a Odwieczny wróg -??? coś mi to mówi ale nie kojarzę.

Widziałem w kioskach. "Purpura i Czerń" z Gregory Peckiem (Chyba z encyklopedią) Jest też z kolekcji Disneya "Dinozaur". Powinien też być niedługo "Lemur zwany Rollo" (na stolikach już jest )

Maja_Kris i nasza magiczna data!

Maju, uff, nadrobilam zaleglosci dzienniczkowe

Gratuluje pozytywnie zalatwionej zmiany orkiestry... my tez zmienialismy, ale na szczescie jeszcze nie zaplacilismy zaliczki, wiec nic nam nie przepadlo. Tez jakos nie mielismy zaufania i tak cos dziwnie z repertuarem bylo... w kazdym razie mamy teraz Dj'a i repertuar ustalamy wspolnie, on nam przedstawil liste, my swoja i jestesmy w kontakcie...

Zaproszonka, ktore wybralas sa ladne... rozumiem, ze beda w kolorze smierankowo-capuccino? albo cos takiego...? w ogole przeczytalam , ze w tym roku na slub bedzie modne polaczenie kolorow bialego lub ekri z mocnymi tymu purpura, bordo, czern!!! i brazy... co do czerni to bym sie zastanowila...

a w jakiej cenie szukasz garniturow? moj Misiek tez bedzie mial garnitur w kolorze ciemnej gorzkiej czekolady... do mojej sukni ekri...

Tajemnica Racataure (zawieszona)

[Morvert]
Wkrótce docieracie do znajomego rozdroża - jedyna droga, której nie znaliście prowadziła do Verlien; pozostałe dwie to droga do Deerfall i na powrót do Tern. Wtem - czy to szczęście czy też zwykły zbieg okoliczności, dostrzegacie innego wędrowca zmierzającego właśnie w stronę niezbadanego jeszcze Verlien. Wspierał się na solidnym kiju, choć po posturze mogliście stwierdzić, że nie był mu on potrzebny do chodzenia. Purpurowy płaszcz łopotał za nim wraz z podmuchami wiatru. Przez plecy przewieszony miał miecz, skryty w prostej, skórzanej pochwie. Głowę miał skrytą pod kapturem, dłonie w rękawicach, nogi w wysokich, czarnych butach - praktycznie całe ciało zakryte było czernią i purpurą. Wyraźnie dosłyszał łomot spowodowany waszym pędem. Spojrzał na was przez ramię, parsknął i ruszył dalej mamrocząc coś pod nosem.

Patrzcie, co bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła

o ja to bardzo dobrze wiem, tylko wedlug mnie oni nie zdaja sobie sprawy z tego ze ich dobro nie rowna sie dobro owieczek... A niestety uswiadomienie sobie tego mogloby doprowadzic do paskudnych zalaman nerwowych u "duchowienstwa", a nikt przeciez nie lubi jak cos za jednym zamachem niszczy caly jego swiatopoglad.
ale... jak to zazwyczaj bywa prawda lezy po srodku, bo przeciez w jakis sposob i przez kogos panowie w czerni i purpurze zostali naprowadzeni na swoje poglady:/

najlepsze seriale sf w ostatnich czasach

odgrzewam watek, bo nie chce nowego zakladac, a to, o czym chce napisac, po trochu sie wiaze z tym tematem.

otoz, ogladam ostatnio serial "rzym". akurat fantastyczny to on nie jest , bo akcja dzieje sie - jak z tytulu wynika - w rzymie, starozytnym nota bene, juliusz cezar i tak dalej, i scenarzysci starali sie dosc realistycznie przedstawic epoke. wiec zaden jupiter czy inna xena nie przechadza sie w okolicach forum romanum

ale ja wlasnie o tym realizmie. wyszlo mi to przy okazji "rzymu", ale rzecz dotyczy wielu innych seriali.
chodzi mi o kolory.
nie znam sie na robieniu filmow. nie wiem, czym oni to tam kreca, jaki rodzajem kamer, jaka jest tasma filmowa itd -
w "rzymie" jakosc obrazu jest ok, oczywiscie; ale kolory dosc przytlumione, ogolnie rzecz biorac, obraz ciemny, przewazaja czern, zielen, no i czerwien rzymskich plaszczy...
a mi bardzo, bardzo brakuje zoltego koloru.

na pewno bylo duzo zoltego w rzymie starozytnym. nie tylko cytryny sa zolte, barwnik nawet taki jak szafran jest tanszy od purpury (ok, wiem, szafranem sie nie barwilo ubran ale na pewno rzymskie matrony mialy kolorowe sukienki - a tego w filmie nie widac)

w wiekszosci seriali, zauwazcie, zolty kolor jest wlasciwie nieobecny. z niebieskim tez roznie bywa. dopiero porzadne produkcje kinowe pozwalaja docenic blekit nieba i zolte mlecze na polach, landrynkowaty roz i tym podobne. niby istnieje iles-tam milionow kolorow, ale ile z nich tak naprawde oferuje nam telewizja??

Wiersze

Błękit nieba, zieleń traw i purpura wschodu słońca.
Pozostaną w mej pamięci aż do końca.

Barwy Gór jak szalone
odciskają na mym życiu silne piętno.
W każdy dzień nieproszone
odkrywają wciąż przede mną swoje piękno.

Lśniąca biel skrzy się srebrem
gdy mozolnie w czystym puchu brnę do góry.
Suchy wiatr chłodzi duszę
i pozwala dostrzec zimną szarość chmury.

Zieleń drzew mi towarzyszy,
cicho szumiąc uspokaja moje myśli.
A nad wszystkim czuwa niebo,
jego błękit przed złem chroni głosem pieśni.

A wieczorem blask czerwieni,
gdy słoneczna kula chowa się za szczyty,
żywym ogniem mnie usypia.
W czerni nocy czuję się bezpiecznie skryty.

Pomaluj mój świat,
na czarno... na biało... na złoto...
bym chciał iść do przodu,
z nadzieją... z radością... z ochotą...

Pomaluj mój świat,
na żywo, na kolorowo.
A każdy mój dzień
wypełnij Miłością. I sobą!

michał

Bliźniacze Ostrza

-Tak. -Odparł szybko. -Ma nachodzić na pancerz, lekki materiał lecz oby trwały, koniecznie koloru czerni. Domagam się przedniej roboty i dobranego tempa, szwy mogą zachodzić purpurą.

Wyprostował się czekając na ruch krawca.

-Miej w pamięci żeby co za długi nie był, nie mam zamiaru się oń potykać, rękawy mogą być głębsze ale bez przesady.

Ulubiona książka

Cytat:Te filmy to porażka. Fabuła? Może 1/10 z całości.
Robią albo super mHroczny thrilller (lol) albo super przygodówkę i wybierają tylko to co im pasuje pod scenariusz.
Tak, przeistoczenia, mnóstwo.
A po 3 części filmu -która kończy sę na tym że Harry dostaje błyskawice -to juz rece można załamać.. przecież to było w połowie książki!
No i filmy nie uczą wyobraźni, wręcz przeciwnie.. I nie uczą języka..
Bierz się za książki ;>


Nie ma co się czepiać do fabuły, bo główna linia, główny wątek jest, więc na co psioczyć... Film zawsze jest inny od książki, tak samo jak i w hp, Wiedźminie, Władcy Pierścieni, czy adaptacjach filmowych Grishama, lub Kinga są zmienione sceny - i to nie jest źle; wszystko zależy od reżysera, jak to odda, jak pokaże. W Heńku Portierze nie ma na co bardzo narzekać, co innego np. w wyżej wspomnianym Wieśku - Yennefer w Sadze była głównie ubierana w czerń, lub biel - w filmie występuje w fiolecie, purpurze, dla mnie to jest profanacja. Ten film ratuje tylko doskonała gra aktorów, soundtrack, oraz niebanalne dialogi.
Masz rację, film!=książka, ale to nie jest swoje widzimisię, tylko fakt, który trzeba zaakceptować.
Co do gustów - to już inna sprawa, Tobie film się nie podobał, a mi tak. Za klimat, za otoczkę, oraz ścieżkę dźwiękową i doskonałą grę - jak na taki młody wiek - obsady.

Pora umierać?

Cóż za moc musi mieć wiara, którą podpiera się kodeksem karnym...
I to aż tak, aż do śmieszności naginanym...
W Kodeksie chyba są dokładnie opisane czyny przestępcze.
A ponoć co nie zabronione to dozwolone...

Zresztą, o czym ja gadam!
Przecież my mamy państwo neutralne światopoglądowo, bez oficjalnej religii państwowej, bez obowiązkowej celebry przy wszystkich fetach państwowych, bez indoktrynacji religijnej dla niepoznaki nazywanej "nauką"!
Dziwne, że protestuję widząc jak z pomocą organów Państwa próbuje się załozyć kantar na pyski mającym inne poglądy?
Mi - bardziej niż wiernemu, widzącemu, że nie żegnam się przechodząc koło narzędzia tortur lub że na WŁASNYM bagazniku mam przekreśloną rybkę - ubliża, kiedy idę na Sesję Rady Miasta a trafiam prawie do kościoła. Ołtarza i konfesjonałów tylko brak dla kompletu...

A jeśli coś godne wyśmiania, to nieważne, jakie nosi barwy - pastelowy moher, wyszczuplającą czerń, fiolet czy purpurę...

A patronem kierowców jest Krzysztof, którego ponoć nigdy nie było...

KAZDA RELIGIA JEST DOBRA A IM GŁUPSZA TYM LEPSZA... (cyt.któregoś z ojców Kościoła...)

Codzienne pogaduchy

Kurcze siedze i nie mogę się zdecydować jak zmienić nasz duży pokój. Z jednej strony marzy mi się w ciemnych odcieniach. Tapety w odcieniach purpury, fioletu i czerni a z drugiej strony chciałabym jasny pokój (najlepiej biały) z jakąś nowoczesną fototapetą.
Mam totalny mętlik w głowie albo raczej za mało pokoi w mieszkaniu

Emilka dobija już do 2h snu

Stare filmy

Witam

Jeśli można to chciałbym polecić film:

Purpura i Czerń, Scarlet and the black, The (1983). Emisja w najbliższy piątek (23 grudnia), TVP1 godz. 22.20.

Przyznaję, że ostanimi czasy telewizja publiczna mnie pozytywnie zaskakuje. Całkiem dobre filmy, dla jednych może "odgrzewane", a dla mnie klasyki i filmy bardzo wartościowe. Za taki uważam "Purpurę i Czerń", może nie klasyk ale choćby dla Gregorego Peck'a i Christofera Plummera obejrzeć warto. Zachęcam do obejrzenia, tym bardziej, że i pora emisji dość znośna

Pozdrawiam i życzę przy okazji zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia. I nie marnujmy podczas tych świąt czasu przed TV .

Humor przeważnie satelitarny?!

Polak pojechał na wakacje do Hiszpanii. Wiele słyszał o corridzie, więc postanowił ujrzeć to widowisko na własne oczy. Stanął przed stadionem - kupa ludzi, zero kasy.
- Wejdę na krzywy [beep] - pomyślał.
Odnalazł tylne wejście i obserwował z pewnej odległości, jak załatwiają to inni. Jako pierwszy do oddźwiernego podszedł gość w bogato wyszywanym złotem mundurze i powiedział:
- Matador! - oddźwierny nisko się ukłonił i otworzył przed nim drzwi.
Następnie zjawił się ubrany w czerń i srebro facet z czapką na głowie:
- Pikador! - przedstawił się i oddźwierny wpuścił go uprzejmie.
Chwilę później przed drzwiami stanął mężczyzna ubrany w purpurę i dumnie powiedział:
- Torreador!
Gdy ten również zniknął za drzwiami, Polak podrapał się po głowie, poprawił kanty w swoich dresach, śmiało podszedł do oddźwiernego i rzekł:
- Teodor!

Podarunki

Dzień odchodził powierzając nocy tysiące słów, których nie wypowiedziały niczyje usta, oraz te które ciszę przecięły, choć winny pozostać milczeniem. Pokłonił się Masumi i zajął swoje miejsce. Nie spóźnił się, wszystko było jak należy. Skąd zatem to nierealne odczucie? Coś miało być zrobione zdaje się, może czegoś nie dopilnował, może o czymś zapomniał? No tak. Sprawa Yogo... trzeba to ruszyć, nadrobić. Ale i jeszcze cośâ€Ś Wodził lekko znudzonym wzrokiem pośród zgromadzonych, jakby szukał impulsu dla wspomnień co pozostawały wciąż za zasłoną. Zdawał się ignorować Kraba i ledwie musnął spojrzeniem sylwetki w czerni i purpurze. Ale i jedno spojrzenie starczyło by serce zadrgało, sycąc krew strachem, tęsknotą i jakże gorzką, szaloną radością. Midori była tuż obok, teatralnie wyeksponowana. Jakaś myśl, i znów to uczucie, o wiele silniejsze, znów niepewność. Odruch ciała - ręka sięgnęła do rękawa.

"List!!!"

Nie! Na pewno nie ma go przy sobie. Leży wciąż ukryty w tamtym rękawie… nietknięty, nieprzeczytany… nie zniszczony! "O Fortuny! zaraz… może… na pewno zostanie znaleziony, odłożony, muszę tam szybko wrócić, muszę go natychmiast zniszczyć! więc później, jak tylko, jak tylko… ach niechże się to skończy!"

Ale wręczanie podarunków nawet się nie zaczęło. Trzeba czekać. Trwał w milczeniu, nieco zamyślony, może blady zanadto, lecz spokojny. A może by…

-Okama-san?

Najlepsze, ukochane, oglądane po 10 razy...

Oto mój zestaw:

"Purpura i czerń"
"Kopalnie króla Salomona"
"Indiana Jones"(wszystkie części)
"Karol, człowiek, który został papieżem"
"Siedem lat w Tybecie"
"Góra Dantego"
"Bezlitośni zabójcy" itd.

Kolor simsona...

A ja polecam coś w stylu choppera - dużo chromowanych elementów (np. lusterka, tłumik itd.) a co do lakieru to metalik, najlepiej jakiś ciemny granat albo coś pomiędzy czarnym - niebieskim - a ciemnym fioletem (np. taka purpura wpadająca w czerń...) A rama czarna, przede wszystkim ze względów praktycznych...

nie pijcie chilijskiego wina

nie pijcie chilijskiego wina

chyba, że waszym pragnieniem
jest ujrzeć pośród nocy welon barw na niebie

nie kłamię
nie wydziwiam
nie mamię
sama wciąż jestem zadziwiona

pewnej nocy
gdy tęsknota odnalazła klucze do wspólnego pokoju
w objęciach ciał i pościeli
czekając tętna, co do normalności wróci

piliśmy
chilijskie wino

w zieleni grubego szkła
kolor zaginął
w czerń się zmieniając mylnie
bąbelkowe szkło parzyło drżące jeszcze palce
niejedna kropla zakrwawiała wciąż nami wilgotną
pastelową pościel

gdy w zatokę poduszki wpłynęłam
głowa lekko odchylona szukała spokoju
w obrazku okna
poruszone niebo
wybuchało czerwienią, purpurą, fioletem

wzrok oderwałam
od kalejdoskopu kształtów i kolorów
spocząwszy okiem na ścianach i suficie
pragnęłam bieli

co jest w tym winie
cholera
chilijskie domieszki

dziwny jakiś jesteś
dziwnie na mnie patrzysz
co jest w tym winie, cholera
czytam w twojej twarzy

nie pijcie chilijskiego wina
chyba, że waszym pragnieniem
jest ujrzeć pośród nocy welon barw na niebie

nie kłamię
nie wydziwiam
nie mamię
sama wciąż jestem omamiona
tu niezwykłą
ale gdzieś tam, jakże zwykłą
zorzą

Nowe teksty

fuu srednio mi wyszlo ;p ale zawsze kiedy jestem wku...rzony to mi tak wylazi piosenka miala byc o czyms innym ;p ale w trakcie mi sie pozmianialo....

z poszarpanych snow
pozbieralem to co cenne
reszte zabral objawiony Bog
nauczylem sie nie klamac
zyc w sprzecznosci dlugich dni
glodne mysli, upijane cisza dnia
nauczyli nie brac jencow
obnazali prawdy wiary

moja mala wojna niestrudzonych snow
podnosilem upodlony wzrok
by wzbijać się ponad czerń przestrzeni
przebijałem myślą mury
wez moją dłoń - lećmy razem
tańcząc wśród nagich konarów
zasypiajmy na purpurze chłodu nieba

poskładałem rozsypany świat
napotkałem na swej drodze głupca
obnażyłem swe słabości
lecz przegrałem kolejny raz
zakłamany, grał na uczuciach
wymuszane współczucia
świat był zbyt litościwy
aby mógł bezkarnie po nim stąpać
zdeptal innych zeby wygrac...

Ascendent a to, czym się otaczamy

Jak napisałam w wątku o urodzie, rzeczywiście mam w sypialni lustro obejmujące całą ścianę. Lubię lustra, jak i lubię szkło. W pewnym sensie nawet surowość formy. Lubię prawie puste, przejrzyste pomieszczenia - laboratoryjne i zimne, jasne i pełne szkieł i awangardowych kształtów - nie wiem dlaczego, ale najlepiej mi się w nich funkcjonuje, myśli itp. Z drugiej strony moja sypialnia jest wręcz barokowa. Dominuje w niej przepych, nasycony fiolet i purpura, poza tym miękkość i lejące tkaniny.

Podejrzewam, że o ile zamiłowanie do prostoty i szkła jest sprawką świateł w znakach wodnych. Z drugiej strony w natalu dominuje ogień, stąd słabość do przepychu.

A. I kocham czerń. Bezwarunkowo i w każdej formie. W ogóle nasycenie ciemnych barw, jest niesamowicie przyjemne dla oczu.

Zabawa :)

Cytat: blue32 napisała: morze, byle nie bałtyckie...


Dlaczego nie?

czerń, purpura mi się kojarzy z biskupami

Wisła czy Odra?

Dlaczego nie? Bom ciepłolubna! Wbrew pozorom kocham nasz Bałtyk, ale stopy wolę moczyć w Śródziemnym ( a na Bałtyk spoglądać, i bursztynów wypatrywać - z dala od turystów)

Odra, bo ja znam, codziennie spaceruję nad brzegiem (a w dzieciństwie, to nawet się kąpałam!)

sosna, czy świerk?

Ankieta

Imię: Madź
Nazwisko:
Miejsce zamieszkania: Gdańsk, forty; ewentualnie gdyńskie Ucho.
Wiek: 17 w lutym skończone.
Wzrost: 174
Numer buta: 38-39
Okulary: Ni ma
Jak tu trafiłeś: uh uh. Chyba przez własną inteligencję, a jakże.
Ulubiony kolor: czerń. ewentualnie wyrazista purpura.
Ksywka: Wampi.
Coś od siebie: wszystko mi przez palce leci, płynie czas, płynie prąd.. ^^

Mała wioska w górach

Zbliżając i oddalając twarz wyszczerzył zęby niczym kobra.
Poruszał się bardzo płynnie, sycząc coś niezrozumiale.
Uniósł jego brodę do góry, a prawą dłoń zacisnął na kroczu kruka, nie sprawiając bólu, lecz swoistą przyjemność.
Jego oczy zaleciały purpurą, a tenczówki z czerni przeistoczyły się w szkarłat.

OBRAZY SŁOWEM MALOWANE. - dla Oleńki

W blekicie... zakochana,
biela ...uwiedzina,
purpura ...zawstydzona,
zlotem ...olsniona,
srebrem...rozspiewana,
rozem...oniesmielona,
ultramaryna...rozmarzona,
zielenia....w westchnieniach,
wrzosem...rozanielona,
czernia...zasmucona,
pomaranczem....slodka,

ja ...we wszystkich kolorach

Staff

Na początek kilka słów wyjaśnienia. Chyba naskrobię cały cykl poświęcony różnym poetom, a ponieważ mam dług wdzięczności wobec Die Quitte poprosiłam ją o wskazanie twórców. Wybrała Rimbauda. Poniższy tekst jest pierwszą próbą zmagań z tym autorem; ostrzegam lojalnie, że potrzebna może być lektura wierszy: "Śpiący w kotlinie", "Czterowiersz", "Statek pijany", "Moja Bohema", "Wrażenie" i, oczywiście, "Samogłoski".

Rimbaud I

Czerni, czerwieni, bieli, błękitu i zieleni
Tajone rodowody słów uwięzione w dźwięki
A i e o u badam wciąż, przemierzając prężnym
Krokiem – mroki krzepnącej krwi – z rękoma w kieszeni:

Skąpane w purpurze – gniew i pokuta czerwieni –
I, bezkres bioder opiewa e, o – wieczny pielgrzym
Zmywa win plamy sine w ten modry wieczór letni,
U, co wiosną szeleści i pachnie jak pięść ziemi

Pełna – śledzę. Przemierzam też wciąż łany słów złote;
Brzęczą jak muchy, gdy wolność jak wiatr zmywa głowę,
Trawa kłania się stopie, hen, horyzont przed nami,

Zgubię z Naturą przy boku kim jestem, kim byłem,
wreszcie wpadnę – pijany rosą ciemną jak winem –
W pieśń morza lub pustyni nasyconej gwiazdami.

Life Forms, www.lifeforms.pl

Cytat: moze sie czepiam ale na twojej stronie w portfolio>logo>pf piktogramy jest grafika na korej widnieje cyan magenta yellow i black w skrocie CMYB? ... na asp nie wspominali o CMYK przez K jak key color? dobra ale nie o tym mialo byc. pozdrawiam



ROTFL :-)

"CMYK, Cyjan-Magenta-Yellow-Black, niebiesko-zielony, purpura, żółć, czerń (oznaczona literą K dla odróżnienia od Blue - niebieski)" http://wiem.onet.pl/wiem/009989.html

coż dziwne ;-). hehe.

Life Forms, www.lifeforms.pl

Cytat:
ROTFL :-)

"CMYK, Cyjan-Magenta-Yellow-Black, niebiesko-zielony, purpura, żółć, czerń (oznaczona literą K dla odróżnienia od Blue - niebieski)" http://wiem.onet.pl/wiem/009989.html

coż dziwne ;-). hehe.



zajebiscie dziwne, niepojete. niechcialbym burzyc Twojego autorytetu bo onet to przeciez wielki portal.

http://pl.wikipedia.org/wiki/CMYK
http://www.cknow.com/ckinfo/acro_c/cmyk_1.shtml
http://www.hp.ca/portal/biztown/pi/articles_printing84.php

Czy byłem wystarczająco uprzejmy, Asteriksie? [Obelix]

Klif

Uśmiechnął się szeroko, wyszeptał coś pod nosem dzieki, czemu pod nim trawa stała się czarna, z ziemi wyrosły ciernie a między nimi piękne czarne róże wydzielające specyficzny zapach, od którego czuło się „motylki w brzuchu”, mężczyzna lekko się ukłonił podniósł wzrok na dziewczynę – Alvaros Sadera brzmi me prawdziwe imię – po tych słowach wypowiedzianych z wielką dumą zerwał róże, znów coś wyszeptał czerń powoli zblakła na oczach dziewczyny stała się biała jak świeżo padnięty śnieg kilka sekund utrzymywała ta barwę by móc czerwienieć powoli stawała się czerwona, aż zatrzymała się na krwistej purpurze, Alvaros wyciągnął dłoń z ów różą w stronę Dziewczyny – proszę to dal ciebie.

filmik "zgrzewanie warstw"

To kupione wpada w purpure, czasem w inny odcien to zalezy. I tak naprawde to wszystko zalerzy od shakudo. Bo tajemnica lezy w tym iz okolo 4% to zloto 95% to miedz ale 1% warto dorzucic badz srebra badz innego metalu. I to wlasnie tej jeden procent determinuje odcien czerni. Nie mam w tym duzego doswiadczenia ale efekty sa odrazu widoczne. Dobrze po prostu uzywac kiepskiej jakosc juz zanieczyszczonego zlota wtedy jest co prawda spora losowosc ale i efekty czasem zaskakuja.

Poezja

Najsłynniejszy wiersz Jean A. Rimbauda

Samogłoski

A czerń, E biel, I czerwień, U zieleń, O błękity,
Tajony wasz rodowód któregoś dnia ustalę:
A, czarny i włochaty gorset lśniących wspaniale
Much, co brzęczą w odorze, cień w zatokę zaszyty;

E, blask pary, namiotów, lance w lodowej skale,
Biali królowie, dreszcz pod baldaszkami ukryty;
I, purpura, krwi struga z ust, pięknych warg rozkwity,
Kiedy śmieją się w gniewie lub w pokutniczym szale;

U, cykle, opalowa gra mórz, spokój pastwiska
Usiany zwierzętami, spokój, który odciska
W skórze uczonych czół bruzda alchemii głęboka;

O, trąba niebiańska, co dziwne świsty kołysze,
Obszary, gdzie Anioły i Światy prują ciszę:
- Omego, fioletowy promieniu Jego Oka!

Jak wyglądamy & Nasz styl

Ja moj styl nazywam lumpeksiarskim, zakupy w lumpeksach to moje hobby^^ jak ja lubie wyszukiwac rózne cudeńka, a potem ten wzrok zazdrosnych koleżanek, ale niezastąpiony jest widok ich min, kiedy mówię gdzie nabyłam dany ciuch...o tak

na codzień nosze jeansy, w sezonie letnim spodnie z lnu mile widziane, koszulki, sweterki proste bez zbednych nadruków, kolory- brąz, zieleń, czerń, fiolet, purpura a buty, to takie zwyczajne zamszki

Kolorystyka ubrań w XIII wieku

Myśląc na temat ubioru na dany okres czasu, trzeba też rozważyć jego kolorystykę, jakie kolory były w danej epoce popularne i czy miały jakieś konkretne znaczenie w tamtych czasach.
Z tego, co udało mi się dowiedzieć to w XIII wieku popularne było chodzenie w wszelkich kolorowych ubraniach. Im ubranie było bardziej kolorowe i zawierało większą ilość materiału tym symbolizowało wyższy stan społeczny. Różnica pomiędzy pospólstwem a wysoko urodzonymi polegała na intensywności kolorów noszonych strojów. Im bardziej intensywny kolor materiału tym większe koszty musiały zostać poniesione na jego zabarwienie. Szczególnie drogie było uzyskanie koloru głębokiej purpury, intensywnej czerni(która z względu na swą elitarność była podobno zakazana w niektórych zakonach rycerskich na równi z złotymi i srebrnymi ozdobami), brązu i szarości(w której się lubował dwór Władysława Jagiełły). Z kolei najtańsze były ubrania koloru kremowo-białego, noszone przez biedotę, albo do pracy. Najbardziej negatywny wydźwięk miał kolor żółty symbolizujący między innymi żydów.
Niestety na tym moja wiedza na kolorystyce ubrań XIII wiecznych się kończy i byłbym wdzięczny za wszelkie informacje na ten temat. Wdzięczny byłbym też za ocenę zastosowania następujących kolorów:

i czystej czerni

w wszelkich elementach strojów z tej epoki.

...kocham twą łagodność...

***

kocham
twą łagodność
w słoneczny dzień

twą złość kocham
kipiącą i grzmiącą

kocham purpurę
którą
słońcu o zmierzchu zabierasz
i czerń nocy czarnej
którą
podstępnie zawłaszczasz o zmroku

kocham cię
bezbrzeżnie
morze moje

Ewelina Cybulska Dyl

Dwa wiersze na powitanie

LISTOPADOWE PEJZAŻE

Słopniczański wiatr dziś hula –
po dolinach i po górach.
Ciepłem chłoszcze, czapki strąca
w zachodzącym słońcu.

Gdym zobaczył Dzielec w dali,
to myślałem, że się pali
pałac, złotem migocący
w zachodzącym słońcu.

Płomień buchnął nad powały,
złote iskry wzlatywały,
a nie czuło się gorąca
o zachodzie słońca.

Halny nieco ciszej wieje
krwawą łuną nad wierzeje,
a krzyż – srebrny! Cudem trąca
o zachodzie słońca.

Karmin, złota zwały duże,
Zieleń w czerni, brąz w purpurze...
Ołowiany fiolet wokół.
Łososina w mroku.

8 listopada 2000.

RYZYKO PRZYJAŹNI

spotykamy się na pogrzebach
maleje grupka żywych

odprowadzamy przyjaciół z szacunkiem
dobrym słowem proboszcza
niekiedy z tercetem smyczkowym
częściej z samotnym trębaczem -
partyzanckim hejnalistą

pogrzebów przybywa
kondycji nie
w listopadzie i marcu najtrudniej
pomijam okoliczność iż
odprowadzeni przez aniołów do raju
nie mogą się zrewanżować

wyraźnie wzrasta ryzyko
zapalenia płuc

Tarnów, 8 kwietnia 2005 roku.

Gownojady nic nie robicie!

Cytat: Ano i chłopaki się nieźle ubierają !


Zgadzam się. Bardzo męska ta ich moda, Zamiast tysiąca jakiś niepotrzebnych, babskich świecidełek, wystarczy sygnet na palcu i krzyz na piersi, oczywiście warte tyle co ten nowy mercedes w garażu przy plebanii. Przepych, ale dyskretny i z klasą. Same ciuchy też świetne, prostota i elegancja. Żadnych wesołych kolorków, tylko elegancka czerń, przerwana bielą koloratki. Co ważniejszy dostojnik nosi także purpurę. No i ten ich król, cały w bieli wygląda jak anioł.
Ehh... Jakbym miał tylko modę i ciuchy w głowie to zostałbym chyba księdzem, albo lepiej - biskupem.

[SPRZEDAM] Wskażniki analityczne

Do sprzedania mam nastepujące wskażniki:

Możliwośc kupna mniejszych ilosci. Minimalna ilośc zamawianego wskażnika to 10g. Dla purpury bromokrezolowej 1g. Cena minimalnej ilości dla wszystkich wskaźników to 5zl. Koszt większych naważek określaja przeliczniki podane przy każdym wskażniku, gdzie M określa ilośc wskażnika w gramach.

Czerń eriochromowa T [wsk] - 89g za 20zl
CENA = 0,189*M + 3,11

Czerwień metylowa [wsk] - 50g za 20zl
CENA = 0,375*M + 1,25

Oranż metylowy [wsk] - 100g za 25zl
CENA = 0,166*M + 3,34

Purpura bromokrezolowa [wsk] - 9,5g za 30zl
CENA = 2,94*M + 2,06

Koszt przesyłki priorytetowej to 1,5zl dla ilosci mniejszych niz 50g. Szczegoly na priwie

Game over -> zanim zaczniesz ogladac, wylacz ekran

Ojej... Nee to rzeczywiscie zabrzmialo drastycznie o0 ja tylko z takich super glupstw kojarze kawalek "Borata" znacie? To w sumie nawet nowa komedia.. o tym kolesiu z Kazachstanu co pojechal do Ameryki... urywek jaki widzialam bynajmniej srednio mi sie podobal... ale duzo osob twierdzi ze ten film byl fajny... no nie wiem.. nie widzialam calego o0

Dla mnie totalna klapa i porazka jak juz wspomnialam byl pzede wszystkim WIEDZMIN a dlaczego?

1. Jakby ktos nie wiedzial robili to na podstawie opowiadan, a nie sagi i pozmieniali 90% watkow i tekstow.. .co jest naprawde wazne dla tej ksiazki
2. Zamachowski jako Jaskier. Dla uwizualnienia... Jaskier w ksiazce to piekny facet, ktorego mylono z polelfem, straszny glupek i babiarz i co chwile wciagal Geralta w jakies klopoty. W filmie Zamachowski jest moralizujacym wiernym przyjacielem, ktory tak srednio oglada sie za kobietami, chodzi w ciemnych ciuchacg i jest zarosniety. Jest gruby, niski i nie umie spiewac 0o' czyli istne przeciwienstwo jednej z najwazniejszych postaci
3. Jenefer w kisazce ABSOLUTNIE NIGDY nie dala po sobie poznac chwil slabosci a w filmie RYCZALA. Ubierala sie w purpure a jej cecha charakterystyczna w ksiazce jest czern i biel...czy to takie trudne znalezc aktorowi czarnobiala sukienke zamiast jakiejs kolorowej o0
4. Driady malowane plakatowkami
5. Mala memejowata dziewczynka a nie Ciri.
6. Ahahahahahahah wiedzmin walczacy katana... i w ogole walki typu ze jeden na drugiego biegnie a potemm krzycza aaaaaa i pryskaja ketchupem ekran gdy wielki Wiesmin opuszcza miecz....

Eh... jest tego wiecej... brak slow

Sztandar Bladegogrodu

Ja myśle, zeby zamieścić coś oryginalnego. Wilk wszystkim już sie przejadł, ja bym dał czerwony kolor sztandaru i zestaw broni, czy też kilka uzbrojonych postaci(nie koniecznie wielokolorowych). Kwestia jeszcze, jakim spodobem sztandar zostanie wykonany. Jezeli ma być to ręczny haft, to raczej coś prostrzego, a jeśli znajdziejmy sposób na tanie nadrukowanie, to można by się złozyć i zrobić coś takiego... Myśle, że czarne tło i wilka jako symbol to zbyt mało oryginalna rzecz. A my jesteśmy przecież "oryginalni"...

PS. Warto też dopisać gdzieś "Białystok", byśmy byli ogolnie rozpoznawalni jako podlasianie. Mogli byśmy być wtedy jako jedna grupa na wiekrzych larpach(jeśli rzecz jasna się będziemy wybierać).

PS.2
Dodam jeszcze, że najlepiej by było uzyć kolorów: Bieły, czarwony i żółty. Czy też inaczej stalowego, krwistego i złotego. Stalowy, jako pancerz, czy też karabin, krwisty oznacza krew, a złoty szlachetność. Poza tym, to barwy heraldyczne, i kolory białegostoku. Do tego biały można połączyć z bladym, bo w końcu jestesmy bladogrodem. To tylko takie małe sugestie...

PS.3
Dodatkowo umieszcze oznaczenia barw haraldycznych(ztosowanych w pozniejszym sredniowieczu)
Srebro-biel: czystość, prawda, niewinność;
Błękit-lazur: czystość, lojalność, wierność;
Czerń: rozwaga, mądrość, stałość;
Czerwień: wspaniałomyślność, hart ducha;
Zieleń: miłość, radość, obfitość;
Złoto-żółty: wiara, stałość, mądrość, chwała;
Purpura-szkarłat: umiarkowanie.

sarqah dnia Nie 21:56, 04 Lis 2007, w całości zmieniany 3 razy

Ks_

Ten jest stary, ale jakoś mam ochotę go tu wpakować. Może kogoś zachęci do wcześniejszej pobudki, bo naprawdę warto to zobaczyć. ;P

Bledną gwiazdy, czerń nieba rzednie,
To blask jutrzeni po niebie biegnie,
Z wolna przemierza nieba sklepienie,
by wkrótce rozniecić słońca promienie.
Wchód delikatnie się żarzy błękitem,
wyżej, w granacie gwiazdy rozmyte
ostatkiem sił błyskają ku ziemi
za chwilę znikną i nic tego nie zmieni.

Przedemną niebo zachodzi purpurą,
wiatr targa jędną, maleńką chmurą,
a ja wciąż siedzę tutaj i czekam
świetlnego przybyzza z tak daleka.
Wiem, że się nie spuźni, że przyjść musi,
do końca czerń na niebie zdusić.

Otwieram okno w wyglądam pielgrzyma,
wśród ptactwa śpiewu czas się zatrzymał,
gdy delektując się, wiatru powiewem
widzę jak jasność panuje nad niebem.
jak gasną wszystkie latrnie uliczne,
a pactwo świergoląc zebrało się licznie.
Już wszystko pomału odżywać zaczyna,
w oczekiwaniu, świetlnego pielgdzyma,
Wiecznością zdaje się być ten koncert
z wzrokiem skupionym na choryoncie,
by nie przegapić tej jednej chwili -
gdy słońce wkońcu się do mnie wychyli.

Az wreszcie nadeszła ta wielka chwila,
gdy słońce nieśmiało się do mnie wychyla.
Chwała, że Pan obdarzył mnie wzrokiem,
że mogę cieszyć się tym widokiem,
z nadzieją patrzeć co będzie dalej,
skoro dzień zaczął się tak wspaniale.

Ankieta

Logo nad którym debatujemy jest ok... tylko dlaczego u licha ten ptica na zachód patrzy ... czyżby wschód mu sie nie podobał no i dlaczego tylko czerń i purpura , dodałbym jeszcze jakies kolorki , ale tak ogólnie jest to mocny dobry , wschodni akcent , w charakterystycznym V jak viktory to dobrze rokuje na przyszłośc

Snens

Śniło mi się, że się obudziłem.

Adaś Niezgódka

Siedziałem w fotelu, w mieszkaniu dziadków. Za oknem, które przybliżało się w chwili patrzenia na nie, były szyny. Na szynach stał pociąg, nieprzenikniona w czerni lokomotywa. Niebo było szare, ale gdyby się na nim skupić, zobaczyłbyś wpierw błękit, a następnie krystaliczną purpurę. Na zewnątrz powietrze było zimne i czyste. Mieszkanie pachniało mlekiem, które stało w misce przede mną. Babcia była w każdym pomieszczeniu. W kuchni robiła kanapki, w łazience - pranie, w salonie otwierała szafkę dziadka. W pobliżu mnie była szafą, łóżkiem i ciepłem, nic nie mówiła, patrzyła na ścianę. Lokomotywa stała tam zawsze i już nigdy nie ruszyła. Nad topolami przelatywały ptaki, jeden z nich zaplątał się w niższe drzewo i umarł. Powietrze z zewnątrz z każdą chwilą wypierało mleko z miski. Telewizor pozostawał niewłączony. Babcia rozmawiała ze mną, ale z innego pokoju, w tym - milczała. Mnie to wystarczyło. Było za zimno, żeby przyszli koledzy, zostało jeszcze trzynaście dni ferii.

Listopadowe pejzaże

Góry z kufrów skarb niemały
na siebie poubierały:
ochra, czerwień, miedź kipiąca
w zachodzącym słońcu.

Słopniczański wiatr dziś hula –
po dolinach i po górach.
Ciepłem chłoszcze, czapki strąca
w zachodzącym słońcu.

Dziwuję się od godziny:
nad Młynnem i Łososiną
złotolistny czar bez końca
w zachodzącym słońcu.

Buków loki, jodeł ronda –
Załupa cmentarz ogląda:
kwiaty, płomyk niegasnący
w zachodzącym słońcu...

Gdym zobaczył Dzielec w dali,
to myślałem, że się pali
pałac, złotem migocący
w zachodzącym słońcu.

Płomień buchnął nad powały,
złote iskry wzlatywały,
a nie czuło się gorąca
o zachodzie słońca.

Halny nieco ciszej wieje
krwawą łuną nad wierzeje,
a krzyż – srebrny! Cudem trąca
o zachodzie słońca.

Karmin, złota zwały duże,
Zieleń w czerni, brąz w purpurze.
Ołowiany fiolet wokół.
Łososina w mroku.

8 listopada 2000.

Listopadowe pejzaże

Cytat:Gdym zobaczył Dzielec w dali,
to myślałem, że się pali
pałac, złotem migocący
w zachodzącym słońcu.

Płomień buchnął nad powały,
złote iskry wzlatywały,
a nie czuło się gorąca
o zachodzie słońca.

Halny nieco ciszej wieje
krwawą łuną nad wierzeje,
a krzyż – srebrny! Cudem trąca
o zachodzie słońca.

Karmin, złota zwały duże,
Zieleń w czerni, brąz w purpurze.
Ołowiany fiolet wokół.
Łososina w mroku.



wcześniejsze strofy ciężkawe

pozdrawiam

Człowiek, który myśli cyframi

Synestezja to bardzo ciekawe zjawisko
Być może spora część populacji posiada tego typu zdolność wyobrażeniową, nawet o tym nie wiedząc, jest dla nich bowiem normalne, że 7 jest fioletowa, a 3 żółta (i jest kobietą!) i nie zdają sobie być może nawet sprawy z tego, że można na te liczby patrzeć w inny sposób.

Rimbaud Arthur

Samogłoski

A czerń, E biel, I czerwień, U zieleń, O błękity,
Tajony wasz rodowód któregoś dnia ustalę:
A, czarny i włochaty gorset lśniących wspaniale
Much, co brzęczą w odorze, cień w zatokę zaszyty;

E, blask pary, namiotów, lance w lodowej skale,
Biali królowie, dreszcz pod baldaszkami ukryty;
I, purpura, krwi struga z ust, pięknych warg rozkwity,
Kiedy śmieją się w gniewie lub w pokutniczym szale;

U, cykle, opalowa gra mórz, spokój pastwiska
Usiany zwierzętami, spokój, który odciska
W skórze uczonych czół bruzda alchemii głęboka;

O, trąba niebiańska, co dziwne świsty kołysze,
Obszary, gdzie Anioły i Światy prują ciszę:
- Omego, fioletowy promieniu Jego Oka!

Filmy warte obejrzenia...

POKÓJ I DOBRO!
Polecam filmy godne uwagi
Modlitwa za umarłych,Przed egzekucją,Doskonały świat,Zycie jest piękne
Święty z fortu Waszygton, Patryjota ,Ojciec Pio,Tryptyk Rzymski
Purpura i czerń Schody do nieba ,Zabić księdza Sztylet i Krzyż
Rzym miasto otwarte Złodzieje rowerów
pozdrawiam fra madestino

Święta w TV

Ja się cieszę ze "Zmierzchu tytanów". Bardzo lubię ten film.
Przed świętami napewno nagram sobie "Purpurę i czerń". Rzadko można ten film w telewziji spotkać. O tej samej porze obejrzę sobie finał "Za wszelką cenę" :)
:D Już w pierwszy dzień świąt z ekranu 'straszył' będzie Mr. Green znany też jako Wazowski. :D Poza tym "Różowe lata", ale na kanale którego nie mam. :/
Mam dylemat, co obejrzeć: "Cast Away" czy "Lot nad kukułczym gniazdem". Oba filmy oglądałem. "Lot..." po raz pierwszy w tym roku w kwietniu i od tej pory już go widziałem trzy razy, "Cast Away" też lubię, ale oglądałem go ze dwa lata temu. A może będzie tak że żadnego filmu z tego nie obejrzę. No a tuż po świętach "Metropolis" :D WOW, z chęcią odświeżę ten film, nie wiem też czy muzyka do tego filmu będzie taka sama z jaką muzyką ten film posiadam, aczkolwiek miłoby było gdyby była inna. :)

Święta w TV

Pewnie się coś znajdzie po raz pierwszy do obejrzenia. Ja na przykład nie oglądałem jeszcze http://imdb.com/title/tt0095016/]"Szklanej pułapki" choć wiem, że leci co święta. :mikolaj: Nie zdziwiłbym się jakby i tym razem było podobnie. ;) Ja jeszcze części z tych filmów nie oglądałem wogóle, np. http://imdb.com/title/tt0086251/]"Purpura i czerń" czy http://imdb.com/title/tt0054047/]"Siedmiu wspaniałych". Także ja nie narzekam, a i pewnie część nagram bo jakoś tak nachodzą na siebie albo o późnej porze, jak http://imdb.com/title/tt0038650/]"To wspaniałe życie". Ostatnio przegapiłem jak leciało na TVP 1, ale na szczęście będzie jeszcze lecieć. :D

="nd();" >erekcjato przegranego mężczyzny

najpiękniejsza moja Damo,
czy zobaczę Cię znów rano?
czy pozwolisz wziąć się w dłonie -
byśmy mogli siedząc obok
patrzeć w ogień, który płonie
i zamienia czerń
w purpurę…?

a gdy myśli wejdą w chmurę
czy pozwolisz znaleźć drogę
wśród tych obcych, strasznych twarzy?
czy zachowam resztę marzeń
o normalnym domu,
dzieciach….?
czy zatrzymasz mnie w pół drogi
gdy postawię na złą kartę
moje życie, tak podarte?

a gdy już dosięgnę piekła
w wielkiej ciszy blasku pełnej
czy zostanie we mnie na dnie
ta nadzieja co przytrzyma
moje ramię gdy upadnie...?
czy pozwolisz mi dogonić
chwile blasku pełne Ciebie
małe szczęście w mojej dłoni....

Damo kier?

[ Dodano: 2008-07-31, 18:23 ]

Ochroniarze zwolnieni za kontrolę Prymasa


Parodiując pana w żółtym berecie: Polska to taka dziwna kraj, w którym faceci w czerni lub purpurze stawiani są ponad prawem. Vide pan Glemp (lotnisko) czy pan Jankowski, który jeździ w ochronie 8 ludzi w dwóch samochodach i kilku drabów rzuca niewinnego człowieka na ziemię.

A to se teraz pomarudziłem

Wrocławski Romantyczny Wieczór

Wrocławski Romantyczny Wieczór

Zmierzch
Słońce
Okrasza Niebo
Purpurą
Znika gorączka
Zefir trąca zasłony
Ruch ustał
Tylko zgrzyt tramwaju
Starego złośnika
Burzącego ciszę
Siedzę w oknie
Lampy delikatnie rzucają światło
Z tchnieniem chłodu nocy
Mój cień złamany krechą biurka
Patrzę na starą ulicznicę
Lampę pijaczkę mrugająca kokieteryjne
Tonącą w objęciach jakiegoś pijaczka
„Przepraszam, którędy do domu?”
Przejeżdża samochód
Dudni siódemka
Hipnos się wkrada
Wraz siostra czernią
W tle balanga
Umpapa
Umpapa
Umpapa
Myślę
O niej
Niczym jej czułość
Przeciskam się
Przez gęstwę nocy
Pokój
Tonie
W pastelowym mroku
Lampa nad biurkiem
Uśmiecha się łagodnie
Wszystko pełne
Pieszczącego chłodu
Już czas spać
Twarz wykrzywia ziewanie
Jutro tez będzie
Taki letni
Romantyczny
Wrocławski
Wieczór
W moim pokoju
Dla Moniki i Blaupunkta
Wrocław kiedyś, Wrocław dziś

Numery lakierów naszych tikaczy

Oto nr lakierow jakie udalo mi sie znalezc:
AG1 Popielaty
CP1 Purpurowy
DB1 Ciemnoniebieski
EB1 Brąz elizejski
FS1 Srebrny fantazyjny
GR1 Czerwień grejpfrutowa
IB1 Błękit lodowy
IR0 Czerwień indyjska
LS1 Srebrny jasny
NB0 Czerń Nerona
OB1 Błękit Octowskiego

PB1 Błękit pawi
SB1 Beż piaskowy
SP1 Purpura specjalna
SW0 Biały
TB0 Błękit astralny
UM0 Ultramaryna
10L Biel Casablanka
41L Zieleń neonowa
72U Pomarańczowoczerwony (mika)
91L Srebrzystoczarny

Ja mam ciemnozielony, podobniez 42U, lecz gdy porownalem lakier 42U z moim tikaczem widac spora roznice. Ja mam bardziej zielony, a 42U bardziej wpada w niebieski.

Prosilbym posiadaczy ciemnozielonych furek o wypowiedzenie sie, jaki nr ma ten lakier "bardziej zielony" niz niebieski.

malowanie zderzaków

dobra mata kolory

Oznaczenia Kolorow :

AG1 - Popielaty
CP1 - Purpurowy
DB1 - Ciemnoniebieski
EB1 - Braz elizejska
FS1 - Srebrny fantazyjny
Gr1 - Czerwien grejpfrutowa
IB1 - Blekit lodowy
IR0 - Czerwien indyjska
LS1 - Srebrny jasny
NB0 - Czern nerona
OB1 - Blekit
PB1 - Blekit pawi
SB1 - Bez piaskowy
SP1 - Purpura specjalna
SW0 - Bialy
TB0 - Blekit astralny
UM0 - Ultramaryna
10L - Biel casablanka
41L - Zielen neonowa
72U - Pomaranczowoczerwony (mika)
91L - Srebrzystoczarny

Pozdrawiam

Purpura i Czerń / Scarlet and the Black, The (1983)



Reżyseria: Jerry London
Scenariusz: David Butler
Gatunek: Dramat,Wojenny
Kraj: USA, Wielka Brytania, Włochy
Rok produkcji: 1983
Czas trwania: 143
Ocena: 8,51/10

Opowieść o bohaterstwie, nienawiści i przebaczeniu, rozgrywająca się w scenerii Watykanu w czasie II wojny światowej.

Cytat:Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zalogować / zarejestrować

w$ Zamaskowane roboty czyli scenarzysty wprawki w klimatach dickowskich

Dobra, żeby nie było: oneta szlag trafił, wymiociny są już gotowe ale nie
mam zamiaru siedzieć do 1:00 i próbować, czy uda mi się już zalogować i
wrzucić pisaninę na stronę, czy może niekoniecznie. Jutro po pracy spróbuję
znowu a teraz kładę się spać. Adres wszyscy zainteresowani znają ale
powtórzę: http://radkowiecki.republika.pl

napiętnować, co zapodać w formie ciekawostki, jak objawia swoją obecność na
tym łez padole Szatan. Mianowicie wyczytałem gdzieś niedawno, że hicior
grupy Las Ketchup pt. Asereje, jest widomym znakiem działania kongregacji
szatanowców. I szkoły religijne w kilku państwach Ameryki Południowej
(Honduras, Meksyk i coś jeszcze) zakazały go słuchać. Bo tamtejsi teolodzy
uważają, że w owym hicie, który niepostrzeżenie skaża umysły młodych ludzi
(ale tylko tych znających hiszpański? portugalski? nawet nie wiem, w jakim
języku dziewczyny-szatanowcy śpiewają), jest zawarte przesłanie od Pana
Mroku. Tytuł asereje, który pozornie tylko nic nie znaczy, jest skrótem od
'un ser hereje', co oznacza heretyka. A to przecież strasznie nieładne
słowo. Wszak ich miejsce na stosach a nie w piosenkach, nespa?

tańczącym rumbę z księżycem odbitym w źrenicach (Diego to szatan), który mi
się bardziej skojarzył z delikatną trawestacją tekstu Jokera z Batmana
ale, że ze mnie taki teolog, jak z mysiej... to się nie upieram. Ostateczne
potwierdzenie tej tezy znajdujemy w kawałku, w którym wyznawczynie Złego
śpiewają, że Diego (szatan) jest ubrany w 'garnitur koloru morskiej wody'.
Który to kolor, według teologów, jest ulubionym kolorem diabła. No i szlag
trafił te fajne, mroczne rytuały - czarna msza od dzisiaj będzie się
nazywać lazurowa msza, rytualne szaty trzeba będzie przefarbować, koniec ze
szkarłatami, purpurą i czernią, koniec z piciem krwi dziewiczej - teraz co
najwyżej będzie można sobie posiorbać wodę morską (czescy i szwajcarscy
szatanowcy będą mieli przerypane). No taki cios w ruchy szatanowskie. I na
dodatek dziewczyny dołączyły do zacnego grona muzyków, którym udowodniono
szatanowski przekaz podprogowy, że wymienię tylko Led Zeppelin z ich
'Stairways to heaven'. A Monty Pythoni stwierdzili, że jak się tego słucha
od tyłu, to słychać tylko spam, spam, spam. Chyba położę się spać a jutro
puszczę sobie od tyłu wszystkie piosenki z mojego pirackiego pieśniozbioru.
A nuż coś jeszcze namierzę? Dobranoc.

Radek MWZ asereje ja eje

kolory upd.

Cytat:to może papieski
taka skrócona nazwa purpury papieskiej
grafitowy (nadal czerń)



Celna uwaga. ja go znam jako biskupi, o ile chodzi o to samo(?)

B.

Czym się różnie RGB od CYMK ?

Cytat:

RGB (Red Geen Blue) ma zdecydowanie mniej kolorów od CMYK, pozatym RGB jest 24
bitowy, w odroznieniu od 32 bitowego CMYKa.



Wiec to jest tak.  Na opisanie okreslonej barwy (nie koloru!) w RGB
stosuje sie zwykle 3 bajty, czyli 24 bity -- po bajcie na kazda barwe
skladowa.  W CMYK na opisanie tej samej barwy stosuje sie tez po bajcie
na kazda barwe skladowa, potrzeba wiec 4 bajtow, 32 bity.

1 bajt pozwala zapisac liczbe od 0 do 255, wiec mozna nim opisac 256
stopni nasycenia barwy. 3 bajty daja wiec 256*256*256, razem 16777216
kombinacji, czyli barw, ktore mozna 3 bajtami opisac.  4 bajty daja
256*256*256*256, razem 4294967296 kombinacji, ale to nie znaczy, ze tyle
roznych barw mozna nimi opisac.  Pamietajmy, ze czern jest tu tylko
dodatkiem potrzebnym ze wzgledu na niedoskonalosc farb i procesu
drukarskiego. Teoretycznie czern mozna uzyskiwac przez mieszanie barw
skladowych - niebiesko-zielonej, zoltej i purpurowej.  Model CMYK nie
opisuje wiec wiecej barw niz model CMY, czyli liczac po bajcie na kazda
barwe 256*256*256 -- najwyzej tyle samo co RGB. I to nie do konca,
bowiem podczas mieszania substraktywnego barwa wypadkowa ma nasycenie
zmniejszone w stosunku do skladowych, a jej kolor neutralizuje sie.
Wiec jest tak, ze CMY nie mozna wydrukowac pewnych barw pochodnych - np.
tych, ktore maja pelne nasycenie. np. mieszajac rowne ilosci purpury i
zolci w pelnym nasyceniu nie uzyska sie w pelni nasyconej czerwieni. W
efekcie CMY (oraz CMYK) opisuje mniej barw niz RGB.

Tyle teorii. W praktyce jest  tak, ze na dobrym monitorze kazda z barw
skladowych moze faktycznie uzyskac 256 stopni nasycenia, czyli monitor
moze odwzorowac 16777216 barw.  Tymczasem w technice druku rastrowego,
chociaz teoretycznie na naswietlarkach o duzej rozdzielczosci mozna
uzyskac znacznie wiecej niz 256 stopni nasycenia jednej barwy, to
PostScript i tak zaklada, ze 256 jest tu maksymalna liczba.  Zwykle
osiaga sie nie wiecej niz 100 stopni nasycenia pojdynczej barwy
skladowej, a wiec najwyzej 10000 barw pochodnych.

Wladyslaw

kolor skóry a tatuaz

Zulu z Zulu Tattoo mowi:

"Bialy kolor w ogole nie bedzie widoczny na ciemnej skorze. Niektore kolory jak zolty czy inne jasne odcienie tez beda slabo widoczne. Generalnie kolory nie wygladaja dobrze na czarnej skorze. Musialem pokrywac kazdy kolorowy tatuaz jaki mialem poniewaz z czasem kolory wygladaja na przytlumione. Sugeuje wszystkim moim klientom zainteresowanym kolorem zeby jednak postawili na czern albo na graficzne, plemienne wzory.
(...)
Prosta analogia

Patrzenie na obraz przez zwykle okulary = tatuaz na jasnej skorze
Patrzenie na obraz przez okulary przeciwsloneczne = tatuaz na ciemnej skorze"

http://www.inkedblog.com/..._skin_tone.html

"Na ciemnej skorze najlepiej wygladaja "ciezkie" projekty z duzymi niezbyt gesto rozmieszczonymi fragmentami.
(...)
Badz uwazny podczas procesu gojenia poniewaz czarna skora ma tendencje do mocnego bliznowacenia (keloidy), poza tym gojenie trwa dluzej. U bialego czlowieka moze to zabrac 2 tygodnie, podczas gdy u czarnego 3-5."

http://www.tattoonow.com/...2341&generate=1

"Ciemna skora ma tendencje do bliznowacenia, badz wiec pewna ze Twoj tatuator orientuje sie w tym temacie, poniewaz bedzie umial odpowiednio dobrac glebokosc na ktora ma byc wprowadzany barwnik. Jesli chodzi o kolory - polecam ciemne jak granaty, czerwienie, zielenie czy mocne roze.
W zaleznosci od tego jak ciemna jest Twoja skora, czasem uzycie purpury jest lepsze niz uzycie czerni, poniewaz im ciemniejsza skora tym czarny tusz wyglada n niej zieleniej. Gleboka purpura daje natomiast na ciemniej skorze wrazenie czerni"

http://en.allexperts.com/...olored-skin.htm

ps. irytuje czy INTERESUJE Cie strona techniczna?
pps. wybaczcie dziadowskie tlumaczenie.

Kącik porad...

Cytat:wszem, z gamy tych fioletowych Safiry, czyli jakieś czary purpury, szmaragdowe cośtam, najlepiej oceniam Arabskie noce - niebieska czerń, ten granat było dosłownie widać, a i jakoś długo ten kolor się utrzymał, potem przeszedł, jak zawsze na mojej głowie, w bordo. Safira kosztuje 22 złote, przynajmniej u mnie. Czar purpury wyglądał jak trochę ciemniejsza i jadowitsza guma do żucia.

Odświeżacz koloru jest tam chyba tylko po to by ładnie wyglądał - fajnie pachnie i ma fajną konsystencję, otwieram go tylko po to by się nim pobawić, zresztą, składa się z farby, tej samej, jaką się wcześniej nakładało.

Ale kolor, przez jakiś tydzień, jest po prostu zabójczy. Polecam, ale nie spodziewajcie się długo go ponosić.

Palette kojarzy mi się z czystą farbą, bez żadnych dodatków niby poprawiających, jedyne co zepsuło kolor to słońce, nadeszło lato i wyjechałem do Francji, wróciłem w kolorze koktajlu marchewkowo-buraczkowego. Teraz jej użyję, znudziły mi się Safiry.

A ponad 70 zł na farbowanie nie zamierzam wydawać, i tak będą odrosty i tak, a więc jaki to ma sens.

Myślę co "zrobić sobie" teraz.



arabskie noce - wiem co za kolor, ale nie zamierzam uzywać, za ciemny - zresztą na moich odrostach wyjdzie ciemny fiolet, a na rozjaśnianych - jasny i przetrawiony. właśnie myślę o purpurze albo o dzikiej orchidei. Chociaż safira, loreal i inne nieco lepsze jakościowo - droższe farby niż joanna(u mnie kosztuje 28zł ;])nie sprawdzają się na włosach rozjaśnianych, jedyne co by się dobrze u mnie trzymało to toner directions, ale musiałabym kupić ze trzy słoiczki (po 30 zł każdy) więc wolę wydać tyle samo i zrobić dredy. przynajmniej włosów nie będę tyle męczyć. Zrobiłam kumpeli czar purpury i wyglądał w ciemnym świetle tak:

pozia

Kącik porad...

Cytat:Teraz, po wszystkich fioletach, purpurach zrobię sobie chyba jakąś fajną czerń.



lepiej zmywalną. potem rok bedziesz wychodził z czerni na jaśniejszy kolor, chyba że rozjaśnisz. siano gwarantowane.

[ Dodano: 2009-03-12, 20:51 ]

Purpura i czerń

Polecam dzisiaj w TVP1 - Purpura i czerń -godz. 20.15

Gdańskie lwy

W heraldyce nie ma barw posrednich, buraczkowych czy sraczkowych. A oto zasady stosowania kolorow w herbach:

Cytat:Ostatecznie za barwy heraldyczne, czyli tynktury, uznano, czerwień, błękit (niebieski), czerń. Nieco później zieleń, a po niej purpurę (fiolet). Prócz kolorów (barw) stosowane są również metale - złoto (w zastępstwie - barwa żółta) oraz srebro (w zastępstwie - barwa biała), a także futra : gronostaje, sobole, popielice.

Zgodnie z zasadą heraldyki średniowiecznej herb powinien mieć tylko jeden metal i jedną barwę. Potem zasadę tę złagodzono, przy czym dbano, aby herb miał jak najmniej kolorów i przestrzegano reguły alternacji (zabraniającej kładzenia barwy na barwę oraz metalu na metal). W praktyce jednak zasady tej niejednokrotnie nie przestrzegano. Wyjątek uczyniono dla barwy czarnej, która to barwa łączona być mogła z metalem (choć w niektórych źródłach heraldycznych kolor czarny symbolizuje stal), a także z tynkturami.

Zgodnie więc z regułą alternacji nie wolno było umieszczać godła o barwie czerwonej na niebieskim bądź zielonym polu, a tylko na złotym lub srebrnym. Także na przykład złota gwiazda lub srebrny księżyc mogły być umieszczone w polach o barwach czerwonej lub niebieskiej, ale nigdy w polu srebrnym lub złotym. Innym wyjątkiem są tzw. barwy naturalne godła. Jeżeli godło przedstawiało postać ludzką, to ubarwienie postaci mogło przybrać naturalną barwę karnacji skóry i nie łamało to reguł alternacji. Podobnie rzecz ma się z ubarwieniem sierści zwierząt bądź piór ptaków, gałęzi i pni drzew, rogów zwierzęcych itp.



i jeszcze o trzymaczach:

Cytat:TRZYMACZE - wprowadzane do heraldyki od XV w. trzymacze to najczęściej wszelkiego rodzaju zwierzęta (na ogół przejęte z bestiariuszy), postacie alegoryczne, aniołowie itp. Umieszcza się je po obu lub tylko po jednej stronie tarczy, podtrzymują one tarczę, koronę lub klejnot. Element ten jest dość popularny w heraldyce zachodnioeuropejskiej. W Polsce przedrozbiorowej stosowany był tylko dla herbu królewskiego, niekiedy dla herbów miejskich (np. Gdańska), a niezwykle rzadko dla herbów szlacheckich. Dopiero w. XVIII i XIX zaowocował w heraldyce polskiej wielką ilością trzymaczy. Trzeba tu wspomnieć, iż prawnie nie są one w posiadaniu tych rodzin, którym nie zostały nadane wraz z herbem lub udostojnieniem herbu specjalnym dyplomem.



Wiecej o heraldyce i czesciach skladowych herbu na stronie: HERALDYKA I GENEALOGIA

Wspólne haftowanie

A moja magnolija powoli zaczyna rozkwitać. Zauważyłam, że jakoś znacznie przyjemniej haftuje mi sie wyrazistymi kolorami, może wyraźniej widać jak przybywa. Jak haftowałam beżem, to myślałam że skonam. A teraz haftuję na przemian czernią i antyczną purpurą i jest bosko

VAST - Heroes and Villains

Saffron de Ville zwany Przeklętym

(Człowiek ??, Nekromanta ??)

Wygnany z własnego rodu, który się go wyrzekł, po dwakroć za życia wyklęty został.

Podania mówią o czarnej magii jaką się parał za życia, że magia ta, iście mroczna była i niebezpieczna, dlatego też na niego straszną sprowadziła zgubę. Żona jego ukochana Ellisa, skażona została przez nieumarłego, który wyrwawszy się z okowów ochronnego heksagramu rzucił się na nią. Zostawiona przez swego męża w stanie hibernacji, została pogrzebana pod gruzami płonącej rezydencji, w lochach, czekając aż nadejdzie czas, aż wreszcie znów będą razem. Niektórzy, którzy ośmielili się bezcześcić ruiny mówią, że cały jej grób porosły krokusy…

***

Poświęcił on całe swe życie by studiować starożytne grimuary, by szukać zaklęcia, które zwróci zdrowie i życie swej miłości. Jednak nie dane mu było zakosztować spoczynku, ani jego mroczna sztuka nie znalazła zrozumienia. Dnia pewnego podróżował on i chciał zakosztować wytchnienia w karczmie, w której biesiadowała pewna półeflka, z powodu strasznego nieporozumienia, wybitnej pomyłki, szarpnęła się ona na życie Saffrona.
Wypchnięty przez okno spadał z krzykiem, na spotkanie z ziemią…
Ciało nekromanty zakopane zostało i prześwięcone po trzykroć symbolem Pana Poranka. Na tym kończą się podania o szalonym Saffronie de Ville. Historia zapamiętała go jako szaleńca, gwałciciela o mrocznym sercu…

Jednak ciemne serce mężczyzny, który całe życie poświęcił miłości i śmierci nie przestało bić… Zakopany w ziemi, wyklęty imieniem bożym, powstał z martwych… Jego losy jeszcze się nie skończyły…

***

Kroniki milczą o dalszych losach Przeklętego, tylko legendy, mity, o człowieku, którego uczucie przezwyciężyło śmierć, ale czy to jest prawda?

***

„Widywany był przez wielu… Mężczyzna w czerni i purpurze, pojawiał się i znikał, a za nim kroczyła śmierć… Smutek na jego twarzy, a w czarnym sercu żal i złość… Ostatni raz widziany był nieopodal Kruczego Urwiska, mruczał pod nosem ciemne inkanty… Mroczny człek… Nie życzę nikomu spotkania z nim…”

Lazarius „Mistrz Wiedzy”

***

Jego pojawienie się zbiegło się z powstaniem Kruczego Przyczółka, tylko bogowie raczą wiedzieć, jakie plugastwa sprowadził on do swej wieżycy i jakie mroczne rytuały przeprowadza by przywrócić życie swej miłości…

Co nowego u Kodaka?

Kodak EasyShare V803 i V1003

Kodak zaprezentował w Las Vegas dwa nowe aparaty eleganckiej serii 'V'. EasyShare V803 oraz EasyShare V1003 oferują 3-krotne zbliżenie, 22 programy tematyczne, rozbudowany tryb filmowy, czułość do ISO 1600. Między sobą różnią się tylko rozdzielczością, odpowiednio 8 i 10 Megapikseli. Oba dostępne będą w kilku wersjach kolorystycznych.
Kodak przygotował na targi CES 2007 trzy nowe propozycje skierowane do amatorów. O EasyShare C653 już pisaliśmy, natomiast dzisiejsze modele V803 i V1003 należą do bardziej ekskluzywnej i zdecydowanie ładniejszej linii 'V'. Przypomnijmy, że ma ona dwie gałęzie: pierwszą stanowią oryginalne konstrukcje dwuobiektywowe, drugą, do której zaliczają się opisywane nowości, charakteryzuje nowoczesny design.



W stosunku do zeszłorocznego V603 podniesiono czułość (do ISO 1600) oraz dodano kilka programów tematycznych. Niestety, zgodnie z brzydkim zwyczajem znalazło się tu miejsce na tryb anti blur (anty-wstrząs), który polega wyłącznie na podniesieniu czułości. Próbę oszustwa obnaża także fakt, że na tej samej liście programów tematycznych umieszczono tryb high ISO (wysoka czułość).

Do ciekawszych funkcji można zaliczyć: 3 metody pomiaru światła, tryb makro od 5 cm, tryb wideo z rejestracją MPEG-4, VGA, 30 kl/s oraz licznymi opcjami edycji oraz funkcję Album pozwalającą na zapisanie pomniejszonych kopii ulubionych zdjęć. Oba modele sprzedawane będą w kilku (jeśli nie kilkunastu) wersjach kolorystycznych i trudno powstrzymać uśmiech gdy czyta się nazwy przypisane poszczególnym wersjom: kosmiczny błękit, mistyczna purpura, złote marzenie, jawajska czerń...
Brzmi i wygląda naprawdę kusząco.

źródło:fotopolis.pl

Temat o najczęı›ciej zmienianym temacie - zapraszam xD

Cytat:to 'oficjalnie' to odsetek ochrzczonych... z obserwacji zauwazylem, ze ludzie w wieku 20-50 lat sa w 75% niewierzacy badz tez "wierzacy, niepraktykujacy", bo wczesenij jest to jakies poszukiwanie wlasnej drogi zyciowej, a po 50 po prostu z nudow juz nie maja co robic, wiec sie 'nawracaja'...



Święta racja. Ja nigdzie nie twierdziłem, że prawdziwy katolicyzm jest w Polsce religią powszechną. Chodziło o to, że nie można przyrównywać demonstracji teoretycznej (Choć w sumie to w praktykujących katolików też jest większość. Z moich obserwacji ok. 55-60%) większości, do demonstracji jakiejkolwiek mniejszości.

Cytat:Że większość od razu gosza niż mniejszość? Ej, ale to już jest chamskie, no sorry...



Czytaj ze zrozumieniem, a nie się wyzłośliwiaj.

W sprawie korzyści z chrześcijaństwa, to sądzę, że Kościół był czynnikiem, który pozwolił średniowiecznej Europie wytrzymać napór pustynnych i stepowych dzikusów. Oczywiście, że nie obyło się bez okrucieństwa, ale świat nie był i nie jest różowy. Żadna religia ani świecka ideologia nie zniesie konieczności prowadzenia wojen. Trzeba być wyjątkowo naiwnym by w to wierzyć. Poza tym trzeba wziać poprawkę na to, że po upadku ces. zachodniorzymskiego chrześcijaństwo zostało przyjęte przez ogromną masę plemion barbarzyńskich. To, że dzisiaj nie mamy w Europie dzikich, średniowiecznych, obyczajów panujących w większości krajów arabskich możemy zawdzięczać właśnie chrześcijaństwu. Kościół zawsze propagował pewne określone, pozytywne dla ogółu społeczeństwa w czasie pokoju wartości i fakt, że panowie w czerni, purpurze i czerwieni ich nie przestrzegali to zupełnie inna sprawa. Liczy się to, iż te podstawy etyczne i moralne (mimo iż, zakładają one w oryginale nie prowadzenie walk), które podkreślił watman, były przekazywane przyszłym pokoleniom. To właśnie dzięki temu udało się dojść do dzisiejszego poziomu obyczajowego i umysłowego.

Zgadzam się, że Kościół w Polsce to twór groteskowy i co najwyżej zabawny. Nie trzeba chyba wspominać o szczegółach. Powiem tyle, że w podwarszawskiej miejscowości (47 tys. mieszkańców), w której mieszkam mamy 13 kościołów, a 14. właśnie się buduje (na najlepszej parceli w mieście). Nieziemsko mnie to w****ia. O panach TR i HJ nawet nie chce mi się mówić. O tym, jak ks. kard. Glemp przemawia też można prowadzić oddzielną dyskusję, podobnie jak o przyroście tuszy ks. kard. Dziwisza.

Raven"s Destiny

Na pewno nie, to nie jest szkodliwe ani dla zainteresowanego, ani dla otoczenia I jak ja się utożsamiam z Kamuim, to widocznie nie jest fikcyjny, dalsze uwagi niemile widziane

Myslałem, ze mnie szlag trafi, bo mi się zawiesiła ta strona akurat w momencie odpisywania w tym temacie. A już raz pisałem mniej więcej to samo, co poniżej - vide Księga Gości.

1. Orzechowe to synonim brązowe po prostu brzmi bardziej poetycko, więc pewnie bardziej by pasowało do opowiadania

2. Kamui MIEWA brązowe oczy - jaki kolor ma w anime? Nawet jeśli sa jakieś wątpliwości wywołane jakością telewizora/ komputera, to wystarczy wziąć do łapek takie sobie "Kawaii" nr 06/2002 (40) i na każdym zdjęciu Kamui ma tam oczy cholernie brązowe, az boli i jęczy.

3. W mandze jest generalnie czarno-biało, ale ten odcień czerni-bieli, który zarezerwowano tam dla oczu Shiro wygląda mi na czarnobiały odpowiednik brązu, a nie błękitu czy fioletu.
W filmie jest kolor bardzo zbliżony - bodajże złoty podchodzący pod brąz.

4. Purpura? Rotfl. Jeśli juz, to przeważnie są błękitne lub szare. Fioletowe, ametystowe czy jak kto woli purpurowe (purpura, Med, to po polsku taki kolor trochę inny niż po angielsku) bywają sporadycznie, pewnie dla koloru tła.

5. Po przejrzeniu wszystkich istniejących artów z Kamuim widać chyba, ze jest tez rysowany z brązowymi oczami - nie mówie tu o swoich przeróbkach ;] Z zielonymi, turkusowymi ani w ciapki biedronki na razie jeszcze nie zauważyłem.

6. Nawet na tej stronie w Charakterystykach jest napisane, ze Kamui rózne oczy ma, w tym brązowe. Mam tez opinie fanowskie - Kamui powinien być rysowany z brązowymi, jeśli coś, to mogę zacytować.

7. Nigdzie chyba nikt nie napisał, ze nie ma prawa mieć, prawda?

8. W brązowych mu ładniej.

9. Ja mam brązowe.

10. Uwaga: za wmawianie, że Kamui nie może miec brązowych oczu albo że taki kolor jest wypadkiem przy pracy, gryzie boleśnie bez względu na płeć, wiek i status społeczny.

I poza tym - kogo to obchodzi poza mną? Ja tylko ładnie poprosiłem Alexos-chan, żeby zmieniła jedno słówko.

Pokój 7 w ASP (Gabriel Kiri)

Pokój, jest w miare duży, nie ma tu za duzo gratów. Utrzymany jest w tonacji czerni z lekkimi prześwitami purpury. Jest tu bardzo czysto i unosi się bardzo przyjemny zapach. Posiada bardzo przestronne łóżko z baldachimem

Wiersze ,kawały i co tylko chcecie.........

Kiedy wreszcie do Ciebie przyjdzie
W purpurze ,czerni i błękicie
Może zabłyśnie Twoim światłem
Może oddasz jej swe życie

Może serce skute lodem
Zapomni co to bół i chłód
Może różą w swej dłoni
Roztopi je byś kochać mógł.

Purpura i czerń/The scarlet and the black (1983r)

Witam
Poszukuje napisów PL do filmu "Czerń i szkarłat" (ang. "The scarlet and the black".
Film jest wartościowy - udało mi się zdobyć go, ale tylko w wersji oryginalnej - po angielsku, a raczej amerykańsku .

Produkcja: USA, Wielka Brytania, Włochy
Gatunek: Dramat, Wojenny
Data premiery: 1983-02-02 (Świat)
Reżyseria: Jerry London
Scenariusz: David Butler
Zdjęcia: Mario Tursi, Giuseppe Rotunno
Muzyka: Ennio Morricone
Na podstawie: książki J.P. Gallaghera
Czas trwania: 143 minuty

Film oparty na faktach z życia Papieża Piusa XII - papieża wojny wprowadza nas w rok 1943. Rzym jest okupowany przez niemieckie siły zbrojne. Szefem miejscowego gestapo jest pułkownik Herbert Kappler, człowiek podstępny i wyrachowany, pragnący przejąć całkowitą kontrolę nad miastem. Gdy z niemieckiego obozu jenieckiego uciekają więźniowie, na rozkaz pułkownika zostają wzmocnione patrole. Irlandzki duchowny Hugh O'Flaherty, kierujący z Watykanu nielegalną organizacją, która niesie pomoc żołnierzom zbiegłym z obozów jenieckich, staje się największym przeciwnikiem pułkownika, który z końcem wojny zdany jest na łaskę znienawidzonego duchownego.

Info o pliku:
=========================

Rozmiar pliku.....: 1.37 GB
Czas trwania:.....: 2:17:42

Kodek Video.......: XviD 1.1.2 Final
Video Bitrate.....: 1304 kbps
FPS...............: 25.000 fps
Rozdzielczość.....: 560 x 416

Kodek Audio.......: 0x0055 MPEG-1 Layer 3
Audio Bitrate.....: 104 kb/s, VBR, Stereo
Częst. próbkowania: 48000Hz

Film znaleziono na http://torrenty.org/torrent/187297
Pozdrawiam serdecznie wszystkie dobre dusze - tłumaczy
mt

TZN czyli DOKOŃCZ...

... czerń i purpura

Nie toleruję ....

Nasze ulubione.........

Tajemnica - Bolesław Leśmian

Tajemnica

Nikt nas nie widział - chyba te ćmy,
Co puszyścieją w przelocie.
I tak nam słodko, że tylko - my
Wiemy o naszej pieszczocie.

Młodsza twa siostra, zrywając wrzos,
Śledziła szept nasz daleki...
I mówiąc z nami, ucisza głos -
A milknąc - spuszcza powieki.

I po ogrodzie mknie wzdłuż i wszerz,
Zaprzepaszczona w swym śpiewie!
I tak nam słodko, że ona też
Wie o tym, o czym nikt nie wie...

Pocałunek - Julian Tuwim

Całowałem usta Twoje, całowałem je w ciemności, w czarnym aksamicie miłosnej nocy...Całowałem usta Twoje i wyczuwałem wargami czerwień ich...
W białych, gorących oplotach Twoich zamknąłem oczy. Zamknięte oczy widzą nieskończoność, ogromną, ogromna dal... Chwile stały się melodią, w rytm której tańczyła purpura i czerń, niby dwa szale jedwabne, zwiewne, gasnące... tańczyły daleko, w nieskończoności oczu zamkniętych...
A potem była mroźna noc, jasnoniebieska cicha noc zimowa. Szedłem - lekko upojony, jakby odurzony błękitnym aromatycznym likierem, zaprawionym brylantową kroplą mroźnej, mlecznej jaśni księżycowej, która kapnęła do smukłego kieliszka, opalizując i skrząc się fantastycznie...
I idąc tak naprzód w upojeniu, przymykałem oczy i znów widziałem daleki gasnący taniec... Byłem tak nieziemsko szczęśliwy, że uczułem, iż staję się czymś bezcielesnym i płynę jak światło... Uczucie to było tak rzeczywiste, że poślizgnąwszy się, miałem wrażenie, że się potknąłem o cień gałęzi, zwieszającej się zza parkanu ogrodu...
A teraz usnę - z uśmiechem szczęścia na zmęczonych wargach, szepcząc słodkie Twoje imię. Dobranoc.

Zabawa :)

Cytat: Osobiście wolę przyszlość.

Morze czy może?



morze, byle nie bałtyckie...

purpura czy czerń?

Zabawa :)

Cytat: morze, byle nie bałtyckie...


Dlaczego nie?

czerń, purpura mi się kojarzy z biskupami

Wisła czy Odra?

Koszulka Realu

Bardzo mi sie podoba wyjazdowa koszulka i powrót do kołnierzyka

I nareszcie nie ma tej purpury tylko stare i dobre połączenie czerni i bieli

Prośba

Witajcie. Mam prośbę. Chciałam wysłać moje wiersze na pewien konkurs. Liczba wierszy od 1 do 5. I nie wiem, które wiersze mam wysłać. Może pomożecie wybrać z 8? Wybrałam te dla mnie najbliższe.

1)Białonocność

Chciałam zobaczyć zachód słońca
Odbity w Twoich oczach
Kiczowatą purpurą

Dzień polarny, białe noce
Pokrzyżowały mi plany

2)* * *

I nawet czerń zmieniła barwę
Już nie jest tak jak było
Jest lepiej
Bo fiołkiem ziemia rozkwita

3)Obłęd północy

Ziarnko kawy na dłoni
Spać nie mogę
Na górze kropla z kroplą
Do wanny spada
Obłęd północy
Jutro będę niewyspana

4)Skurcz przepony

Resublimacja uczuć
Z niczego
We wszystko
5 wieków czekania
Bezwiednie
I ucieczka przed pięknem
Którego teraz przełknąć się nie da
Bez popijania
Czkawka błędów

5)
Z chusteczki higienicznej

Obłęd północy

Chaos wyrywa resztki spokoju
Z gardła
Milczą słowa niewypowiedziane

Będą dusić póki nie wyjdą
Nie wyjdą nigdy
Moje plany i zamiary

Wieczne oczu przekrwienie
No ile można jeszcze bez snu
Przeżyć
Bez Ciebie?

6)Złapię?

Berek! - krzyknęło Szczęście
I uciekło

Z nieokreślonym kolorem oczu
I nadprzyrodzoną zdolnością
Do wywoływania uśmiechu

Złapię?

7)Pod liściem platanu

Oplątana źdźbłami traw
Wsparła kark na starej korze
Studiowała angelologię z grubego tomu
A gdy ten wysunął jej się z dłoni
Pająk zdradził dziewczyny największą tajemnicę
I srebrną nicią na gałęziach wyszył:
"Platoniczna miłość pod liściem platanu"

Piotr Bagiński - II w Polsce czarny pas BJJ

Zawsze myslalem,ze purpura w bjj jest wyzej niz czern...sie mylilem

Barwniki naturalne

Kilka razy farbowaliśmy historycznymi metodami - no prawie historycznymi, bo jakoś nikt się nie pisał na używanie odstanego moczu
Wełnę w postaci włóczki spokojnie można podgotować - nie kurczy się bardzo, a świetnie łapie kolor, jeśli ją mieszamy w trakcie to farbuje się bardzo równomiernie. Można za to wcześniej namoczyć ją w wodzie z ałunem - albo odstanym moczem - żeby ładniej przyjmowała barwnik.
Jak na razie barwiliśmy owocami bzu - purpura, korą dębu - brąz, można ją dostać w zielarskich, jakimiś wodorostami - szarozielony, cebulą - brąz, jakimś zielskiem ze szwedzkiej plaży - pistacjowo-szarawa zieleń, listkami z brzozy, ale za starymi by był fajny wynik, sfermentowanym sokiem z bzu - tutaj wynik był ciekawy, bo zaczynało się od purpury by w trakcie gotowania przejść w smolistą czerń, a po wypłukaniu i wysuszeniu wyszła ładna "srebrna" szarość, która w niektórym świetle przebłyskuje zielenią - ciężko stwierdzić, cóż to właściwie za kolor A na wiosnę i lato planujemy kolejne testy.

Ogólnie przy farbowaniu, czy to chemicznym czy naturalnym ważne jest mieszanie - równomierniej łapie.
W pralce fajnie barwi się len - bardzo równo - ale trzeba dać nieco więcej niż zwykle barwnika. Wełna - mi przeważnie wychodziły plamy, ale to akurat wina była po mojej stronie - za słabo namoczyłam materiał.
Wełnę - włóczkę można chemicznie barwić w garnku, pamiętając by mieszać - eleganckie efekty. Ale w tym przypadku farbnięcie jej naturalnie to nie jest dużo większy nakład pracy.

EDIT - Aha, farbowanie kurkumą daje ładny efekt, niestety jak na nasz obszar jest niezbyt historycznie poprawne Za to mnisi buddyjscy używali na swoje szaty
W późnym bogate damy farbowały podobno welony szafranem - do dziś najdroższą przyprawą świata.

Olof dnia Sob 12:32, 18 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz

Aleja Rozsądku

Dwa motocykle zatrzymały się pod księgarnią. Było za dwanaście druga. Anmitsu wskazała na plac przed sądem; stał tam, jak wyjaśniła, ojciec Firment. Miał na sobie luźne, ciemne spodnie oraz czarną, krótką kórtkę. Mimo charakterystycznego ubarwienia nie przypominał duchownego, był z ato ledwie widoczny w mroku. Stał w lekkim rozkroku pośrodku placu i patrzał po prostu przed siebie. - Proszę was o zachowanie zimnej krwi i nie ingerowanie w to "przedstawienie" - poprosiła cicho Anmitsu. - Cokolwiek się stanie, stanie się nie wam. Powinni za chwilę..
Przerwała jej postać skacząca z kamienicy stojącej po drugiej stronie ulicy, z naprzeciwka sądu. Leciała niesamowicie szybko w stronę Firmenta. Ojciec uskoczył, wyszarpnął skądś kawałek kolczastego łańcucha, który natychmiast rozwinął i zamachnął się nim na postać. Ta jednak niezwykle szybko znalazłą się za nim i zaatakowała nożem, który zajaśniał błękitną poświatą. Firment uniknął ciosu i znów uderzył łańcuchem, który zawinął się wokół nogi Kaila - bo był to Kail, odziany w mocno obcisły strój czarnego baletmistrza - po czym zapłonął ciemnym ogniem. Para zawirowała, czerwień i błękit zlały się, postaci starły się wśród płomieni. Barwy zdawałyt się naśladować śmiertelny pirtuet. Żadna z postaci nie wydała z siebie najmniejszego dźwięku. Obaj mężczyźni wydawali się być jedną istotą, chcącą pozbawić się życia. Po chwili szalonych zmagań z jednej strony czerni nastąpiła eksplozja krwi, a Firment i Kail odskoczyli od siebie. Kail upadł, jego noga wyglądałą na zwyczajnie potarganą; płonęła purpurą. Nieludzkim zrywem podskoczył z leżenia w górę i rzucił w Firmenta nożem, trafiając go w lewy bark, ten zaś zalśnił jasnoniebieskim blaskiem. Ojciec zwalił się na plecy i uniusł cieżko na łokciach. Ignis siedział skurczony, dysząc. Skineli sobie głowami, po czym powoli wstali. Kail zniknął natychmiast w mroku między sądem a kontenerami na śmieci, Firment zaś usiadł na ławeczce na placu. Anmitsu ruszyłą w jego stronę z nadąsaną miną. Ozzy odruchowo głaskał kota wczepionego w jego kark; oboje wciąż patrzyli w stronę niedawnego.. "przedstawienia". Całość trwała około czterech minut.

Tęskonota

......Kocham sie w czerni
Twoich włosów
I w orzechach
Twojego spojrzenia.
Kocham się w purpurze
Twoicj słów
I tajemnicy
Ciebie calego.

Kuferek

Tak dziś > arktyczny wiatr działa

Wykrzywia na rowerze, nie pozwala jechać, w pion stawia ( rower ).

Niebo nitruje się, miejscami czerń z purpurą mąci, zważa, tempo błyskawiczne przyśpiesza > a wiadomo tempo i tak szybkie, więc po co je przyśpieszać ... to tak jak z błyskawiczną fermentacją wewnątrzustrojową > a może nawet wolniej ...

Trwa produkcja ( w skali fabrycznej > niezjadalnej ilości poTraw ) wzdęć, wydęć, rozpuchlin, ...

TAK! TAK!

W imię czego, w imię zaparć, noszy, lewatyw ( a co to? ) > tak my z betoniarką wspólni!

Nawet nie wzruszam ramionami > widząc > dźwigaczy ton kapust na najgłupsze polskie bigose > ludzi, którzy wyniszczają się, się i bliskich, wmuszają kolejne potrawy, tak dla tradycji, bo Bóg > i tu mamy dylemat > co my wyprawiamy > UCZTY, bo co > bo tradycja >JAKA! Pomylona ona > ów tradycja. Na stan dnia dzisiejszego czuję spalenizny > które wiatr niesie, zasnuwa nimi dale i skandale > to dym, który na dzień dwa = roje ludzkie godzi, a potem ...

Pamiętne dni > ustępowania bytności Jana Pawła II na tym ziemskim grochowisku. Co to było, ... wróćmy do młodości ÓW Człowieka, co doświadczał, jakie kremówki i kiedy wcinał > to li tylko > fantastyczna i wymowna > metafora, jakie to jasne, jakie w formie pierwszej, ...

CELEBRA < jej fazy, jej fale, fale cofające <<< tylko

POZA > Branie, czerpanie, uzyskiwanie, utrwalanie, przybijanie siebie do doczesności, krótkiej z zasady, nawet bardziej, nawet podobnej do fajerwerku!

Leśne, i polne Cmentarze, ba! Te w miastach > będą ciche > to nawet dobrze > te świeższe, hmm ...

Czy nic nie rozumiemy! Takie to trudne!

Ulubione filmy

A oglądał ktoś z was film "Purpura i czerń"?

Nowa strona Waneko

Biało-purpurowy?! LILU JA CIĘ W PEŁNI POPIERAM! TAK! NASZ FOREK POWINIEN BYĆ BIAŁO-PURPUROWY! Z przewaga purpury proszę i dożuć jak możesz trochę czernia, a jak sie nie uda, to żaruwiasta zieleń i żółć tesz są czaderskie. 8) < w to się wtdy wszyscy zaopatrzą i po sprawie.

Święta w TV

23.12.2005 r:

20:45 – "Na nabrzeżu" Polonia 1
21:00 – "Rio Bravo" TCM
22:10 – "Za wszelką cenę (The Contender) – finał" Polsat
22:20 – "Purpura i czerń" TVP 1
23:00 – "Zbrodnia i kara" Hallmark

24.12.2005 r:

11:35 – "Siedmiu wspaniałych" TVP 2
12:20 – "Zmierzch tytanów" TVN 7
17:15 – "W krzywym zwierciadle: Witaj święty Mikołaju" TVN
19:30 – "Jak rozpętałem II Wojnę Światową (1/3)" Polsat
22:50 – "Jezus z Nazaretu (1/3)" TVP 3 Regionalna

25.12.2005 r:

12:05 – "Przeminęło z wiatrem (1/2)" TVN 7
14:05 – "Potwory i spółka" TVP 1
15:35 – "Przeminęło z wiatrem (2/2)" TVN 7
16:20 – "Różowe lata" Europa Europa
18:15 – "Sprawa Kramerów" HBO 2
19:30 – "Jak rozpętałem II Wojnę Światową (2/3)" Polsat
22:25 – "Szklana pułapka" Polsat
22:50 – "Jezus z Nazaretu (2/3)" TVP 3 Regionalna
00:55 – "Osiem i pół" TVP 3 Regionalna

26.12.2005 r:

09:25 – "Potwory i spółka" TVP 1
10:05 – "Miasteczko Halloween" Polsat
13:45 – "Grinch" TVN
14:00 – "Toy Story 2" TVP 1
15:25 – "Pożegnanie z Afryką" Europa Europa
19:30 – "Jak rozpętałem II Wojnę Światową (3/3)" Polsat
20:05 – "Cast Away – Poza światem" TVN
20:30 – "Lot nad kukułczym gniazdem" TV Puls
21:00 – "Nieugięty Luke" TCM
21:00 – "Shrek 2" Canal +
22:50 – "Jezus z Nazaretu (3/3)" TVP 3 Regionalna
23:05 – "Wielki sen" TCM
23:40 – "Stań przy mnie" HBO
23:45 – "W księżycową jasną noc" Ale kino!

No i przerwa między świętami a sylwestrem:

27.12.2005 r:

08:00 – "Metropolis" Ale kino!
18:15 – "Pan od muzyki" Canal +
20:45 – "Siedem lat w Tybecie" Polsat
22:35 – "Aviator" Canal +

28.12.2005 r:

20:00 – "Wilk" HBO 2
20:30 – "Łowca jeleni" TV Puls

29.12.2005 r:

11:15 – "Nosferatu – symfonia grozy" Ale kino!
11:15 – "Deszcz" HBO 2
21:00 – "Casablanca" TCM
23:00 – "Pięć osób które spotykamy w niebie" Hallmark (książka świetna, ciekawe jak film)

30.12.2005 r:

16:50 – "JFK" Ale kino!
17:05 – "Czekając na Joe" Canal +
20:30 – "Wybrzeże moskitów" TV Puls
21:00 – "Płonące siodła" TCM
22:20 – "Straszny film 3" HBO
23:50 – "Lśnienie" Ale kino!

For J.

Dobra nowina

Cytat:Niektorzi narzucaja własna cenzure, cos w stylu pisania tylko dobrych rzeczy, bo po co mu forum i klub skoro autko jest awaryjne? Byc moze napisales cos powazniejszego i wszedles mu na ambicje . Kretynow jest duzo, ale coz by zycie bylo bez nich warte?


Od dobrych nowin są specjaliści w czerni lub purpurze. Ja kombinuję tak: jest ktoś taki jak Arek i są tacy jak ja czy cytowany. Wśród tych ostatnich bywają niezbędni jak Carmen czy Jarecki. Aby to wszystko grało ręczne sterowanie wszystkim przez prezesa nie jest niezbędne, tym bardziej gdy prezes ogłasza wszem iż się wycofuje z działalności i tylko jest bo jest.
Potem żal mu d...ściska z utraty (no właśnie czego?) i z tylnego siedzenia pociąga za sznurki. Oczywiście jego prawo i z tylnego, i przedniego bujanego fotela też to robić tylko po licho ta ściema na pierwszej klubowej stronie. Dla mnie to jest tak: taki prezes rozwali Twoje zaparkowane prawidłowo auto i cichcem odjedzie. Potem na zlocie będzie ci współczuł kosztów naprawy i pomstował na złoczyńcę. Tacy już są ci "prezesi". Cóż masz pecha, że akurat trafił Twoje cacko a nie było świadka.
Niezależnie gdzie piszę nie personifikuję niczego. Tam nie bywałem na forum towarzyskim tylko na technicznych. Jedyne co mogło podpaść to określenie prawodawców (posłowie) cyt. psia ich mać uszczęśliwiacze, w związku z wątkiem o oponach zimowych i ewentualnym przymusie ich zakładania. Ponieważ nie widzę tego teraz więc został usunięty do śmietnika a tego nie widać dla nie zalogowanych. Cała reszta to typowe sprawy techniczne o śrubkach żarówkach czy kabelkach. Tu też to piszę i jak na razie nikt się nie czepia. Sam już nie wiem co o tym sądzić dlatego założyłem ten temat.

Kolor węża a kolor dzbana

ja też mam brązowy, a w zasadzie purpura wpadająca w czerń - nie wiedziałbym który wybrać ^^ najbardziej pasują beżowe i brązowe.

Widzę że kolejna osoba stawiająca wyżej estetykę niż funkcjonalność

nie bój się badyty


Cytat:
---------------
| wszystko nadspodziewanie
| duża sala galerii off

| jazz rock rytmiczny i arytmiczny w najlepszym wydaniu
| Cecko perfekcyjnie wtopiony w muzyczne klimaty
------------
żałuję, bardzo żałuję, że nie mogłam również.
ale siła wyższa, najwyższa, sama wiesz
- czas fioletowy.

uwielbiam Cecko, chociaż mnie drażni
jak zbyt szybkie dziobnięcia w talerzyk.
(to zaszłe wrażenia po Zamku Ujazdowskim)

noipisz Kaśka, pisz.



Ale wymyśliłaś: w talerzyk!
Właśnie nic podobnego, zamek miał gorszą akustykę, zupełnie inną
atmosferę,
brak kameralności mógł rozpraszać, ale żeby zaraz dziobnięcia. Fe.

Ten koncert był zupełnie inny.
Za szybko wyrwałam do przodu z emocjami, z impresjami - i okazało się,
że
nie do przodu, a do tyłu. Przyznaję w duchu samokrytyki z blednącej
epoki.
Chciałam natychmiast, skondensowanie, a rozum nie podpowiedział, bo
usnął
pod pierzynką piwnej pianki;-(

Poczynając od gwaru, tytoniowej mgły, kotarowej czerni, dekadenckiej
aury -
po klimaty sesyjne rozkołysane w purpurze tła - nie zadałam kłamu, bo
to
właśnie miałam powiedzieć.
Nie mam także wątpliwości, że Marcin był _instrumentem_, fantastycznie
włączonym w tworzywo muzyczne i żaden 'Rejs' nie jest dla mnie
autorytetem,
bo nie muszę myśleć rejsem.
Przyznaję, że 'oszołomienie dykcją' brzmi co najmniej groteskowo i jest
zupełnie nieszczęśliwym określeniem.
Marcin tak artykułował tekst i tekstodźwięki, że nie było żadnej
przeszkody
w dotarciu pełnej treści do słuchających (a słuchali bez szmeru, acz z
klubową swobodą).
*
Nie można tego samego powiedzieć o następnym zespole - 'Usta'. Tu
potrzebny
był gdzieniegdzie wysiłek, a właściwie nie był, bo sporo tekstów
podczas
tego właśnie występu miało żartobliwy blik, więc prowokowało do
bardziej
intuicyjnego odbioru, bez potrzeby wsłuchania się.

Powracając do 'występu' Marcina, poezja była świetna, bardzo
współczesna w
tematyce, odkrywcza, świeża, z dużą dawką 'liryzmu naszych czasów'
Do tego muzyka, która prowadzi przez ogród nieszczęść i szczęść,
małości i
wielkości, o których autor opowiada. Trochę dzika, trochę
psychodeliczna,
pozornie nieokiełznana, a pełna harmonii i dobrego stylu.

Uwięziona w szponach osobistej fascynacji, nie potrafiłam przekonać
czytelnika o głębokim sensie wierszy czy też kolażu poezji, o ich
prawdziwości, rzeczywistej sile i odniesieniu do każdego z nas.
Spróbowałam
marnego chwytu z zacytowaniem fragmentów, a ściślej poszczególnych
zwrotów z
różnych wierszy, na dodatek przekręcając słowa.
Przepraszam za to Marcina i wszystkich, którzy przeczytali mój tekst.
I nie dziwię się, że się wojtek uśmiał z 'pani Ireny'. Sama się śmieję,
tylko mniej wesoło;-(((

Najbardziej podobał mi się fragment zaczynający się od słów 'nie bój
się
bandyty', a wrażenie, jakie na mnie zrobił miało znaleźć
odzwierciedlenie w
tytule postu. Też nie trafiony pomysł, też kajam się przed kolegą
autorem w
nadziei, że wybaczy staruszce:-)

No i gwoli uczciwości:

Prezentacja poezji Jarka Lipszyca była czymś całkowicie innym, chociaż
muzycznie zespół prezentował się bardzo dobrze.
Lider 'Ust' (jak sądzę) postawił jednak na bardziej rozrywkowy wariant,
trochę kokietował, trochę imitował jakieś niby-umizgi w stronę
publiczności,
która zresztą była temu jak najbardziej przychylna, miało być weselej i
bardziej na luzie.
Ale dla mnie taka akurat konwencja nie jest satysfakcjonująca. Fajne.
Takie
słowo lepi mi się do myśli o kompozycjach Ust. A Jarek - miły
(przymilny?...)

teraz chyba poszło mi trochę lepiej. Szkoda, bo powtórki bywają
nudniejsze:-(

i, oczywiście, dla Marcina i Jarka
jeśli w ten wątek zajrzą

KasiaKam

Byc facetem - jak to właściwie jest :)

a ja znam :
alabastrowy - jedna z najczystszych bieli, kolor minerału
amarantowy - kolor wypustek na kołnierzach historycznych mundurów polskich
antracytowy - szaro-czarny
atramentowy - granatowy lub ciemnoniebieski
bahama yellow - ciemnożółty, wpadający w pomarańcz
bananowy - bardzo żółty
beżowy - kawa z dodatkiem mleka
biały
biskupi - kolor szat biskupa, odcień fioletu
bordowy - ciemnoczerwony, kolor wina z Bordeaux
brzoskwiniowy
brązowy
brunatny - ciemno-brązowy z dodatkiem szarości
buraczkowy
burgund - głęboki odcień czerwieni, kolor wina
bursztynowy
bury - jeden z najtrudniej definiowalnych kolorów, np. kolor brudnej szmaty, kolor ciemnego sosu, brudny ciemnoszary itp.
butelkowy
błękit...
bromotymolowy
lazurowy - błękit nieba
metylenowy - ciemno-niebieski
paryski
pruski
Thénarda
Turnbulla
tymolowy
błękitny
ceglasty - pomarańczowo-czerwony
chabrowy
chamois – kolor specjalnego jasnożółtego papieru
cielisty - mający barwę ciała, bladoróżowy
cyjan - jeden z podstawowych kolorów farb drukarskich, inne nazwy cyjanu to błękit, turkus; w rzeczywistości cyjan jest kolorem sinoniebieskim, raczej jasnym
cyklamen - różowy o odcieniu fioletowym
cytrynowy
czarny
czekoladowy
czerwień...
alizarynowa
cynobrowa
kongo
karmazynowa (czerwień krwi żylnej)
krezolowa
metylowa
turecka
wzrokowa (rodopsyna)
żelazowa
czerwony
ecru - róż ecru, deikatny róż wpadający w beż, kolor wielu sukni ślubnych
fioletowy
fiołkowy - fioletowy
gołębi
grafitowy
granatowy
groszkowy
gruszkowy - tu są spory o którą z gruszek chodzi, przeważa pogląd, że jasna, nienasycona zieleń
heban - kolor czarnego drewna, także skóry prawdziwego czarnoskórego Murzyna (tego z Afryki, nie z Ameryki)
herbaciany
indygo - bardzo głęboki ciemny niebieski
izabelowy - brudna, zażółcona biel
jagodowy
jaśminowy - biel wpadająca delikatnie w jasną zieleń
kakaowy
kanarkowy
kardynalski - kolor szat kardynała, odcień purpury
karmazynowy
karminowy
kasztanowy
kawowy
khaki
kobaltowy
koniakowy
koralowy
kość słoniowa
kraplak - czerwony
kremowy
lapis-lazuli
lazurowy
lila
lila róż
liliowy
lagunowy - kolor morza na rafach archipelagu Bora Bora (czy to nie o taki chodzi Duszko??:*)
łososiowy
magenta - kolor jednej z podstawowych farb drukarskich, inne nazwy magenty to: karmazynowy, purpurowy; w rzeczywistości magenta jest koloru fioletowo-czerwonego
mahoń
majtkowy - tzw. wściekły róż, a w praktyce lekko sprany
makowy
malinowy
marchewkowy
marengo - odcień jasnoczarnego
miedziany
miętowy
minia - ognisto-czerwony
miodowy
mleczny
modrakowy - patrz: chabrowy, w niektórych rejonach kraju kwiat chaber jest nazywany modrakiem
modry
morelowy
morski
mysi
mosiądzowy
niebieski
ochra - żółty lub brunatny
oliwkowy
ołowiany
opalizujący
oranż - pomarańczowy
orzechowy
palisander - brunatny lub ciemnofioletowy
papieski - odcień jasnego niebieskiego
papuzi
patynowy - jasnozielony
pąsowy - jasnoczerwony
perłowy
piaskowy
pistacjowy
piwny
platynowy - srebrzystobiały
płowy - zółty z odcieniem szarości
pomarańczowy
popielaty
poziomkowy
ptasi
purpurowy
rdzawy
rezedowy
róż indyjski
róż pompejański
róż wenecki
różowy
rubinowy
rudy
sadza angielska - najciemniejsza z matowych czerni
seledynowy
sepia
siena palona
siny
siwy
słomkowy
smolisty - najciemniejsza z błyszczących czerni
srebrny
stalowy
stare złoto
szafirowy
szary
szkarłatny
szmaragdowy
śliwkowy
tabaczkowy
transparentny
trawiasty
turkusowy
tycjan - piękny szlachetny odcień ciemnej czerwieni wpadającej w brąz
ugier
ultramaryna - soczysty granat
umbra
wiśniowy
wrzosowy
zieleń...
chirurgiczna - jasny sprany zielony, kolor ubioru chirurga
malachitowa
manganowa
wiosenna
zgniła
zielony
ziemisty
złocisty
złoty
żółć...
alizarynowa
chromowa
cynkowa
kadmowa
metylowa
żelazowa
żółty
i się nie chwale

RAW Challenge 051

Po kliknięciu na małe zdjęcie, otworzy się ono w nowym oknie - w rozmiarze oryginalnym.
Zdjęcia dostępne również pod adresem
http://www.jarekdabrowski.net/prc/rc051.html

1. BAS


2. Briho
Obróbka RAW-a w ACR, na koncu wyostrzenie w PS-ie.


3. Cezarc
Obróbka PEFa w Lightroom.
Czyli ekspozycja na +0,76, czernie na 0, wypelnienie swiatlem +27. Recovery (nie wiem, jak to sie tlumaczy) na +100.
Potem korekta zielonego, niebieskiego, purpury, zmniejszenie winietowania i korekcja aberracji chromatycznej.
Potem jeszcze w PS usuwalem szumy i troszeczke wyostrzylem.


4. Dwakleszcze
Lightroom, potem korekcja poziomów i wyostrzanie w PS.


5. Kndr
Wywolane w PSP. Najpierw dopasowanie histogramu: dól:0, góra:128, gamma:1,88. Potem lekkie usuniecie szumu, skalowanie i wyostrzenie.


6. Markus
Plik dosyc trudny do obróbki przez cien.
1.Obróbka strefowa w LightZone 2.4 for Linux.
+1,10 eV,zone maper,saturation
2.Eksport do jpg i odszumianie w Neat Image.
3.Resize w XnView.


7. Misiek
Postanowilem sie troche poznecac nad CaptureOne 4 i wszystko zrobilem w tym programie. W zasadzie to byla tylko zabawa suwakami, az zaczelo mi sie podobac.


8. Mumonzan
Dosc standardowe wywolanie w ACDSee, najwiecej mieszalem swiatlami


9. Nichiren
Wszelkie kombinacje robione w Lightroomie, w PS zmniejszanie i lekkie podostrzenie.


8. Semimatt


9. Serioza
Obróbka Lightroom


10. Sky


11. Valdis62


12. Zorzyk